Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

m. uważa, że jest moim pocieszeniem

8 posts / 0 new
Ostatni
rydzykant
Portret użytkownika rydzykant
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: krk

Dołączył: 2012-06-26
Punkty pomocy: 529
m. uważa, że jest moim pocieszeniem

witam. otóż zerwałem jakieś 2 miesiące temu z e.-byłem z nią 2 lata. od miesiąca spotykam się z m. ustaliliśmy na początku(ona też się niedawno rozstała), że nie chcemy być z kimś i spotykaliśmy się jako przyjaciele. gadaliśmy o wszystkim i zaspokajaliśmy się również fizycznie. jestem jej przyjacielem z fiutkiem:)-bywa. często naszym tematem był jej i moja ex. ona do niego wracała przez ponad rok kilka razy, a teraz już chyba na serio zakończyła tę znajomość. dziwiła się, że rzuciłem byłą i nie wracaliśmy do siebie. ostatnio się zobaczyliśmy z e. i powiedziałem o tym m. wspomniałem, że było milo, powspominaliśmy i pewnie się jeszcze spotkamy. m. stwierdziła, że zna to i na pewno po następnym spotkaniu wrócimy do siebie. po tym jak ją poinformowałem o spotkaniu mojej ex stwierdziła, że powinienem się zdecydować, czego właściwie chce i odmówiła już dwóch spotkań, co wcześniej się nie zdarzyło. jej argumentem jest, że były inne okoliczności wcześniej(jej ostatnie zdanie do mnie) jak jej na to odpowiedzieć?
z była się spotkam, bo nie chcę kończyć żadnej znajomości, a co z tego wyniknie to nie wiem. ona chyba oczekuje, że się zdecyduję. moje pytanie. co zrobić?

rydzykant

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Pewnie zabrzmię jak Switch ale...najpierw się zdecyduj czego od niej oczekujesz czego chcesz?Najwyraźniej spodobałeś się jej...i chciała wzbudzić Twoja zazdrość wspominając o ex i o tym ze ,,do niego wracała"...ona już wie kogo chce a ty już wiesz?co robić?To zależy co czujesz?jak już się zdecydujesz i stwierdzisz ze ci na niej zależy to już sam dobrze wiesz...jeśli nie...to powiedz to...bądź szczery...w każdym razie tak czy siak ustal zasady...inne jak chcesz z nią być...i inne jak ma być koleżanka(wtedy mówisz ze nic do niej nie czujesz ze jest tylko koleżanką i możecie ze sobą sypiać się to nic nie znaczy i nie chcesz jej ranić,oraz ze jest dla ciebie ważną jest wsparciem i może na ciebie liczyć ale nic więcej)...wszystko zależy od tego co czujesz?na to pierwsze pytanie odpowiem nie ma jak odpowiedzieć po prostu ci oznajmiła ze było inaczej teraz się zmieniło i to informacja dla ciebie ze coś jest na rzeczy...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Masz prawo robic, co tylko chcesz i wcale nie musisz kierowac sie sugestiami kolezanki. Jak nie chce sie z Toba spotykac, to nie gon za Nia i spotykaj sie z innymi. Jesli wiesz ze jestes spojny w tym co robisz, wiesz czego chcesz, M. nie powinna Ci ustalac co i z kim masz robic, a tym bardziej wymuszac na Tobie jakiegokolwiek zachowania.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Haha, zabawne. Fajnie jak ona się spotykała ze swoim byłym, wracali do siebie i ponownie zrywali. A oczywiście o wszystkim za każdym razem raczyła poinformować Ciebie. Pewnie, tak jam mówi Sangatsu, z myślą o tym, żeby wzbudzić w Tobie zazdrość. Tyle tylko, że średnio jej to wychodziło, a nagle laska zaczyna ginąć od własnej broni, bo jest zazdrosna o Twoją ex, czego zresztą specjalnie nie jest nawet w stanie ukryć. Jak były spotkania na zasadzie fuck friends, to wszystko jej odpowiadało, pewnie dlatego też, bo miała jakąś nadzieję, że wróci do byłego i jakoś im się tam jeszcze ułoży, więc chciała mieć alternatywę w postaci Ciebie, a dokładniej seksu z Tobą, gdyby nie wyszło, jednocześnie nie chciała się wiązać z Tobą, bo liczyła, że może jednak z byłym uda się coś ugrać. Teraz nagle okazuje się, że tam już wszystkie mosty spalone, więc zaczyna się tłuc, żeby z Tobą coś stworzyć poważniejszego. Jak dla mnie, to tu widać jak na dłoni efekty działania, o których pisał w swoim blogu dickinson, czyli Ty dążysz do bliskości z laską, nie zagłębiając się i nie wspominając o związku z nią i to ona po pewnym czasie zaczyna potrzebować czegoś takiego i jakichś deklaracji, stabilizacji etc. Ona po prostu może nagle zaczęła potrzebować czegoś konkretnego, chce wiedzieć na jakiej zasadzie się spotykacie, czego od niej chcesz i kim jest dla Ciebie, bo, jak widać, relacja fuck friends już jej nie wystarcza, potrzebuje jakichś uczuć czy czegoś w tym stylu.

