Witam, moja dziewczyna ma to do siebie, iż jak się pokłócimy to przez telefon wygarnia, cwaniakuję na całego udaje że wszystko jej jedno, ale jak jest ze mną i się pokłócimy, to płacze, wpada w histerię nie mówi tak pewnie jak mówiła przez telefon, to samo w smsach, potrafi wygarnąć wszystko. Po prostu chodzi o to że przez telefon to pyskuję jak najęta, ale w domu w "cztery oczy" już nie jest taka pewna siebie.
Pytanie - Jak zachować się w takich sytuacjach jak wyżej opisałem, jak z nią rozmawiać przez tel.
Nie rozmawiać w ogóle przez telefon, tylko wszystko wyjaśniać w cztery oczy..
Jeżeli wtedy masz przewagę, to bardziej się opłaca. Poza tym możesz zauważyć, czy kłamie czy na serio jest taka zła i o co w ogóle chodziło. Unikaj kłótni z kobietą, a tym bardziej przez telefon.. Spotkaj się i wtedy wszystko wyjaśnijcie, pewnie w tym przypadku przynosi to najlepsze rezultaty..
Wiadomo, że najlepiej byłoby się nie wdawać w kłótnie z kobietą, ale czasem jest to po prostu nieuniknione. Nic nowego, że laska zgrywa bohaterkę przez telefon. Laski bardzo często tak robią, to samo tyczy się walenia na prawo i lewo testami przez smsy etc. Ogółem, tak po prostu jest, że ludzie (zapewne większość), a w szczególności kobiety, czują się pewniej rozmawiając przez telefon, a także pisząc smsy, bo wpływa na to kilka czynników, np.: fakt, że można ukryć swoją mowę ciała, która przecież zdradza nasze odczucia, do tego, szczególnie przy pisaniu smsów można tysiąc razy przemyśleć to, co chce się powiedzieć i wybrać w końcu najlepszą wersję, do tego, po prostu nie widać, że człowiek się denerwuje i nie panuje nad sytuacją.
Tak, jak napisał Black, jeżeli już musisz, to nie rób tego przez telefon. Widzisz, że w przypadku normalnej rozmowy w cztery oczy Twoja kobieta nie potrafi utrzymać emocji na wodzy i najczęściej przegrywa takie "starcia", w związku z czym zapewne podczas takich rozmów jest najbardziej autentyczna i spójna ze sobą oraz swoimi naturalnymi odczuciami, więc po prostu, jeżeli już musi dochodzić do takich konfrontacji w celu przeforsowania swoich racji, to dąż za każdym razem do rozmów w cztery oczy. W dodatku, po prostu pewnych rozmów nie przeprowadza się drogą smsową, czy też przez telefon, ze względu na ich powagę i charakter, także ogólnie istotne kwestie powinny być omawiane face 2 face. Pamiętaj też, żeby zawsze starać się zachowywać trzeźwe myślenie, utrzymywać emocje na wodzy i chłodną głowę, aby pod wpływem chwilowego uniesienia nie powiedzieć czegoś, czego później będzie się żałować. Nie daj się też wciągnąć w jej emocjonalne rozgrywki.
"Don't trust the smile, trust the actions"
wyżej dobrze napisali, dodam od siebie tylko tyle - jak gadasz z nią przez telefon czy tam piszecie i zaczyna wylewać swoje żale, to po prostu jej napisz/ powiedz że pogadacie o tym w 4 oczy, a jak ona będzie dalej swoje to olej to i się rozłącz/ nie odpisuj i poczekaj do spotkania by to wyjaśnić..

widać że z twojej laski to niezły kowboj klawiatury, w sumie tak jak z większości lasek..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Dla mnie to ewidentne naruszenie fundamentów związku... powiedziałbym, że nie będziesz tolerował takiego zachowania, jeżeli tego nie uszanuję to zerwałbym z nią(przypuszczam, że w Twoim przypadku to i tak kwestia czasu) kłótnie z kobietami nie mają najmniejszego sensu, najlepiej przyznać jej rację i zakończyć temat.
Musisz jej pokazac ze to co mowi przez telefon też się liczy. Jesli w kłotni zgrywa cwaniaka i mówi że to koniec a Ty i tak nic z tego sobie nie robisz i nie traktujesz serio to ona rozkręca się jeszcze bardziej w swojej furii bo nie ma tego konsekwencji.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.