Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy można wyćwiczyć cechy charakteru ?

17 posts / 0 new
Ostatni
oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229
Czy można wyćwiczyć cechy charakteru ?

Witajcie, sorka za tak mało optymistyczny tytuł ale wczoraj znów się wydarzyło i spać nie mogłem.

Poznałem 2 miesiące temu wspaniałą dziewczynę (ona 20 lat). Pierwsze 2 spotkania cudownie, w jej odczuciu również bo mnie przekonywała a w 3 czar prysł z jej strony,tak napisała.Wczoraj na gg napisała mi co jest grane : napisała że jestem ułożony,porządny, i..... zniewieściały ;o aż mi głupio pisać. Napisała mi że jestem w jej typie z wyglądu bardzo , tak wiekszośc przezemnie poznanych dziewczyn mówi ale dodała że to chodzi o moje zachowanie i że nie szuka kogoś z takimi cechami że lubi łobuzów i łajdaków. Widocznie nie mogę wyrobić w sobie cech jakie moją takie osoby.

Powiedzcie mi bo ja od 1,5 roku czasu interesuje się rozwojem, uwodzeniem bo dawniej wogóle była tragedia i zachowywałem się jak p... bez pewności siebie i może troche desperacko zaczełem ćwiczyć i wiele czytać. Wychodziłem i ćwiczyłem pokonując swoje lęki. Od dawna to się bardzo polepszyło ale każda jedna dziewczyna po kilku randkach zlewa mnie z tego powodu że jestem niby
grzeczny a podejrzewacie jak moje ego spadło gdy nie ma się jednak
powodzenia u kobiet przez jedna ceche, masakra.

Moje pytanie : Czy da się wyćwiczyć to ? zmienić to w sobie ? Nie mogę sobie znaleść przez to kobiety jakiej bym chciał. Jakie to dokładnie są cechy charakteru drani ,co robić ? Moe to ona jest jeszecze niedojrzała ? ja mam prawie 25 lat.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

jzhhh
Nieobecny
Wiek: 100
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-06-26
Punkty pomocy: 2

według mnie zmiana charakteru na stałe jest zbędna. daj jej chłodnik, to zobaczy jak jest. jeżeli chcesz coś w sobie zmienić to rozerwij się i wyluzuj. to jest laska, która lubi się spić, pobujać się fajną bryką po mieście. jak nie "pokażesz jaj" skończy się na ljbf Tongue
pokaż jej, że masz drugie oblicze, ale nie tak znienacka. z czasem dawaj się poznać jako romantyk ale który jest dla kobiety nagrodą, a nie na odwrót. udowodnij, że nie będzie z Tobą miała łatwo... ochłodzenie znajomości, np odmów jej raz spotkania bez powodu. powodzenia

edit: wyskocz na jakąś imprezę Wink

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Dzięki za zainteresowanie moim tematem !!

No właśnie, jak pokazać jej to drugie oblicze. Bo ogólnie wszystko jej we mnie odpowiadało, to że jestem zaradny, przedsiębiorczy, dobry, dobrze ubrany i dobrze wyglądający, co więcej mówiła że nie nudzi się ze mną i to dziwne w jej wypadku. ale jedna cecha zaważyła na tym że stałem się mniej atrakcyjny czyli jak to mówią do mnie zwykle dziewczyny że jestem "zbyt grzeczny". Ja naprawde tego nie widze w sobie i moi kumple też niezbyt hm.

Wogóle to myślę że z nią przepadło. Chyba że naprawde zauważy we mnie drugie oblicze ale jak ja mam z nią kontakt tylko przez fb lub gg a na żywo już nie. Ona wyjechała na czas wakacji do swojej miejscowości 2 godziny odemnie. Za 2 tygodnie przyjeżdża tutaj bo ma imprezę i wtedy bedzie okazja na ostatnią deskę ratunku.

