Witam,
Dzwonicie czasem do swoich panien z rana tak cos w stylu 'na pobudke'? jakies patenty ?
nie chodzi mi o jakies oklepane i slodkie "wstawaj misiu" tylko bardziej jakies ciekawe zlosliwosci, dwuznacznosci itd;]
Mam nadzieje ze nie bylo (nie moglem znalezc) i ze niezbyt glupi temat, bo szczerze ciekawi mnei ;]
Jak leży obok to po cholerę jeszcze do niej dzwonić. Bezsens.
<><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><>
"Nie koncentruj się na obawach Obi-Wan. Skup się na tym co jest tu i teraz... W tej chwili".
Nie stoję przed przepaścią. Stoję przed kanionem. Nie przeskoczę go. Przelecę samolotem.
tak zgadzam się wyjdziesz na need.
Czemu masz nie dać jej się wykazać?
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
no wlasnie.
bo nie mieszkamy przez wakacje razem w jednym miescie nawet.
needy ? serio ?;]
Jak chcesz to możesz zadzwonić i powiedzieć o tym że Ci się śniła i co w tym śnie robiliście ale nie mów wszystkiego (chociaż pewnie będzie bardzo dopytywać z ciekawości)
Zawsze wszystko co oryginalne i ciekawe, z wyczuciem i smakiem jest w cenie nawet o 3 w nocy w momencie gdy położyła się o 2 ,bo za 2 godziny musi wstać. Jeśli tylko zobaczy że warto było odebrać. Poza tym wiadomo jak kobiety lubią seks rano. Jak jest jej dobrze ze swoim facetem w łóżku to taka namiastka rozmowy namiętnym tonie o tym jaką soczystą brzoskwinkę będziesz jadł na śniadanie na pewno na nią fajnie wpłynie.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Jestem needy !!!!! Dzwonie do mojej kobiety prawie co rano jak nie spimy razem, a bylo to juz az 4 razy w ciagu wakacji. Jestem needy, bo robie to za kazdym razem gdy mam na to ochotę !!
Ramosel nie jesteś PUA
. Kurcze, a jak w dzień zadzwonie do mojej dziewczyny, żeby powiedzieć, że się stęskniłem to też już jestem needy czy to dotyczy tylko porannych telefonów?
"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."
Powerade - to jest bardzo dobry pomysł. Oczywiście od czasu do czasu, a nie że dzwoni się codziennie. Ale po takim telefonie z rana ona może być naprawdę mile zaskoczona i puls zapewne jej trochę podskoczy, jeżeli historia będzie ciekawie opowiadana. W sumie to można by żywcem zerznąć coś z jakieś opowiadania erotycznego.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
przecież wszystko zależy od osobowości kobiety... i relacji między wami... tylko z pewnego punktu jeśli wyjechała różnie to można odebrać , że się stenskniłeś czy brakuje ci jej jak wolisz może to przyjąć jako "sweet " jaki ty kochany albo, że ją sprawdzasz czy śpi sama ^^
Ale jeśli ma jeszcze innym typ osobowości pomysli, że wyjechała na twoche ty już niemożesz bez niej wytzrzymać = uzależniłeś się od niej
Jeszcze ważne jest czy pisząc panna masz na mysli dziewczyne z którą narazie tylko się spotykasz, twoją dziewczyne którą masz miesiąc? tydzień ? rok? osiem lat?
Co mnie nie zabije to mnie wzmocni!
Aj Panowie jakies jaja ;]
http://www.podrywaj.org/forum/ks... tu opisywalem swoja historie ;]
ostatnio walnela focha to przepraszala pol nocy itd.
Teraz zadzwonilem i mowie ze mi sie snila itd, to ona tylko zaspana "taa, aha fajnie" ;] i zaczela marudzic jak jej sie nic nie chce, jak jest zmulona i nie wie co robic.
kurwa nie wiem jak do niej podchodzic, serio - pierwszy raz mam taki "przypadek"
kurde, wydaje mi sie ze mega na luzie rozmawiam, czesto ona zarzuca mi zlewanie i chlod - gadam z nia o wszystkim i jeszcze zanim bylismy razem gadalismy czasem po 1-1,5h nocami. nie wiem, nagle sie zrobil jakis problem ? nie sadze;/
chyab ze tlumaczyc to tak ze mi zaczelo zalezec (a to ona wczesniej latala) role sie odwrocily i majac na uwadze to ze moze sie cos zjebac tak robie.
to jakies rady ? nie oznacza to chyba ze ten zwiazek ma isc na marne czy mam go traktowac tylko jako nauke.
http://www.podrywaj.org/forum/ks... tu moja 'historia'
dzieki wielkie za pomoc!
Jeśli w tym, że zaczęła Cię olewać i nie chce z Tobą gadać, to "odczep się" od niej i zajmij się swoimi sprawami.
