Nie będę wam tutaj truł dupy całą historią naszej znajomoiści.
najważniejsze to: znamy się pół roku, z miesiaca na msc nasze stosunki zacieśniają się, ona rok temu zerwała z facetem który ją zdradzał, przez to jest teraz nieufna itd. ja msc temu zerwałem z panną z tego samego powodu.
od tamtej pory (mojego rozstania z M) spotkaliśmy się parę razy, było miło, jednak bez buziaków itd. jednak było bardzo miło..
czy ona się mną interesuje? być może, nie dam sobie ręki uciąć.. Wkurza mnie to np, że ona rzadko (chyba 3/4 razy) napisze pierwsza.
Jednak po naszym pierwszym takim spotkaniu poważniejszym, dostałem po 20 minutach smsa czy dojechałem do domu i takie tam.. Jest miło.
proszę was teraz o pomoc i o radę, jak ją w siebie "wkręcić"? jak obudzić jeszcze większe zainteresowanie moją osobą?
Bardzo mi na niej zależy, mimo wszystko nie chcę się spieszyć, spłoszyć jej.. spokojnie do celu.. jak więc dalej działać?
Mi laska z którą byłem już na randce powiedziała, że ona nigdy nie dzwoni do faceta. Troche to chujowe, ale skoro dzwonisz, a ona reaguje pozytywnie i się angażuje na spotkaniach, to wszystko wporządku
Ja jej powiedziałem tylko, że obydwie strony mają się angażować tyle samo. I wieczorem napisała smsa
Jeśli mało dotykasz, to rób tego więcej, też powinno pomóc.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
no tak, masz rację, ale z drugiej strony nie chce być natarczywy, nachalny.. wiem, że jej doświadczenia z facetami nie były przyjemne.
Chce żeby ona zobaczyla, ze ja taki nie jestem..
Nakręcasz się za mocno... Myślisz, że jak facet ją zdradził i ona Ci mówi, że jest nieufna (jakiś procent może tak) to moim zdaniem to jest błędne myślenie. Całuj ją, dotykaj, pokaż że jesteś facetem. Co z tego że jest miło, pisze Ci smski itd? Chłopie zaczynasz być jej przyjaciółką. Za chwilę spotka kolesia co zacznie w niej rozbudzać pożądanie i jednego dnia usłyszysz, że kogoś poznała. Moja eks tez mówiła, że nic na poważnie, że ostatni faceci jej dowalili życiowo tak, że chce być sama... Urwałem kontakt i po 3 tygodniach była (jest)w związku. A ja z nią kręciłem 3 miechy to powiedziała, że my w związku nie byliśmy - zonk. Bierz sie do roboty...pozdr
chcesz zlotą rade? BIERZ SIĘ ZA NIĄ!!! i nie pierdol proszę Cię
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**