Jak myślisz jak to wychłodzić ? nie odzywać się do tego czasu do jej przyjazdu ? Na gg ta wczorajsza rozmowa była naprawde szczera i niezbyt miła.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Panienke se do tego czasu na impreze ustaw i tarmos jak Reksio szynke. Jak zobaczy, to zmieni zdanie o ulozonym gogusiu.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Nie pytaj nawet co to są za cechy i nie próbuj na siłę się tego uczyć, bo jak jesteś z natury dobrym, grzecznym facetem, to taka próba wyuczenia się tego typu cech i postępowania w stylu bad boya nic Ci nie da, bo będzie to bardzo niespójne z Tobą. Każda kobieta to zauważy, bo one mają szczególne umiejętności do wychwytywania tego typu zagrywek. Będziesz wyglądał strasznie sztucznie, jeżeli w ogóle uda Ci się jakoś to wszystko opanować. Zresztą, uważam, że człowiek, który na siłę próbuje zachowywać się tak, jak nie ma tego w swojej naturze, nie będzie szczęśliwy sam ze sobą. To coś na zasadzie bycia wilkiem w owczej skórze, tylko, że odwrotnie. Na dłuższą matę tak się nie pociągnie i nie da się nikogo oszukać, a już szczególnie kobiety. Zresztą, po co robić coś pod kobietę? Nie ma sensu się zmieniać i zachowywać się diametralnie inaczej, niż to jest w naszej naturze, tylko dlatego, żeby przypodobać się jakiejś lasce. Rzecz w tym, aby poznać taką, której będziemy odpowiadać tacy, jakimi jesteśmy, z którą możemy swobodnie zachowywać się tak, jak lubimy, być sobą i ten prawdziwy JA będzie dla niej atrakcyjny i wyjątkowy. Po co grać przed kimś kogoś, kim nie jesteśmy? Jest to męczące, nie przynosi szczęścia i na dłuższą metę po prostu niewykonalne.

"Napisała mi że jestem w jej typie z wyglądu bardzo , tak wiekszośc przezemnie poznanych dziewczyn mówi ale dodała że to chodzi o moje zachowanie i że nie szuka kogoś z takimi cechami że lubi łobuzów i łajdaków."- Niektóre laski chyba po prostu lubią od czasu do czasu być zeszmacone... Nie mam pojęcia skąd się to bierze, ale taka euforia i pociąg do takich "łajdaków" też jest tylko chwilowy, na dłuższą metę to nie zagra. Z tym, że wiele kobiet i tak po tym, jak otrzymają kopa w dupę od takiego bad boya, po chwili szuka sobie drugiego podobnego typa.

Jeżeli już chodzi o te cechy, to po prostu tego typu facet (bad boy) wyróżnia się:
- jest nieprzewidywalny (wywołuje w kobiecie dreszczyk emocji, brak przewidywalności, ryzyko, laska nigdy nie jest go do końca pewna).
- potrafi dawać i generować w kobietach skrajne emocje, doznania w dużych ilościach (daje kobiecie koktajl emocjonalny, zero nudy, zero stagnacji, totalny brak pewności, co do jego posunięć).
- brak pewności co do niego sprawia, że kobieta dużo myśli, analizuje, przez co taki facet wchodzi jej mimowolnie do głowy.
- jest tajemniczy, nie zdradza nigdy wszystkiego na swój temat, jest jak zamknięta książka
- nie daje się usidlić, stanowi wyzwanie dla kobiety, bo wiele z nich często czuje taką misję, aby takiego faceta poskromić, ustatkować, sprowadzić "na dobrą drogę".
- tego typu facet ma, najzwyczajniej w świecie, gdzieś to, co pomyślą o nim inni, szczególnie, w jakimś tam dużym stopniu, ma wyjebane na fochy kobiet, nie analizuje ich zachowań etc., po prostu płynie z prądem, naturalnie, chociaż w życiu często podąża "pod prąd".

