Wychodzę na podryw,lub widzę dziewczynę jak przechodzi koło domu.
I zanim podejdę-a przez to właśnie nie podchodzę-czaję czy nie małolata,lub patrze czy ma pierścionek na ręce-czy zajęta,lub czy pali,albo idzie tyłem to czaje czy nie jakaś stara rura,
aha-no i czy w ogóle mi się chociaż trochę podoba.
Czy wy jak idziecie na Day Game,lub widzicie w jakieś niespodziewanej sytuacji dziewczynę która zwróci waszą uwagę,to macie też takie pytania w głowie?Czytałem na temat wymówek,ale takie jak moje to nie znalazłem.A może robicie tak,że podchodzicie do każdej-nawet np tej małolaty,dla treningu,a jak się wam trafi dobry terget to git.Wiadomo-laska idzie,wszystko to dzieje się w krótkiej chwili i przez takie pytania traci się szansę.
Ale żeby znów nie było,że tylko mam wymówki,to miałem sytuacje w sklepie,czy autobusie gdzie laska mi nie mogła uciec,i się przełamałem i zarówno zagadałem bezpośrednio,a jak miałem jakieś pytanie o coś do laski,co akurat potrzebowałem-to pośrednio,a potem próbowałem wykorzystać sytuacje na swoją korzyść.Choć w sumie to jednak dalej często np. w autobusie nie wiem co powiedzieć i stoje jak ten słup!
Na różnych filmikach z uwodzenia guru,widzę właśnie jak oni zawsze podchodzą do kobiet-na pewno minimum te 18-20 lat.Wygląda to tak,że mają oni na takim kursie sporo czasu,i po prostu selekcjonują,i są to miejsca gdzie jest ciągły ruch nowych kobiet,wiec mają wybór i mogą olać małolaty-dobrze mi się wydaje?
Albo skrócę ten cały wywód przez który także mi się robi w momencie niespodziewanego-spodziewanego podejścia pustka w głowie:
jak się tego pozbyć-w moim przypadku nie działa reguła 3 sekund-bo o niej zawsze zapominam...
no i czy podchodzenie do każdej by to wyeliminowało(czytaj:taka co mi się nie podoba,małolata,mężatka-prawdopodobnie-pierścionek może być na ozdobę)
A może Demonic Confidence by pomógł,lub właśnie taki kurs uwodzenia-wiadomo-trener powie ci co masz mówić i każe to robić to to zrobisz-to co zauważyłem,to oni nawet mówią tym gościom,do jakiej oni mają podejść.
Ale mi się wydaje,że po takim kursie to dalej bym miał,tak jak mam.Więcej podchodzić samemu czy cuś?,robić sobie dziennie day game?
Sory,za lekki chaos w moich pytaniach,ale nie potrafię tego prościej napisać,najchętniej to bym wam to wytłumaczył nagrywając filmik na jutuba,no ale tu większość pisze...\
Aha,zmam jeszcze parę domów o demnie laskę,ale też młoda-między 16-18,a ja 28,jak do takiej zagadać...czy to ma sens
Jak rozpoznajecie ile kobieta ma lat...?
Moim zdaniem jesteś niestabilny emocjonalnie, a co za tym idzie, zadajesz banalne pytania... sam do końca nie wiesz czego chcesz, 28 lat i chcesz brać się za 16 latki?! proszę Cię...
a jak rozpoznajesz ile mają lat-czy do takich podchodzić...
i jak być stabilnym emocjonalnie-bo to mi nic nie mówi,
aha-mam 28-ale dają mi z wyglądu max 23,a ostatnio widziałem na youtube ziomka co mówił że ma 20 lat-a wyglądał z twarzy jak ja
Przyjmij zasadę, że 16-18 latki są niestabilne emocjonalne i mają nasrane w główkach
Haha, normalnie, po pierwszych zmarszczkach, a tak na serio to weź wrzuć na luz ... podchodzisz do kobiet i zaczynasz rozmowę, ale zaraz... zaraz... najpierw poczytaj artykuły z działu "PODSTAWY" (u góry strony) bo jestem przerażony, stary ... masz prawie 30 lat i takie pytania zadajesz? dobrze, że trafiłeś na tą stronę, dużo pracy przed Tobą, ale lepiej późno niż wcale 
Stabilność emocjonalna ! - najpierw podstawy
wiesz co...ja już kiedyś z jakiś ponad rok temu byłem na tej stronie...i dla mnie ta teoria w np lekcje była niezrozumiała,dopiero pomogły mi materiały pewnego guru-nie wiem czy mogę tu reklamować...z drugiej strony te jego materiały też są trochę szkodliwe i sprzeczne z tym co wy tu piszecie...ale dzięki nim...teraz ta stronka stała się dla mnie bardziej zrozumiała,i dlatego tu wróciłem
niezrozumiałe? hm.... a może intelektualnie jesteś na etapie 16 latka? Dlatego za takimi biegasz...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Obecnie już są zrozumiałe...ale jak tu byłem rok temu,to chaos na stronce i nic nie kumałem-tym bardziej posługiwanie się slangiem pua-typu hb dg i inne-teraz wiem-jest słownik....
Tak,czuję się i wyglądam młodo jak na swój wiek,
a poza tym-prawa natury ciągną często faceta do młodych kobiet-bo te mogą dać teoretycznie zdrowsze i większe potomstwo-wiec mnie te ciągnoty nie dziwią,a zresztą wśród gwiazd show biznesu to częsty przypadek-taka różnica w wieku.
To,że zadaje sobie takie pytania czy to ma sens...
to tylko dlatego,że wiem,że np one jeszcze mają w głowie np szkołe,starzy im też cisną o karierze itp,chcą się wyszumieć-facetów popróbować-sam taką rozmowę słyszałem w autobusie dwojga takich osiemnastek,prawda jest taka,że przecież w takim wieku mogłaby mieć dzieci.
I czy ja powiedziałem,że za takimi szesnastkami biegam-nie.Chodziło mi o to,że spotykam takie na swojej drodze,i ciężko zczaić ogólnie ile kobiety mają lat,bo właśnie mi o to chodziło,żeby się z takimi nie zadawać.
Stad nie wiem czy podchodzić do takich wogóle,wiec nie wiem czy to też nie jest taki execus.
Tak to są excusy.
Mówisz że nie wiesz o czym zagadać, że nie masz tematu.
A czy przypadkiem nie jest tak że co byś nie wymyślił to wydaje Ci sie głupie i przez to tak myślisz.
I tu masz już przekonanie do zmiany. Bo nie ważne co mówisz tylko w jaki sposób (lingwistyka i ładunek emocjonalny). Radził bym popracować nad przekonaniami. A co do tego jak rozmawiać i jak się zachowywać to jeśli będziesz chciał to na pewno znajdziesz coś na stronie
Moje mysli tworzą moją rzeczywistość.
Prawdziwa wolność jest w umyśle.
Rzeczywistość jest taka jaka powinna być, ona jest moim przewodnikiem i wskazuje mi co powinno być zrobione.
W tych czasach nastolatki w wieku 15-18 lat wyglądają jak minimum 20. Jeśli nie podejdziesz to się nie dowiesz.
Tak to ty jesteś zajebisty !