Dziewczyna odwolala drugie spotkanie(spotkanie mialpbyc w nd,tego samego dnia odwolala) napisala
-nie dam dzisiaj rady, rozlozyllo mnie spacerowanie po deszczu
-ok
I po kilku minutach zapytala czy nie jestem zly. Odpisalem nastepnego dnia ze nie wiem i jeszcze sie zastanowie. Bylo bez odzewu. Napisalem tylkodzisiaj jak sie czuje.
.czy mam czekac na jej odzew czy zadzwonic pogadac ewentualnie zaproponowac spotkanie np jutro.
tzn masz na myśli że odwołała 2 spotkania pod rząd czy drugie spotkanie odwołała?
Jak napisała czy jesteś zły nic nie powinieneś był jej odpisać a przynajmniej nie pisać ,,nie wiem i się jeszcze zastanowię'' tym tekstem mogłeś trochę skopać sprawę... tylko zadzwonić góra za dwa dni i umówić się na kolejne
Odwolala drugie spotkanie
Bah, zjebałeś koncertowo.
Laska zachorowała - OK zdarza się, jest tylko człowiekiem, może mięć chujowe samopoczucie, może się rozchorować.
Zachowałeś się jak rozkapryszony dzieciak odpisując na następny dzień. Było wziąć telefon do ręki, zadzwonić powiedzieć, że rozumiesz nie ma problemu niech zdrowieje pogadać chwilkę pożartować i zakończyć jakąś otwartą pentlą, że zdarzyło Ci się dzisiaj coś zajebistego i że opowiesz jej na następnym spotkaniu.
Laska leżała by w łóżku i zastanawiała się, zostawił byś swój dobry obraz + tajemniczości troszkę. Pokazał byś, że jakieś postronne sytuacje (czytaj jej odwołanie spotkania) nie jest w stanie zjebać Ci dnia.
Co teraz? Teraz czekasz na jej odpowiedź, jeżeli nie odpowie - olewasz. Odczekujesz tydzien - dwa dzwonisz jakby nigdy nic próbujesz się umówić ponownie.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
jeżeli się z nią skontaktuje to czy mam przeprosić za moje zachowanie?
Nie nie przepraszaj. Ale zjebałes.... najbardziej z tym, że nie wiesz czy jesteś zły... doklądnie tak jak napisał nomen... rozkapryszony dzieciak.
"Napisalem tylkodzisiaj jak sie czuje." - odezwałeś się, wiec teraz czekaj na jej ruch. Ja laska mądra to masz juz pozamiatane.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Zasadniczo rób jak uważasz...ale ja bym poczekał i sprawdził czy się sama odezwie i będzie chciała ci to spotkanie jakoś zrekompensować proponując kolejne?A potem jak się jednak nie będzie odzywała to bym się zastanowił czy chce się dalej z nią widywać czy nie i jeśli tak to ja zaprosić znowu?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja już bym się nie odezwała.