Czy tego typu cechy da się w sobie wyćwiczyć? Do pewnego stopnia oczywiście tak, lecz wydaje mi się, że nawet najlepszy gracz w pewnym momencie po prostu się pogubi, jeśli te cechy nie wypływają naturalnie z jego osobowości. Wszystko, co jest naturalne, jest dobre. Sztuczności- zdecydowane nie. Już pierwsza lepsza sytuacja w stylu wyższego stopnia trudności zazwyczaj weryfikuje tego typu zachowania i brak spójności, wiec uważam, że nie ma sensu udawać kogoś, kim się nie jest, ani na siłę stawać się kimś, jakimś typem osobowości, do którego najzwyczajniej w świecie nasz charakter nie ma najmniejszych predyspozycji. Oczywiście wszystko zależy od zdolności dostosowawczych, natomiast farbowany lis nigdy nie będzie naturalnym, prawdziwym lisem.

P.S. Oczywiście pewnego rodzaju zachowania, cechy można wprowadzić w swoje życie, rzecz w tym, aby było to możliwie jak najbardziej spójne z Tobą i pasowało Ci. Czasem warto opuścić strefę komfortu i zrobić coś, czego normalnie nie masz w zwyczaju, warto też czasem pokazać się z nieco innej, nieprzewidywalnej i spontanicznej strony. Wink

"Don't trust the smile, trust the actions"

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

LeTombeur dzięki za naprawdę wyczerpującą odpowiedź. To mój pierwszy wpis ale już widzę że wiele się tutaj nauczę.

Tak, masz wiele racji w tym że nie ma co udawać kogoś innego kim się jest. Ja staram się wyjść mimo wszystko czasami poza ramy i trenować pewne cechy z którymi dobrze się czuję a są one atrakcyjne dla kobiet. Nie stane się złym kolesiem oczywiście, nieszanującym kobiet, ale widze ile się we mnie zmieniło przez ostatnie 1,5 roku. Kiedyś mówiłem wszystko kobietom gdy zapytała, teraz jestem tajemniczy zauważyłem naprawde olbrzymie postępy w swoich relacjach z kobietami ale...... jak widać mimo wszystko coś nie gra, zdecydowanie nie gra ;/

Poznać zauroczyć na początku dziwczynę to nie problem, gorsza sprawa u mnie to ją utrzymać dalej niż po 3 randkach. Ta dziewczyna o której mowa dałbym jej 9,5 na 10 punktów jeżeli miałbym to oceniać z wyglądu jak i charakteru dlatego tak mnie wzieło. Prawda jest taka że większość lasek mam gdzieś ale sami wiecie że czasami jest ta iskra.

Po wakacjach może jej się coś odmieni bo się rozszalała i imprezuje non stop lubi być taka niezależna i zauważyłem u niej że lubi swobodę.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

"Po wakacjach może jej się coś odmieni bo się rozszalała i imprezuje non stop lubi być taka niezależna i zauważyłem u niej że lubi swobodę."

Zadaj sobie też pytanie, czy będziesz miał tyle energii, żeby ją poskromić...bo nie sądzę, że Tobie (grzecznemu z natury facetowi) będzie odpowiadać jej podejście do życia, w przypadku potencjalnego związku.

Z drugiej strony jeżeli nie dałeś jej dawki emocji, nie widzi w Tobie kolesia, na widok którego miałaby mokro to możesz stać sie czasoumilaczem, chłopcem który będzie ją zabawiał. Będzie Cię karmić słodkimi sms-kami, słowami, itp. a Ty będziesz za nią latać. Piszesz, że już Cię wzięło (po 3 randkach). Uważaj! Bo możesz stracić kilka miesięcy na nią, a potem kolejnych kilka na odtrucie. pozdr

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Przestan sie golic, idz do Niej, powiedz ze Twoi bracia Hunowie zaraz tu beda, zlap za kudly, postrasz maczuga, beknij, wez do jaskini i zrob Jej takie rzniecie, zeby Rydwany ognia nucic zaczela, po czym trzasnij drzwiami do lasu i wyjdz. Nie sluchaj tego co Ci pisze, a w ogole to po co Ty z Nia piszesz via gg?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

laff
Portret użytkownika laff
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: za granicą

Dołączył: 2012-08-11
Punkty pomocy: 2

A ja mam jeszcze trochę inną radę, która wierzę głęboko, że może się przydać.

