Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak ją traktować?

16 posts / 0 new
Ostatni
truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9
Jak ją traktować?

Sprawa wygląda tak:

Poznałem przez net dziewczyne, sam do niej zagadałem. Opener był bardzo prosty bo zapytałem po prostu czy wyjdzie za mnie:) Oczywiście pisałem z przymrużeniem oka, trochę sobie żartowaliśmy itd. W sumie bardzo szybko, po jakiś 15 minutach zakończyłem rozmowe i podałem jej swój numer telefonu, żeby napisała mi coś sprośnego na wieczór ;p

Dalej sms-y , chciałem jak najszybciej przenieść to do realu, więc na drugi dzień zadzwoniłem i umówiłem spotkanie. W dzień spotkania ona wyjeżdża, że ma gości i nie może. Mówię ok i nie odzywałem się do niej przez dwa dni. Po czym ona pisze jakiegoś dziwnego sms-a, jakieś pseudofilozoficzne pytanie. Odpisałem jej przekornie, że nie udzielam porad psychologicznych w tych godzinach. Wyszło, że ma pretensje, że nie odzywałem się i nie zapytałem kiedy JEJ pasuje się spotkać. Napisałem, że MI pasuje sobota i tak się umówiliśmy.

I teraz pytanie: jak ją dalej traktować? W smsach pisała mi, że lubi jak facet się o nią stara, że kiedyś ją ktoś skrzywdził i boi się zaangażować i tego typu pierdoły. Ja oczywiście totalnie na luzie odpisywałem, z lekkim przekąsem, że wyrosłem z bycia pieskiem na każde zawołanie itd. Ostatecznie tak obróciłem rozmowę, że to ona napisała, że się będzie starała, bo inaczej rozwód Smile

Czekam na wasze opinie, jak dalej prowadzić tę relacje. Czy jeszcze pisać z nią, jak się zachowywać w stosunku do niej itd. Nie chodzi nawet konkretnie o nią, bo nie wiadomo czy znowu nie odwoła spotkania, ale o tego typu przypadki, gdy kobieta wyjeżdża, że lubi jak facet robi dla niej wszystko.

QB@L@
Portret użytkownika QB@L@
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 413

spotkaj sie z nia, po spotkaniu ogranicz esy, a spotkaj sie kolejny raz i pewnie bedzie git.
podstawowa sprawa-musi dojsc do tego spotkania ^,-

"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!

RastaMan89
Portret użytkownika RastaMan89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-04-01
Punkty pomocy: 73

Kobiety zawsze mówią że facet powinien się o nie starać i że ktoś je skrzywdził. Jest to zdanie które tak często pada że nie sposób zliczyć. Niech dojdzie do spotkania- i bądź sobą zabierz ją w jakieś ciekawe miejsce bądź otwarty zabawny i pewny siebie Wink. Życzę powodzenia Wink

"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"W smsach pisała mi, że lubi jak facet się o nią stara, że kiedyś ją ktoś skrzywdził i boi się zaangażować i tego typu pierdoły."- Ta, tak, tak... do bólu przewidywalna, powtarzalna i banalna śpiewka. Niby każda kobieta chce czuć się lub uważa się za wyjątkową, a co do czego, każda (lub większość) sypie na potęgę tego typu łzawymi frazesami. Tak, lubi też oglądać komedie romantyczne, seriale, malować paznokcie, spotykać się z psiapsiółkami i robić zakupy. Tylko co z tego? Takiego faceta, którego najpierw urobi na własną modłę, według swojego wypaczonego wyobrażenia "idealnego" faceta, równie szybko później spuszcza w kiblu, bo staje się nudny, przewidywalny, nie ma własnego zdania i w ogóle nie wyzwala w niej emocji i nie ma tego "czegoś". Spoko, tyle, że przecież on jest właśnie takim facetem, jakich "lubi". Daje to trochę do myślenia. Dobrze, że jakoś sprytnie to odbiłeś.

Jak ją traktować? Właściwie to już na wstępie pokazałeś jej, że nie będzie łatwo wciskać jej tych swoich kitów i wystarczy tylko utrzymać tę ramę silnego faceta. Ładnie, jak do tej pory, odbiłeś te wszystkie shity, więc jest nieźle. Ona odwołała spotkanie, więc trzymaj się teraz tego, że to ona powinna się za to jakoś zrehabilitować i wyjść z kolejną propozycją spotkania. Jeśli to zrobi, to będzie to czytelny znak, że zrobiłeś dobre wrażenie i jest zainteresowana kontynuowaniem tejże relacji. Jeśli nie zaproponuje spotkania w ciągu kilku najbliższych dni, możesz być cierpliwy, dać jej pole do działania, natomiast w wypadku dłuższej ciszy z jej strony możesz zadzwonić i wykonać kolejną próbę umówienia na spotkanie. Jeśli odmówi po raz kolejny- NEXT, jeśli zgodzi się, to na spotkaniu działasz już odważnie, zdecydowanie i konsekwentnie w celu popchnięcia znajomości na dalsze tory. Myślę, że wiesz co masz robić. Grunt to spokój, opanowanie i cierpliwość.

