Pisał by się ktoś na podryw na szlaku, chodzi o zebranie malutkiej ekipy(optymalnie 3-4 osób) i połączenie przyjemnego zwiedzania z wyrywaniem panienek?
Moim typem jest Zakopane, ale na spokojnie można wyskoczyć pociągiem do Krakowa czy nawet Gdyni 
Termin też jest luźny.
P.S.
Jeśli macie jakieś sugestie, znacie miejsca gdzie roi się od panienek, a nie ma facetów to piszcie, chętnie tam właśnie pojadę.
W Poznaniu bywam regularnie, jeśli chodzi o ekipę, to właśnie z braku działam głównie sam(najbliżsi kumple nie dali się wciągnąć).
zakopane ja mieszkam w zakopanym tak ze w razie czego kontakt
W przyszłym tygodniu jak najbardziej ale jedynie nad morze.
3-4 dni Gdańsk/Gdynia, Sopot i Władysławowo po kolei:)