Witam, jestem z dziewczyna w zwiazku od roku i miesiąca oboje mamy prawie po 18 lat, mamy ze soba dobre stosunki, czesto sie sprzeczamy, kocham ją, czas praktycznie poswiecamy tylko sobie, widac duze zainteresowanie z jej strony, problem polega w tym ze nie ma u nas zadnego seksu, nawet oralnego. Rozmiawialem z nią o tym, mowi ze caly czas się stresuje przed seksem i mimo ze chciala to robic juz ze 3 razy, zawsze przed rozbieraniem mowi ze nie jest gotowa, mam wrazenie ze to wszystko jest udawane. Po pół roku od początku związku mowila ze jest juz gotowa na seks i chce to robic tylko boi sie ciązy, od dwoch miesiecy mowi ze pojdzie do kinekologa po tabletki i caly czas to odklada i stosuje wymowki ze chce isc z kolezanka itp mowi ze nie boi sie ciązy i sama nie potrafi sprecyzowac dlaczego się stresuje, nie denerwowałoby mnie to gdyby nie to ze ona nawet nie chce uprawiac seksu oralnego ! Gdy z nia delikatnie porozmawialem na ten temat powiedziala ze nie chce mi robic loda bo to dla niej ponizające ja na to ze w zwiazku nie ma czegos takiego jak ponizanie sie by sprawic przynejmnosc drugiej osobie, nie odpowiedziała nic. I tu nasuwa sie pytanie, czy ona się mną bawi i nie chce uprawiac ze mna seksu czy naprawde moze miec jakis powod? Nigdy nie robilismy nic procz dlugich pocałunków.
tak
moze konkretniej
Kolejny pokaż jej że jesteś odpowiedzialny
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Tak bawi się z Tobą (bo związek bez bliskości to zabawa, a nie coś poważnego), a konkretniej wie że nie musi Tobie dawać bo i tak z nią będziesz, a im bardziej się starasz tym ona jest pewniejsza, że Tobie zależy i ma Cię na widelcu.
Jak nie działasz od początku to później już nie poruchasz. Powiedzmy, że można tę sytuację tłumaczyć wiekiem no ale czas już coś z tym zrobić.
Zwykle taki "związek" kończy się niewesoło. Mianowicie laska zostawia takiego gościa, który czeka w nieskończoność, spotyka się z innym który się nie opierdala tylko wypełnia swój męski obowiązek i po miesiącu jest po wszystkim.
Chcesz ją utrzymać przy sobie to nie pozwól się wodzić za nos. Bo jej gadka to nic innego jak machanie marchewką na wędce...
Jak w związku nie ma nic co by poniżało kogoś aby sprawić przyjemność komuś to minetkę jej pierwszy chlapnij. A już po wszystkim powiedz, skoro twój jezyk wystaje na max 3 cm z ust to niech pomyśli co robisz ze swoim penisem który jest 5x większy
.
no po prostu jak Snoofie już pisal brak komfortu stary i z tego co piszesz, to ona wie że Tobie zależy bardziej niż jej i jak Cię już tyle czasu zwodzi a Ty to tak spokojnie wytrzymaleś, to może jeszcze chwile pozwodzić.. jak nic nie zrobisz, to się znudzi i Cię zostawi, a innemu da w miesiąc, naprawdę..
Więc bierz się stary za nią, rób co do Ciebie należy, rozgrzej ją kilka razy na maxa i tak zostaw, zajmij się czymś innym, niech ona zobaczy jak Ty się czujesz gdy chcesz seksu..
a potem powróć do konkretnego dzialania i seksu, napewno po roku znajomości już mniej więcej wiesz co ona lubi i co jej sprawia przyjemność(czyt. gra wstępna) .. 
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
z tego Twojego opisu wynika, że dziewczyna cholernie się boi i ma opory. A bierze się to stąd jak to ktoś wspomniał wyżej, że nie do końca jest w stanie się przed Tobą otworzyć. Nie ufa Ci. Gorzej jeśli ona spotyka się z Tobą często i nadal jest nic. Traktuje Cie po prostu jak przyjaciela albo "ale fajnie mieć chłopaka tu buziaczek tu się przytulimy tu za rączkę i jest ok ...". Ona nie jest do końca z Tobą szczera. Jeśli jest wstydliwa rozgrzewasz i pokazujesz jej powoli, zapewniając że nic jej nie będzie oprócz tego że będzie przyjemnie ;D. Albo dąż by ona sama chciała się rozebrać. Jeśli pomiędzy wami są namiętne i gorące pocałunki to myślę że to kwestia jej wstydu choć nadal nie wykluczam, że w jej głowie jest pewien opór do Ciebie. Może być gorliwą świętoszką wtedy to raczej nici z czegokolwiek... Co do sprawy ginekologa - zawsze możesz pójść z nią (zawsze jakieś wyjście).
Moja historia była trochę podobna. Moja pierwsza dziewczyna miała 17lat, zrobiliśmy to o dziwo po 7 miesiącach po tym jak się magicznej substancji nawąchaliśmy, gdzie chce się po tym gadać jak opętanym i jest się szczerym do bólu podczas tego powiedziała mi że i tak w przyszłości pewnie kogoś poznamy i nie będziemy razem po tym chciałem zerwać(byłem tępym i zakochanym idiotą), ale jednak z nią zostałem. Po 2 dniach po tym sama mi to zaproponowała
chciała żebym został i udało jej się na całe 4 miechy później się dowiedziałem jak latała sobie po klubach, jak spotykała się z "przyjacielem". Jeśli nie zdarzy ci się taka pojebana akcja jak mi to nie zaliczysz, powiem ci tylko jedno odpuść ją sobie, wiem że i tak tego nie zrobisz bo musisz przekonać się o tym na własnej skórze POZDRO 