Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czuje nudę..

10 posts / 0 new
Ostatni
TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677
Czuje nudę..

Nie uwierzycie ,ale to znowu ja;-P Facet od 6lat starszej dziewczyny z ktora mialem problem. Wszystko sie juz uklada jak dawniej, ja dalej robie swoje czyli raz jestem cudowny, raz prowokuje i jestem troche chamski.

Ale dzis mnie powalila. Bylem w pracy i rozmawialismy sporo przez telefon, bylo duzo smiechu i milej rozmowy. I nagle wypalila,ze wkradl sie marazm u niej (przyznaje,ze nie wiedzialem co to oznacza początkowo ale humanistą nie jestem;-) ).Ja sie zapytalem co to oznacza? A ona,ze wkradla sie nuda. Skojarzylem sobie odrazu ZE MNĄ. Powiedzialem tylko: Dzięki. Ona sie rozesmiala ale ja twardo odpowiedzialem,ze musze konczyc i sie rozlaczylem.

Kilka minut dzwoni ona. Powiedzialem szybko,ze nie moge teraz rozmawiac bo jestem w pracy. Ona zapytala sie niepewnym glosem "ale dlaczego?" ..zignorowalem to i sie pozegnalem tylko rozlaczajac sie.Jedynie jeszcze uslyszalem "Ale X.."(moje imie;) ). Na razie cisza z obu stron.Z 2h jestesmy umowieni u mnie ale zastanawiam sie czy odwolac to spotkanie bo szczerze mowiac WKURWILA mnie. Codziennie ja planuje nasze dni, czasem gdzies wychodzimy a czasem jak jej proponuje wyjscie na kręgle itp to ona woli zostac w domu.

Teraz pytanie, czy ja zbyt pochopnie nie zareagowalem? Moze ona miala na mysli swoje zycie,bo oprocz pracy,spotkan ze mna i czasem z kolezankami to nic nie robi. Ja mam jakies dodatkowe typu silownia,basen. Co o tym sądzicie?

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Ty, a 'daj Ty jej siebie' trochę rzadziej, niż codziennie..

I tak ociupinkę zwolnij z organizacją waszego wspólnego czasu, a niech się dziewucha postara.

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

Dokładnie samo to ,że ty robisz wszystko może być dla niej mało atrakcyjne. Zamiast robić wszystko za nią tym razem zadzwoń do niej i powiedz żeby zaprosiła cię w miejsce któro ci się spodoba dzięki czemu będzie ciągle o tym myśleć i ekscytować się Wink Nie będzie to oznaczać ,że jesteś niepewny siebie i ona tobą rządzi ,ale to żeby zaczeła więcej myśleć o tym jak i gdzie się spotykacie.
Pozdro

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Ja jestem facetem i ja dominuję związek:-P Byc moze faktem jest to,ze prawie codziennie spedzamy ze soba czas. Gdyby nie bylo tak zajebistego seksu to pewnie predzej czy pozniej bysmy sie znudzili ale ciągle sie podkrecamy wiec nie wiem o co jej chodzi. Poczekam do godziny spotkania i cos wymysle;-)

Ps. czy jezeli ona sie nie zjawi do po prostu zrobic chlodnik az ona sie odezwie?

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

dokładnie, jeżeli się nie zjawi to olej to i jak się odezwie to nie probuj juz zaaanzowac spotkania itp, poczekaj, zrób chłodnik taki bez spotkań kilka dni i niech potem ona sama proponuje...

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

Facet- to powinieneś wiedzieć, że i zdanie 'załogi' trzeba czasem wziąć pod uwagę- a jak sami nie wychodzą w propozycją obrania jakiegoś kursu, to nie wstyd ich zachęcić, i zapytać o opinię...

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

sytuacja wyglada tak,ze przyjechala rowniutko z umowioną godziną. spedzilismy wieczor ze znajomymi, poklocilismy sie i prawie rozstalismy. znowu zajebisty seks rozladowal napiecie ze na cale mieszkanie ją bylo slychac a ona bez skrepowania;-) (wspollokatorzy musza byc juz wkurwieni).

dzis rano pretensje znowu że nie odebralem telefonu od niej 2x a ja go po prostu nie mialem ze soba- "bo sie bardzo martwilam". Czy ona nie probuje mnie ograniczyc maksymalnie? Przejac kontroli w zwiazku?

Mowie jej,ze dzis wieczorem ide z kumplami na piwo a ona pretensje ze chciala sie spotkac i nie da sie zepchnac na dalszy plan. Ja juz coraz bardziej nie widze sensu tego zwiazku,bo mnie strasznie wkurwia. Czy to juz sie robi toksyczny zwiazek? dzieki za porady

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

"Ja juz coraz bardziej nie widze sensu tego zwiazku,bo mnie "strasznie wkurwia. Czy to juz sie robi toksyczny zwiazek? dzieki za porady"

To po co z nią jesteś? Tak to jest już toksyczny związek...

"Ja jestem facetem i ja dominuję związek:"

Nie jesteś facetem

Dobra rada ode mnie, zacznij w końcu żyć by wiedzieć jak to życie wygląda, czy jak będziesz chciał podetrzeć sobie gila z nosa, to też zapytasz się na forum jakich chusteczek użyć?

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.