Musze to zrobic widze bo jak dotad pisala i dzwonila po 5 razy dziennie to teraz sama sie przez 24h nie odezwie (wiem wiem idiotycznie i dziecinnie to wyglada;])
ale wiem ze jej zalezy - wczoraj jak gadalismy przez tel to mowila ze cieszy sei ze przynajmniej nasz zwiazek jest taki ze duzo gadamy przez tel bo duzo sie poznajemy itd bla bla bla i ze wczesniej tak nie miala.
ale ciagle MAURDZI, NARZEKA itd - jak sie wkurwie to przeprasza.
domyslam sie ze glownym pwoodem jej nastrojow jset to ze sie rzadko widujemy ii chce to zmienic ale ona tez musi wykazywac inicjatywe do spotkan... a nie dzwonic tylko i gadac a tak to marudzic blee
Stary ja myślę, że ona po prostu jest zmulona trochę. Każdy ma kapiszona takiego trochę w głowie. Ty tu na forum rozpisujesz się co zrobić bo 'pierdła' zamiast ją pojechać, że zamula i hujowo Ci się z nią gada. Czasami ludzie zamulają, są nudni, narzekają i tak dalej. Laska bywa moementami po prostu mało ciekawa a ty chcesz się dowiedzieć co u licha jest grane. No ja pierdole.
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Wczoraj walnela focha. Zaczela zlosliwie sie mnie czepiac i jechac...w koncu wygarnalem jej na ogarniecie zeby sie zastanowila bo nie potrzebuje jakiejs zolzy itd i ze jej przytyki nie robia wiekszego wrazenia ...mysle ze dobrze zrobilem. Myslalem ze juz mnie rzuci po takim 'wyznaniu'. ale wieczorem napisala tylko odnosnie jednej kwestii, tj. ze misezkamy poki co daleko od siebie i i ona nie chce przyjezdzac i uprawiac ze mna seksu w hotelu (do pazdziernika gowniane warunki) i zebym nie cwanikaowal itd
Napisala mi takiego smsa i ja juz nie odpisywalem bo doszedlem do wniosku ze nie bede w smsach ciagnal takiego syfiastego dialogu (co jej wczesniej tez napisalem) i teraz cisza...foch na pewno....oczywiscie czekac na jej ruch rozumiem;]
nie mów, że zołza:) większość kobiet odbiera to jako komplement, czują się mocne. Powiedz, drugim razem żeby nie chrzaniła i że właśnie wychodzisz na piwo z chłopakami. I się kurwa nie bój, że ją stracisz, zobaczysz, jak po Twojej zdecydowanej zmianie postawy, przetrzymasz jej focha, dwa, trzy to będziesz już wiedział jak się dalej zachowywać. Ważne, żeby nie pękać!
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
ok, tak tez zrobie ;] licze ze to pomoze, bo te fochy i wieczne neizadowolenie (kumam ze przez to ze mieszkamy jeszcze daleko od siebie przez jaksi cza) sa nie do zniesienia.
dzieki stary! myslalem podobnie robiac to
rozumiem ze jak dalej pzoostaje obojetna to pod zadnym pozorem nie pisac nic ? tzn w zaden sposob nie zaczepiac i czekac zawsze na jej pierwszy ruch ? bo u mnie wciaz cisza ;] chyba kurwa za bardzo sie wczuwam;/
ok, czyli rozumiem nie przejmowac sie i zyc dalej po swojemu czekajac na pazdziernik (tak w skrocie oczywiscie, bo planuej do tego czasu sie z nia spotykac itp)
Ok, wielkie dzieki Wam! Wiecej dystansu zatem zdecydowanie! i bede luzniej do tego podchodzil ;] to jest chyba jedyne wyjscie.
Taka pobudka jest bardzo miłym zaskoczeniem. Jeśli np. obudzisz ją mówiąc niech moje pocałunki poprowadzą Cię przez pozostałą część dnia. To z pewnością będzie dla niej mega romantyczne. A wieczorem na pewno dziewczyna będzie chciała Ci podziękować;)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
w mojej sytuacji nie do konca, ale dzieki za dobre rady chlopaki! Carlopactwo - wzaielm sobie do serca
napisz do niej z rana,ze snilo Ci sie, ze wpadla do Ciebie znienacka rano w samych ponczochach..zdjela Ci bokserki i zaczela robic przyslowiową gale;) lub ze snilo Ci sie,ze uprawialiscie bardzo perwersyjny i wyuzdany seks. tylko zeby tego nie bylo za duzo,bo jeszcze laska sie nakreci i Cie zdradzi jak nie bedzie miala mozliwosci przyjechac do Ciebie;p
Genialne
"Strach" to tylko rzeczownik
Ok.