Widzisz, tu wszyscy napisali, że nie próbuj, nie zmieniaj się - udawanie osobowości jest beznadziejne.. ok ok. Ale to kurde - nikt nigdy z użytkowników tej stroni nie słyszał słów - "wow, ale się zmieniłeś"? W co drugim blogu to czytam. I rzeczywiście przeczytałeś te rady tutaj i tak po prostu odpuścisz? To faktycznie nie jest cecha niegrzecznego chłopca - taki by to olał i stwierdził: "Piep**ę i i tak zrobię po swojemu".

Więc moja rada jest bardzo prosta, choć nietypowa -> jeśli naprawdę przejmujesz się tym, że jesteś "za grzeczny", to cholera - pozwól sobie choć czasem na bycie tym złym. Mówię całkiem serio - zrób parę razy w życiu tak, że "Mama by nie była dumna". Nie wiem - wepchnie Ci się jakaś baba w kolejkę - nie odpuść, bądź arogancki. Zacznie się z Tobą kłócić - lepiej dla Ciebie - poćwiczysz. Sam mam w pamięci takie momenty, w których się powiedzmy z trzema nieznajomymi osobami w autobusie kłóciłem przy wszystkich, zbierałem bluzgi za wszystkie przewinienia i grzechy obecnej młodzieży i nie odpuszczałem.
Jak następnym razem wypijesz piwo - rozwal butelkę o jakiś mur (uwolnisz się trochę od tego co trzeba, co należy, co wolno, a co nie).

A to już tak żartobliwie Tongue Jak następnym razem wyskoczy Ci wiewiórka przed auto - nie hamuj. Bądź potworem! Laughing out loud Wink

Wszystko zmierza do jednej rzeczy - Ty sobie bądź grzeczny, zniewieściały i cokolwiek tam innego - nie rozumiem, czemu to ma niby przeszkadzać w zdobywaniu kobiet - tylko właśnie, niech to będzie Twój wybór, a nie tak jak odbieram Twoje posty - klatka/cela w której Cię zamknięto i nie jesteś w stanie z niej wyjść.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Bycie niegrzecznym chłopcem nie polega na śmieceniu, dewastacji i obrażaniu innych ludzi. Stanowczy, z własnym zdaniem i idący własnym torem. Nie dający sobie wejść na głowę.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

laff
Portret użytkownika laff
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: za granicą

Dołączył: 2012-08-11
Punkty pomocy: 2

No dokładnie. Tylko żeby być stanowczym, z własnym zdaniem i idącym własnym torem, dobrze jest mieć zapisane w głowie, że jak tylko zechcesz - to taki //EDIT1// nie będziesz. Wtedy Twój własny tor, to właśnie nie śmiecenie, nie dewastowanie..

To "własne zdanie" postrzegam jako niewiele więcej niż zapisana "opcje" w głowie pod tytułem - jak tylko chce, to sprzeciwie się regułą, zdaniu innych i ogólnie przyjętym normą - to tą opcje podświadomie wykorzystujesz i przez to stajesz się "facetem z jajami".

W moim poście nie ma ani słowa o tym, że na tym polega bycie "niegrzecznym chłopcem". Ja napisałem tylko "Przełam bariery.", "Zażyj kąpieli w bagnie. Na drugi raz, o nie wchodzeniu tam, zadecyduje Twoja własna wola, a nie to, że obok jest wbita tabliczka z napisem - zakazane".

EDIT1: Pisząc "taki" mam na myśli "grzeczny"

ListenToYourHeart
Portret użytkownika ListenToYourHeart
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: pl

Dołączył: 2010-12-03
Punkty pomocy: 290

Moze po prostu jesteś dla niej zbyt dostępny i uległy. Kobiety sa takie, że jak dostaną to co chca to odejda. tak jak ta historia z kłebkiem wełny... ona też musi zainwestować!
Chca faceta który je będzie prowadził. a czy to możesz zmienić? Pewnie możesz, tylko żebyś się nie zmienił w hama, bo nie bedziesz miał kolegów;) Tak jak koledzy wyżej piszą musisz odrózniać Badboya od cwaniaka .

Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.

DomeloS
Portret użytkownika DomeloS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 29

Przed wszystkim chodzi o Ciebie oczywiście. Ona nie musi być dojrzała, ona intuicyjnie, ewolucyjnie wybiera partnerów, nie uczą jej tego na maturze, ani nie uczy ją tego mama, ona potrafi wybierać i ma swoje wymagania od urodzenia...

Jeśli całkowicie brakuje Ci cech "łobuziaka" to znaczy, że brakuje Ci ich wielu.

Przed wszystkim jesteś za mało egoistyczny, przez co zbyt miły, dajesz jej za dużo bezpieczeństwa i komfortu, przez co brakuje jej adrenaliny i dreszczyku emocji, dajesz jej za duży wybór "co chcesz robić?", "czy jej będzie odpowiadało bardziej restauracja, czy kino" "woli teraz siedzieć, czy się przejść"?

Bądź mężczyzną który WIE CZEGO CHCE i JASNO TO KOMUNIKUJE, pokaż, że chcesz ją pocałować robiąc to. Jeśli po 3cim spotkaniu "czar prysł" to brakowało jej seksualności! Tego o co bałeś się domagać. Jest takie przekonanie wzięte z zachodu, że na 3cim spotkaniu powinno do czegoś dojść. Jeśli tego nie zrobisz, tak jak w tym przypadku, ona się rozczaruje, że jesteś nieśmiały, nie dasz jej czego ona potrzebuje, bo ona potrzebuje seksu, kobiety kochają seks bardziej, niż mężczyźni. Na pewno siedziała z mokrymi majtami, a Ty opowiadałeś jej o rodzinie, swojej pracy, zwierzątkach... Weź też pokaż jej wady, np gdy się potknie zaśmiej się z niej, gdy coś jej się nie uda tak samo, po prostu nie bądź zawsze dla niej taki dobry i miły, to jest potrzebne, ale kobiety chcą poczuć też tą drugą stronę.

Skup się na tym, żeby KOMUNIKOWAĆ cechy "łobuzów", do tego co już robisz. Przed wszystkim jeśli jest moment zrób pierwszy krok w stronę zmysłowości, pocałuj, podotykaj, podnieć ją i zabierz się do rzeczy, zdecydowanie, ale powoli.

Powiem Ci tylko tyle, kobiety, z którymi spałem na pierwszym naszym spotkaniu, nie będąc wcale takim miłym, a wręcz co jakiś czas im dogryzałem i straszyłem, po seksie prawiły mi komplementy podziwu, że mi się to udało, były pod wrażeniem i przypisywały temu jakieś wyższe ideały. Pod warunkiem, że zadbałem o jej reputacje i logiczne wyjaśnienie, powody, które sprawiły, że ona wierzyła, że "to po prostu tak wyszło", czyli nie czuła wyrzutów sumienia.

I nie ma czegoś takiego jak charakter. Nie istnieje w człowieku nic takiego. Człowiek ma tylko zapamiętany nawyk zachowania w danej sytuacji. Np. Gdy wychodzisz z łazienki automatycznie gasisz światło, bo jeśli tego nie zrobisz i sobie pójdziesz, poczujesz dyskomfort, który Ci o tym przypomni i się wrócisz, tak samo, gdy rozmawiasz z dziewczyną, która Ci się podoba, nawykowo robisz tak by być dla niej dobrym, bardziej, niż do każdego innego człowieka na ulicy. Zrób sobie nawyki "łobuziaków".

I dwa rób to co Ty chcesz, a przy okazji jej też będzie odpowiadać.
Jeśli mówisz "Chodźmy na rowery" , a ona "Ja nie lubię rowerów", to mówisz "Świetnie. Ze mną na pewno polubisz.", chyba, że ma jakieś uzasadnione powody, np miała operacje kolan i jej stan się pogorszy jeśli będzie jeździć długo na rowerze. Ale jeśli to tylko jej widzi misie, trudno. Niech spróbuje. Byleby nie było nudno Smile.

