Nie mam pojęcia co się dzieje. Zachowanie kobiety zmieniło się dośc drastycznie. Wczesniej smsy nawet ak byla w pracy, na dzien dobry, na dobranoc. A teraz dupaaaa ... nawet jak jest wpracy i dzonie to juz nie sprawia jej to przyjemnosci nie cieszy sie, nie ma czasu napisac, gdzie jakis czas temu nie bylo to problemem. Myslicie ze to hormony? a moze sie przejadlem, albo ma inny punt westchnien . Czy chlodnik to dobra opcja ?
Po pierwsze wyluzuj za bardzo się nakręcasz
Myślę że sms'y dzwonienie itp to trochę za dużo a co za dużo to nie zdrowo
"Myslicie ze to hormony? a moze sie przejadlem, albo ma inny punt westchnień" - Bóg jeden wie co może jej po głowie chodzić nikt nie powie Ci w 100% o co jej chodzi
"Czy chlodnik to dobra opcja ?" wg. mnie nie ponieważ Twój chłodnik to coś wymuszonego. Najlepiej wyluzuj i odpuść. Ogólnie mało napisane a całej tej sytuacji więc ciężko napisać coś konkretnego.
Może i sie nakrecam masz racje ... ale widze roznce w zachowaniu ... brak " czulosci " zimne smsy ... Wczesniej bylo inaczej. Nie wiem czym to jest spowodowane, bo nic takiego do czego moglaby sie czepnac i o co moglaby byc zla nie zrobilem. Moze kobiety po prostu tak maja ze ni stad ni zowad maja takie dziwne dni. Sam nie wiem. Wyluzuje troche i zobaczymy. Mamy sie spotkac pod koniec tygodnia i zobaczymy jak wtedy bedzie sie zachowywala. Narzucac sie tez nie planuje, pierwszy pisal nie bede
p&p
weź wyluzuj i pójdź na browara z kumplami zajmij się sobą a ona się odezwie
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Tak, jak pisze Ten, klasyczne P&P- tak więc nie ma sensu na siłę szukać w dupie mózgu i zastanawiać się dlaczego postępuje tak, a nie inaczej, co zrobiłem źle etc. Mniej siwych włosów na starość dzięki temu. Takie księżniczki mają zagrywki i tego nie zmienisz. Wszystkiego nie da się pojąć i nad wszystkim przejąć kontroli.
Oczywiście istnieje też opcja, że mogłeś chcieć za bardzo, za dużo dałeś od siebie, nastąpiło przeinwestowanie w tej relacji, zachwianie proporcji zdrowego zaangażowania z obu stron na Twoją oczywistą niekorzyść. W związku z czym panna robi odwrót, bo zauważyła Twoje nadmierne zaangażowanie w stosunku do jej starań i nie zrobiło to na niej najlepszego wrażenia. Ale z drugiej strony, ciężko dogodzić lasce, która nie wie czego chce i w dupie się przewraca jak jest dobrze. Każdy ma tam swoją definicję szczęścia.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Tak jak mówi LeTmbeur i gen - przeinwestowałeś... Klasyk.
WG mnie: stary, śmigasz na jakąś rozrywkę i na chwilę pasujesz bez nadmiernego spinania pośladów. Mało trochę napisałeś informacji, ewentualnie jakichś domysłów dlaczego mogło się tak stać - chodzi mi tutaj o (być może) jakieś wydarzenie które spowodowało, że nabrała dystansu i zrobiła się zimnawa, którego przyczyna leżałaby po Twojej stronie, ale to tylko moje domysły, pomyśl też nad tym. Jednakże, jak dal mnie jest kilak opcji, a wszystkie przerabiałem, obecnie mam trochę podobną sytuację do Twojej:
1. zalatuje tu zbyt dużym wkładem w tą relację z Twojej strony i jak wyżej napisali - przeinwestowałeś. Teraz trzeba jej dać trochę czasu, niech się wykaże i zatęskni. Jeżeli to się stało NAGLE tak jak obecnie, w moim przypadku, gdzie pokazałem, że to mnie bardziej zależy - zerknij sobie na mój temat "nie jestem teraz w stanie zbudować z facetem normalnej relacji.." gdzie dyskutujemy, może coś akurat Ci spasuje...
2.Na moim przykładzie: byłem w ponad 4 letnim związku. Pisaliśmy do siebie codziennie i dzwonili, ale jak nie od dzisiaj wiadomo - co za dużo, to niezdrowo, w końcu ta nadmierna komunikacja sama się trochę wygasiła, przy czym to nie stało się [wiadomo] nagle, a stopniowo z czasem. Co nie wpłynęło jakoś negatywnie na związek i myślę, że nie am się co martwić za dużo.
Kolejna sprawa, nie myśl za dużo, bo od tego zapieprzam raz na miesiąc z pęsetą i wyrywam pojedyncze 'nerwowe włosy' po bokach czachy. Najważniejsze nie daj szarpać sobą przez emocje i żadnych desperackich ruchów - błąd który ja ostatnio popełniłem i spierdoliłem sprawę, teraz się będę próbował wygrzebać...
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)
Jakbyś się zajął sobą i swoimi pasjami,znajomymi,a ją traktował jako dodatek, to nie zauważyłbyś tego jej P&P, bo zwyczajnie zabrakło by ci na to czasu i chęci na rozkminianie w stylu ''O co jej chodzi''.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
To nie do końca p&p, po prostu tak jak mówi gen, dziewczynie się przejadło. Sms-ki, słodkości itd. Spoko,ale gdzie miejsce na niepewność, zazdrość i tęsknotę.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki