Czesc, jestem tu nowy i doperio zaczynam sie uczyć i mam kilka pomysłów ale chciałbym je skonsultować 
podchodzisz do targetu i mówisz :
"cześć, jestem (podajesz imie). Tak patrze na Ciebie i wygaladasz mi na naprawdę uroczą dziewczynę, chciałbym Cie bliżej poznać, ale teraz nie mam czasu, więc może wpiszesz mi swój numer (dajesz jej telefon) i kiedyś wyjdziemy na kawe, spokojnie porozmawiamy ?
Czy to jest dobry tekst na początek rozmowy, jeśli nie to prosze napisac dlaczego, dać przykład jak to powinno sensownie wygladac. Chodzi mi o taki szybki tekst jak idziesz ulicą idzie jak zna przeciwka i wiadomo ze nie zaczniesz z nia prowadzic rozmowy bo nie ma czasu, ale chcesz miec jej numer zeby sie potem umówic.
według mnie nie jest to dobry pomysł, aby od razy pwoiedzieć , że lecisz na nią, lepiej zacznij o czymś rozmowe i jak zauważysz, że ona przejawia cheć do rozmowy to wtedy zdobądź numer telefonu
o co w mojej wupowiedzi ci sie nie podoba ? jak gadasz z dziewczyna i jesteś dla niej atrakcyjny to sama bedzie chciała to ciągnać dalej, a jak nie bedziesz dla niej przystojny to wymyśli milion powodów aby tego numeru nie dać albo zakonczyc rozmowe.
wiec nie wiem kto tu ma sie ogarnać
w złą stronę ciagle idziesz , chodzi o to że osoba zakladajaca taki watek jest napewno mało doświadczona w uwodzeniu i w razie odrzucenia może ją to dotknąć, i nie mówie że to złe podejść i walnać prosto z mostu, to działa tylko w wypadkach gdy jestes bardzo pewny siebie i ona poleci na Ciebie o to mi chodziło
dlatego własnie napisałem , że ten tekst nie jest dobry, a lepiej z nia chwile pogadać,
wiem że lepiej z nią chwile pogadać, ale nie zawsze jest taka możliwość. Spotykasz target na ulicy i chcesz ja poznać, ale aktualnie spieszy Ci sie na uczelnie, albo do pracy. I co ? przecież nie spóźnisz sie do pracy po to zeby z nia porozmawiac. Chcesz wziac jej numer zeby potem sie odezwac
faktycznie dużo zalezy od sytuacji
bardzo dobra odpwieź , w 100 % sie zgadzam
'' Cześć, zobaczyłem Cię przed chwilą i pomyślałem, że chciałbym Cię poznać. Jestem ....''
Gdy podchodzę indirectem czuje się z tym jak pajac, bo doskonale wiem po co podchodzę. Poza tym pytając ją o opinię itp. mam wrażenie, że bardziej interesuje ją to o co pytam ode mnie samego, więc teraz nawiązuję kontakt z dziewczyną która mi się podoba właściwie tylko przez direct.
Ja tak robiłem i działało, nie wiem w czym problem. Naprawdę nie miałem czasu żeby z nią rozmawiać, a przez taki direct można wiele zaoszczędzić, poza tym będzie układać sobie w głowie różne historyjki na Twój temat więc wszystko na +
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)
No zawsze to jakiś sposób, jednak myślę że zadziała w bardzo niewielu przypadkach - najczęściej w takich, w których podobasz się kobiecie fizycznie od początku, gdzie ona wysyła Ci sygnały żebyś do niej zagadał no to wtedy tym tekstem szybko można zdobyć numer. Z reguły kobiety nie chcą wychodzić na 'łatwe'. Jestem pewien że jak szedłby set dwóch czy więcej dziewczyn tym zwrotem na pewno nie zdobędziesz numeru. Po takim podejściu kobieta może uznać że jesteś zbyt mało pewny siebie żeby pociągnąć rozmowę dłużej, może pomyśleć że takim tekstem zbierasz numery od wielu napotkanych kobiet, a one jednak chcą się czuć jakoś tam wyróżnione i dlatego Ci go nie poda. Generalnie trzeba wymienić z nią te kilka zdań na początku, im dłużej toczy się ta pierwsza rozmowa tym kobieta będzie "pewniejsza" twojej osoby i jest większa szansa że Ci ten numer poda. Oczywiście nie można przesadzać też w drugą stronę, bo możesz ją zanudzić, tą nutkę tajemniczości trzeba zachować na dalsze spotkania.
Panowie powiem wam tak - wszystko zależy od indywidualnych preferencji kobiet. Kiedyś mojemu znajomemu dała od razu praktycznie bez słowa, a znam przypadki że totalnie facet został olany.
Nr telefonu jak tu ktoś zauważył jest dobry ale służy przede wszystkim do tego, aby skontaktować się z dziewczyną i się umówić.
Natomiast direct wg mnie powinien byś typu: "cześć, w momencie gdy Cię zobaczyłem nie mogłem do Ciebie nie podejść, a prawdopodobieństwo, że Cię jeszcze spotkam jest małe dlatego chcę Cię poznać. Luca jestem".
TAkże podobał mi się otwieracz Ronlouisa, facet podchodzi do kobiety i mówi: "cześć słuchaj, co musiałoby się wydarzyć, żebyśmy mogli usiąśc i wypić kawę/pogadać/ poznać się."
W tym temacie najważniejsze jest zdanie: NIE WAŻNE CO, WAŻNE JAK.
Podchodź, próbuj, poznawaj i kochaj kobiety !
Najlepszy otwieracz, to prosty otwieracz. Nie ma co popadać w skrajności z pisania sobie w głowie sonetów, albo innych od, do "siema maleńka, mam wolną chatę, chodź ze mną, to zrobię ci przegląd techniczny". Zwykłe, normalne "cześć, jestem xyz, wyglądasz na interesującą osobę, więc chciałbym cię poznać" jest ok i wcale nie jest oklepane. Spójrzcie, jeśli każdy chłop na świecie miał swój unikalny tekst, to by było ciekawie, ale jeśli by te unikaty zapisać w księdze i dac każdemu do nauczenia, to by było słabo i żaden z nich do usranej śmierci nie pogadałby z żadna panna. Ale normalne zasygnalizowanie zainteresowania (ale nie napalenia) w prostych słowach jest najlepsze. Am I right?
Time is a flat circle...
mi się wydaje że mój nie jest zbytnio wyszukany, jest prosty, wiec chyba w miare dobry. I nie chodzi mi o to zeby nauczyc sie go na pamięc, chodzi mi o przykład i później budowanie coś na podstawie tego już na spontanie.
Proszę, moda o usunięcie podwójnego posta. Sorki, piszę z telefonu
Time is a flat circle...
Recytujac dziewczynie tekstu z pamieci nie pdoerwiesz zadnej, ale jest to na pewno jakis sposob zeby zaczac podchodzic do nich i nabrac swobody, potem bez tekstu z ta swoboda bedziesz domykal z numerami
Jeśli zastanawiasz się nad tym czy to zrobić czy nie, zrób to- inaczej się nie przekonasz, a czas leci"