Z kobietą możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że sprawisz by obezwładniła ją odpowiednia emocja, która jej pozwoli się na to zdecydować.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

O żesz Kurwa ale Wy tutaj rozkimny robicie... jakbym wylądował na jakimś seminarium z psychologii Smile
Pamiętajcie tylko że Ci "psychocośtam" swoje a życie swoje Smile

"pokaż jej, że masz drugie oblicze, ale nie tak znienacka. z czasem dawaj się poznać jako romantyk ale który jest dla kobiety nagrodą, a nie na odwrót. udowodnij, że nie będzie z Tobą miała łatwo... ochłodzenie znajomości, np odmów jej raz spotkania bez powodu. powodzenia "

jakie drugie oblicze? To które nie istnieje?
Oblicze masz jedno róznica polega tylko na tym czy się hamujesz czy pozostajesz naturalny.
Jak koleś zacznie tworzyć "drugie oblicze" to już mu współczuję.

Czy charakteru da się wyuczyć?

NIE NIE DA SIĘ!!!
Można popracować nad większą ekspresją-uzewnętrznieniem, podkreśleniem pewnych cech, ale charakteru się nie zmieni.
Z Introwertyka nie staniesz się ekstrawertykiem, z flegmatyka nie będziesz liderem.

I od razu mówię lepiej sobie to darować w zarodku bo tylko szkody się sobie narobi.

"Widzisz, tu wszyscy napisali, że nie próbuj, nie zmieniaj się - udawanie osobowości jest beznadziejne.. ok ok. Ale to kurde - nikt nigdy z użytkowników tej stroni nie słyszał słów - "wow, ale się zmieniłeś"?"

Tyle tylko że najczęściej ma to związek nie ze zmianą charakteru a ze zwiększeniem ekspresji samego siebie, pozbyciem się nieśmiałości a nie ze zmianą charakteru.

"Więc moja rada jest bardzo prosta, choć nietypowa -> jeśli naprawdę przejmujesz się tym, że jesteś "za grzeczny", to cholera - pozwól sobie choć czasem na bycie tym złym."

A po co być "złym"? Tego akurat kompletnie nie rozumiem.
Jeśli wszystko układa się tak jak Tobie odpowiada, żyjesz swoim trybem życia, poza kobietami masz jeszcze czym się zająć to nie musisz się bawić w żadnych bad boyów czy inne gierki.
Taka gierka miły-niemiły-miły raczej pokaże że masz rozchwianą psychikę niż że jesteś super gościem.

"Jak następnym razem wypijesz piwo - rozwal butelkę o jakiś mur (uwolnisz się trochę od tego co trzeba, co należy, co wolno, a co nie)."

I zrób z siebie pozbawionego kultury bydlaka - robiłem to w wieku 14 lat Laughing out loud

"Wychodziłem i ćwiczyłem pokonując swoje lęki. Od dawna to się bardzo polepszyło ale każda jedna dziewczyna po kilku randkach zlewa mnie z tego powodu że jestem niby
grzeczny a podejrzewacie jak moje ego spadło gdy nie ma się jednak
powodzenia u kobiet przez jedna ceche, masakra. "

Wow!!!
1,5 roku siedzisz w temacie i jeszcze nie odkryłeś że nie należy udawać? Smile
Słuchaj. Generalnie 2-3 spotkania wystarczą żeby odczytać charakter człowieka.
I raczej nie chodzi o to czy jest się grzecznym czy nie (ja akurat staram się być zawsze gentlemanem i jakoś koszy nie dostaję), ale o to czy pasuje Ci ktoś np. energicznością, zainteresowaniami, stylem życia.

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

MrBoo
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-02
Punkty pomocy: 3

Na temat relacji damsko męskich ona ma przeciąg w głowie, a ty chcesz się zmienić bo powiedziała, że jesteś za grzeczny ... Na żonę to ona na razie się nie nadaje, ale do ...

" a podejrzewacie jak moje ego spadło gdy nie ma się jednak
powodzenia u kobiet przez jedna ceche" u tej jednej 20latki !!! nie u kobiet