Witam!
Nie dawno na FB wysłała mi "pewna dziewczyna" zaproszenie. Mieliśmy kilku wspólnych znajomych, nie kojarzyłem jej. Oczywiście wykorzystałem sytuację i odezwałem się do niej.
Pogadaliśmy trochę i zaprosiłem ją na kolacje jutro mówiąc, że lepiej się poznamy. Zgodziła się.
Mam teraz pytanie do Was. Nie jestem za dobry w te klocki, ale jakoś nawiązywanie relacji i rozmowy nie są moim słabym punktem. Skoro to jest pierwsze spotkanie chciałbym ją trochę zaskoczyć. W sumie ona się pewnie nastawiła "aa, weźmie mnie na kolacje, pogadamy i mnie odwiezie". Dlatego chciałbym ją trochę zaskoczyć. Na pewno podczas przywitania wręczę jej jakiegoś małego kwiatka (myślę nad słonecznikiem małym - pogodny kwiatek dla pogodnej kobiety
). Ale wracając do tematu. Chciałbym ją trochę zaskoczyć ale nie wiem za bardzo jak. Jutro ma być trochę kiepska pogoda więc boje się, że może "spotkanie" na powietrzu może nie wyjść.
Myślałem nad:
- Zabraniem jej do Wesołego Miasteczka.. (ale mielibyśmy tylko 1,5h bo później zamykają)
- Wzięciem jej na kolacje (ale tego się spodziewa więc trochę słabo z elementem zaskoczenia)
- Pojechaniem nad jezioro - mały piknik..
- Odwiedzenie jakiegoś zamku.. ale to się wiąże z wycieczką (1h jazdy w jedna stronę)
- Odwiedzenie jakiejś lodziarni czy coś..
Bardzo liczę na wasze sugestie. Jutro ma być trochę kiepska pogoda
lodziarnia jest spoko xd ( bez skojarzeń hahahahah )
gdzie jej nie zabierzesz wszystko zależy od Ciebie, moze się na grzybach z Toba dobrze bawić, a chociażbyś zabrał ją do Paryża ale był denny to bedzie jej chujowo
Andrzej widzę za bardzo się przejmujesz tym żeby wywrzeć na niej jak najlepsze wrażenie. Skoro poderwała Cię na zaproszenie na facebooku...to pomińmy ale chodzi o sam fakt że to ona zrobiła pierwszy krok i jej zależy
Trochę źle myślisz...chcesz jej zrobić kolacje,zabierać ją Bóg wie gdzie.
A ja myślę tak - 1 spotkanie dlaczego nie możecie sie po prostu gdzieś przejść po jakimś parku ? Posiedzieć na ławeczce ? Ładna pogoda to trzeba korzystać
A jak ją będziesz zabierał na każdej randce gdzie indziej tu wesołe miasteczko tu jakieś romantyczne kolacje tu zamki to po kilku randkach nie będzie już pomysłów a ona się tylko przyzwyczai do takiego rozpieszczania.
Rozumiem
Myślę, że motyw z tym słonecznikiem jest dobry jak na początek.
Później może jak pogoda dopisze, to zabiorę ją na spacer do ogrodu botanicznego, chyba że sama coś wymyśli.
Może też pójdziemy standardowo coś zjeść, tylko to takie oklepane, a nie chcę być kolejnym chłopakiem, który ją zabiera w to samo miejsce, dlatego liczyłem, że Wy mnie trochę zainspirujecie.
Lubie wymyślać dziwne rzeczy, tak więc skoro ona szykuję się na "spędzenie kolacji" to właśnie chciałem ten aspekt wykorzystać i ją zaskoczyć
Do ogrodu botanicznego to możesz zabrać mnie a nie swoją laskę;) (trochę się interesuje chwastem)
zbieranie jagód w lesie może być niezłe:)
A na tą kolacje to gdzie ją zaprosiłeś ? Do swojego domu ;> ?
I powiedz jeszcze ile macie lat ?
skoro lubisz wymyślać dziwne rzeczy, to po co tu piszesz - jedź na spontanie, albo sam je wymyśl skoro to lubisz to nie widzę potrzeby żeby Ci ktokolwiek tutaj radził..
Im bardziej Ci zależy na peirwszej randce żeby ona wyszła zajebiscie - tym bliżej jesteś do zepsucia tej relacji, więc daruj sobie i idzcie np do tego ogrodu botanicznego, a reszte weź na spontana.. 
to jest 1 randka, więc nie przesadzaj z tym angażem i wgl, chciałbyś być super oryginałem? wybacz, tego się nie da zrobić, zawsze musicie zrobić coś co już było robione setki razy, tego nie ominiesz..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Macie rację. Też tak zrobię
Na spontanie coś wymyślę.