"Don't trust the smile, trust the actions"

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

No, ego niektórych lasek przerasta Mount Everest. Im więcej facetów się ślini do nich, tym bardziej ego jest pompowane i utwierdza w przekonaniu: "Ale ja jestem zajebista ! Ale mam powodzenie !" i to dodaje im siły. Tak panowie, to my faceci uwielbiający te nasze kobietki do bólu dajemy im taką moc ! Warto się nad tym zastanowić ... trochę offtopic.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...

vagabond
Portret użytkownika vagabond
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-26
Punkty pomocy: 91

Udzielasz interesujących porad. W przyszłości nie ograniczaj się tylko do komentarzy. Czakam na bloga!

Horseq
Portret użytkownika Horseq
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-03-26
Punkty pomocy: 212

Nie ciągnąłbym dalej tej relacji ! wokół tyle fajnych kobiet... NEXT !

Hoot
Portret użytkownika Hoot
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-07-28
Punkty pomocy: 155

Ładnie sobie to zaplanowała, rzucając kilka tych iluzji chciała ci narzucić swoją ramę, myśle że się nie dałeś, tak jak już ktoś wyżej wspomniał musisz być dalej silnym pewnym siebie gościem. Obróciłeś rozmowę w ten sposób że teraz ona ma się starać, bardzo dobrze, więc teraz pozostaje czekać na jej ruch, jeżeli w ciągu kilku następnym dni nie zaproponuje spotkania, zrób to ty, możesz się nie doczekać tego, ponieważ jej przekonania mówią `to facet ma zapraszać itp`, ciągle stawiaj się w roli nagrody, jeżeli znowu znajdzie sb wymówkę , nie ciągnij tego dalej.

Stary, spójrz jest piękna pogoda, lato wakacje, zgaś kompa i wypierdalaj na ulice poznawać nowe kobiety! a nie bawisz się w smski .

Pozdrawiam Hoot Smile

truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9

Dzięki wszystkim za rady Smile

Spotkałem się z nią jednak. Myślałem, że już do tego nie dojdzie, że straciła całkiem zainteresowanie, ale wczoraj na lekkiej bombie zacząłem z nią pisać i...efekty były całkiem fajne Tongue Umówiliśmy spotkanie i wszystko w sumie zagrało. Dziewczyna wyglądała trochę gorzej niż na zdjęciach, ale znośnie (szczególnie jeśli chodzi o ciałko;) Sporo wspólnych tematów, trochę kina (w tym pocałunek w policzek na do widzenia), dużo śmiechu. Nie dążyłem specjalnie do seksualnych tematów, ale i takie się nieśmiało pojawiały. Starałem się na początku dawać z siebie dużo, a później to już tylko ona paplała, a ja słuchałem. Trochę sytuacje popsuł stół w pizzerii, gdzie poszliśmy, żeby skryć się przed deszczem - siedząc na przeciwko niej, napięcie spadło i było bardziej sztywno. Po spotkaniu nic do niej nie napisałem i czekam na pierwsze sygnału z jej strony(myślę, że tak będzie najlepiej).

truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9

Pierwsza się odezwała z pytaniem "hej, co tam?" Odpisałem w żartobliwy sposób i na tym jednym sms-ie się zakończyło. Wczoraj chciałem się z nią umówić, była niby chętna itd. ale okazało się, że wyjeżdża na tydzień (nie jestem przekonany czy to prawda). I teraz pytanie: czy przez ten czas prowadzić z nią phone game czy przez tydzień cisza i dopiero się odezwać? Na razie wygląda to dla mnie tak, że ona lubi popisać sobie sms-ki, ale ja nie bardzo chcę na to tracić czas, pieniądze i w dodatku wpieprzyć się w ramę kolegi do popisania.

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

A jakbyś sam to zrobił?
Ja bym poszedł na jakąś fajną imprezę i przez tydzień żył własnym życiem a jak zechce to sama się odezwie...

Za dużo kombinujesz za mało żyjesz...

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

truelove
Portret użytkownika truelove
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: ZG

Dołączył: 2012-07-17
Punkty pomocy: 9

Wczoraj miałem się z nią spotkać, a spotkaliśmy się tak, że ona przyszła na pks w swoim mieście, a ja w swoim Tongue było mówione, że to ona przyjedzie do mnie na drugie spotkanie, ona oczywiście coś tam kręciła, że zrozumiała, że to ja przyjadę. Później napisała, że nie ma kasy na dojazd, bo ma chore rodzeństwo i ogólnie słabą sytuacje finansową. Ja nie chcę wyjść na frajera, który będzie za nią latał, jak dotychczas to ona pierwsza pisała i widać było, że jest jakoś zainteresowana, ale jedno pisać, a drugie faktycznie coś dać od siebie dla relacji. Teraz nie wiem czy odpuścić i pojechać do niej, czy czekać do następnej niedzieli, bo powiedziała, że wtedy mogłaby dopiero przyjechać.