Także przede wszystkim Ty musisz się zastanowić czego chcesz. Ona nie ma prawa na Tobie niczego wymuszać, nie rób i nie deklaruj jej na siłę niczego. Jeżeli czegoś nie czujesz, to nie ma sensu w to brnąć. Zresztą zakładam, że seks bez zobowiązań był założeniem obu stron, więc nikt tu nikogo nie wykorzystuje, ani nie oszukuje. Tylko nagle ona zaczęła chcieć czegoś więcej. Przemyśl to, czego oczekujesz od waszej relacji, jeśli chcesz również czegoś więcej, oprócz niezobowiązującego seksu, to wchodź w to. Jeśli nie, to wasze oczekiwania, co do tej znajomości zaczęły się rozmijać, nastąpił konflikt interesów i najprawdopodobniej w obecnym kształcie ta relacja dalej funkcjonować nie będzie i wszystko pieprznie za moment z hukiem.

"Don't trust the smile, trust the actions"

rydzykant
Portret użytkownika rydzykant
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: krk

Dołączył: 2012-06-26
Punkty pomocy: 529

wiem, czego chcę. nie będę z m. ponieważ ustalaliśmy na początku, że nie chcemy być z nikim. gdybym chciał, to pewnie bym wrócił do ex, bo świetnie nam razem było. dodatkowo od października zaczynamy studia w innych miastach i nic z tego nie wyjdzie. myślę, że relacje blisko koleżeńską mógłbym z nią kontynuować, bo dobrze nam się rozmawia i ona też tego chyba chce. problem polega na tym, że ona chce skoczyć z seksem, bo twierdzi, żebym "będąc(nie w sensie związku tylko spotykania się i zaspokajania potrzeb) z nią nie myślał o e." dodała coś jeszcze w stylu. przemyśl sobie pierwsze czego dokladnie chcesz. bo akceptuje wszystko, tylko to byloby glupie, gdyby nadal nas cos laczylo, mimo twoich dobrych stosunków z była, a pozniej jednak wrocilbys do e.
myslicie, ze można ja przekonac do kontynuacji takiej relacji, czy juz sprawa sie rypla?

rydzykant

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Spędzacie pewnie razem sporo czasu, zwierzacie się, jest seks... Chyba nie jesteś nawiny, że to tylko platoniczne z jej strony. Nam dużo czasu do zaangażowania i uczuć nie trzeba, gorzej z ich wyjawieniem. Pośrednio daje Ci znac, że jej zależy. Więć chce się zdystansować, żebyś Ty zaczął działać i pomyślał nad waszą relacją, czy tęsknisz za nią i brakuje Ci wspólnych chwil. To Twój krok, Twoja decyzja jak to się potoczy..

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.