Mamy po 20 lat, a co do knajpki na kolacje - to doszliśmy do wniosku, że pójdziemy tam, gdzie będziemy mieć ochotę.
Ale masz rację Jay - na spontanie. Faktycznie im bardziej się chcę tym bardziej nie wychodzi
I koniecznie opowiedz potem jak wypadła ta 1 randka i na co się w końcu zdecydowałeś
I nie ważne gdzie pójdziecie,ważne jak będziesz się zachowywał
Weź ją do baru mlecznego, serio mówię.
A i nie napalaj się za bardzo, zwykły spacer, bez dawania kwiatka i ewentualnie kupienie loda by starczyło
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Może też pójdziemy standardowo coś zjeść, tylko to takie oklepane, a nie chcę być kolejnym chłopakiem, który ją zabiera w to samo miejsce, dlatego liczyłem, że Wy mnie trochę zainspirujecie.
To ty staraj sie byc kreatywny! Mozesz pokazac ze jestes inny od wszystkich swoim charakterem itd. Nie musisz jej nigdzie zabierac, Mozesz zabrac ja do WC na stacji... Nie liczy sie gdzie tylko jak ! :>
Po co takie atrakcje ? tym bardziej na pierwszym spotakaniu ? chcesz ją zaskoczyć ? to zaskocz ją prostotą spotkania przecież i tak najważniejsze bedzie to co bedziesz mówila a nie gdzie...
Byłaś wyjątkowa, jak wszystkie poprzednie.
Ok, nie będę się tym spinał co będziemy robić

Wyjdzie w praniu. pozostanę jedynie na małym skromnym słoneczniku
1. Pewność siebie
2. SZCZEROŚĆ
3. Kwalifikacja kobiety
4. Rzucanie wyzwań dla niej
5. Gra słów, aluzje seksualne, nls (jeżeli coś tam czaisz)
6. Kino
więcej Ci nie trzeba tym bardziej ŻADNEGO KWIATKA.
Zasady portalu
Nie znasz kobiety a na samym początku już chcesz robić dla niej jak najwięcej - kwiaty, kolacja, wymyślanie nie wiadomo czego.
To co Sneakers napisał to święta prawda do tego pamiętaj, że atrakcyjny mężczyzna ma WYMAGANIA, więc zastanów się czy robiąc wszystko w taki sposób - nawet lepiej jej nie poznając - nie jest w jakiś sposób desperackie.
Gdybyś miał spotkać się z wieloma kobietami to czy na wszystkie pierwsze spotkania byś aż tak dużo od siebie dawał nie wiedząc czy te kobiety choć trochę są wartościowe i warte Twojej uwagi ?
Poznaj ją najpierw trochę a jak zobaczysz, że jest NAPRAWDĘ w rzeczywistości interesująca, zacznij działać byście uwiedli siebie nawzajem i czerpali z tego jak najwięcej przyjemności
Pozdrawiam i powodzenia !
Dziękuję bardzo za pomoc.
Znam podstawy, naczytałem się trochę.
Faktycznie - podejdę spontanicznie do tego.
Mam nadzieję, że będzie ok. Później zdam relacje jak było i co robiliśmy.
Już po "spotkaniu". Szybko prawda?
Czekałem 15 minut w miejscu w którym się umówiliśmy. Zadzwoniłem potem 2 razy - nie odbierała...
Co teraz?
Olać?
Ja bym olał.
No chyba, ze bedzie sensownie sie tlumaczyc...
Zasady portalu
Napisze jej później na gadu jak będzie albo zadzwonię i powiem, że od kobiety oczekuję szacunku - a takie olanie, jakie dzisiaj miało miejsce z jej strony jest nie do zaakceptowanie przeze mnie. Mogła chociaż napisać głupiego sms. Ewentualnie zapytam się czemu nie przyszła i czy mi da jakieś normalne wytłuamczenie.
Aktualizacja mała:
Pogadałem z nią. Przeprosiła mnie. Nie odbierała telefonu bo zostawiła go w domu (opalała się), a zapomniała o naszym spotkaniu bo - jak twierdziła nie dogadaliśmy się dokładnie i myślała, że skoro nie odzywałem się to spotkanie nie aktualne.
Ale... postanowiła to nadrobić i umówiliśmy się na sobotę.
Dam znac