Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

PARKIET GAME, JAK GRAC BY COS UGRAC

8 posts / 0 new
Ostatni
FAFAQ
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 2
PARKIET GAME, JAK GRAC BY COS UGRAC

Witam !

Sobotnia noc, pogoda dopisała, wybieram się na imprezę. Tu zaczyna się problem, wbijamy na parkiet dobra muzyka by potańczyć są dziewczyny, tańczę chwile sam ale zaraz zaraz dlaczego sam. Rozeznanie terenu i jest set 2 osobowy, podbijamy z kolega i... zjebały nam. Kolejna próba, biorę za ręce i okazuje się zajęta, i tak 2 następne. Schodzimy uzupełnić płyny, wracamy na parkiet kolejne nie powodzenia. Resztę nocy mimo nie powodzeń bawię się sam.
Panowie, podzielcie się swoja strategia na parkiecie.
Wchodzicie i.... ?!

Sprawy 'techniczne'
-byłem trzeźwy
-w YCD nie byłem, ale tańczyć potrafię

POZDRAWIAM FAFAQ

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

www.podrywaj.org/blog/gra_nocna_...
Może to Ci coś pomoze..Smile

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

PvB
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 4

henk, czyli uważasz, że targetu nie zabierać na balety, a co jeśli planujesz od dwoch tygodni isc na te konkretna impreze, ale sie okazuje ze ona też idzie?

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Parkiet.. bardzo dużo zależy od detali moim zdaniem.
Miałem dni kiedy wchodziłem na parkiet i totalnie NIC mi nie wychodziło, były dni, że nie dostawałem żadnej zlewki.

Według mnie bardzo ważne są podejścia, zarówno do zabawy jak i kobiety.

Wejście do klubu tak jak opisywał Hoon w swoich blogach, wolne wyprostowana sylwetka emanujesz pozytywną energią, uśmiech gdzieś zagadać w miarę możliwości do innych. Generalnie staramy się wyglądać na szczęśliwych jakbyśmy czekali na tą imprezę cały miesiąc.

Nie możesz pójść na parkiet i zachowywać się jak jakiś desperat który rozgląda się po parkiecie - kobiety to widzą.
Ja osobiście nie rozglądam się w ogóle po parkiecie, jak tańczę.
Jak więc szukam targetów? Gdy się obracam robię to wolno głowę mam wtedy w normalnej pozycji, zerknę na to co mnie interesuje.

UŚMIECH - ___PODSTAWA___ bez uśmiechu ani rusz! Musisz się zajebiście bawić, mieć w dupie CAŁY otaczający Cię świat.

Taniec - jeżeli tańczysz sam i czujesz, że muzyka Ci średnio pasuje staraj się zwracać uwagę na nogi, wielu facetów ugina je gibając się komicznie, lepsze są powolne ruchy rękami wyprostowana sylwetka mała praca nóg.

Wyłapywanie IOI - kobiety zazwyczaj same się pojawiają w okół Ciebie tańcząc blisko, łapiesz kontakt wzrokowy.
W 90% podchodzę od razu po złapaniu kontaktu wzrokowego bez chwili zastanowienia, najmniejsze zawahanie - klapa.
Szturchania - baaardzo dużo kobiet "przez przypadek" obija boki facetów którzy im się podobają - od kilku już to wyciągnąłem, że specjalnie tak robiły aby zwrócić moją uwagę na siebie.

Podejście - osobiście nigdy nie podchodzę od tyłu, jeżeli wiem, że chcę tańczyć z dziewczyną która tańczy tyłem... Podchodzę od przodu, nie za blisko tańczę jak niby nigdy nic 1-3 minuty, próbuję łapać kontakt wzrokowy (cały czas uśmiech na mordzie) - łapię podchodzę.
Nie łapię - podchodzę pewnym krokiem biorę za rękę pewnie obrót dwa trzy kroki od koleżanek i tańczysz.

Nie chodzimy po parkiecie z piwem, osobiście mnie to też ogromnie wkurwia gdy inni/e chodzą z piwem i oblewają innych.

Fajnie jest wykorzystać jakieś koleżanki na start aby pokazać, że się potrafisz zajebiście bawić z kobietami.

Generalnie osobiście nie wychodzę więcej do klubów z myślą dzisiaj zalicze KC FC NC czy coś tam, idę się zajebiście bawić - nie masz parcia, jesteś wyluzowany.

Polecam blogi Hoona, Kejszyna - masz tam bardzo dobrze opisaną grę w klubie, ja lekko pod siebie zmodyfikowałem niektóre rzeczy i na prawdę dobrze się bawię w klubach!

PS
Parę razy miałem sytuację w klubie, że ktoś mnie przez przypadek łokciem uderzył, udeptał - uśmiech na twarzy pokazujesz, że wszystko ok uśmiech na twarzy, nie sadź się do innych klubowiczów bo to bardzo odrzuca. Miałem sytuację gdy raz musiałem za kumplem się wstawić mimo tego, że wszystko robiłem jak zawsze dobrze się bawiłem byłem traktowany "inaczej"

PS 2

Ale sobie narobiłem ochotę na clubbing!

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

"UŚMIECH - ___PODSTAWA___ bez uśmiechu ani rusz!"

Święta prawda. Potwierdzam!

"W 90% podchodzę od razu po złapaniu kontaktu wzrokowego bez chwili zastanowienia, najmniejsze zawahanie - klapa."

Też to zauważyłem, a to jest temat kontrowersyjny, bo wielu puasów podchodzi do tego na zasadzie "podroczę się" alb poczekam na najdogodniejszy moment. Sam ostatnio podczas wizyty w Katowicach wykorzystałem na parkiecie natychmiastowo IOI, uśmiech, za łapki, akrobacje parkietowe i KC elegancko weszło Smile Potem za łapkę, izalacja na górę i... (to już w oddzielnym wpisie jak czas się znajdzie Smile)

"Szturchania - baaardzo dużo kobiet "przez przypadek" obija boki facetów którzy im się podobają"

Tu musisz wiedzieć, że często są to zwykłe walidatorki. Nie ma oczywiście co wychodzić z założenia "Eee pewnie walidatorka. Nie dam się na to nabrać jak frajer", ale po prostu "być przygotowanym"

ps. czytając ten komentarz widziałem Ciebie tańczącego na parkiecie Smile

FAFAQ
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gniezno

Dołączył: 2012-04-14
Punkty pomocy: 2

Wielkie dzięki za pomoc !

Problem tkwił w tym, ze ubzdurałem sobie 'musisz coś wyrwać' i wielki chuj z tego wyszedł. Mimo nie powodzeń, dałem rade bawić się przez resztę nocy SAM, no dobra kolega napierdalał niedaleko. Nie stałem jak pizda pod ścianą, barem, kiblem cała imprezę, a takich kolesi jest sporo sami dobrze wiecie.
Zobaczymy co przyniesie kolejny weekend, zaczynają się wakacje wiec ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. To nie kurwa liceum gdzie naładowany teoria stajesz się majstrem....

LwG