witam. Wlasnie wracam z krakowa do domu i oczywiscie bus pelny. Mi udalo sie usiasc ale target stal kolo mnie i od czasu do czasu przy jakic zakretach jej tylek ocieral sie o mnie. Jak to moglem rozegrac?
Ps: sory za brak polskich znakow ale jak bym mial sie w to bawic to nie wystukal bym tej wiadomosci nigdy
Ja bym to zrobił tak:
- hej, niekulturalnie by było, gdybym nie ustąpił Ci miejsca. / hej, siadaj sobie.
(kiedy usiądzie)
- (głęboki wzrok ) niekulturalne byłoby też, gdybym się nie przedstawił. Jestem X.
Gdyby nie chciała usiąść powiedz coś a'la: to nie byłoby w moim stylu, szacunek do kobiet jest bardzo ważny.
Powiem Ci, jak ja bym to rozegrał.
Ustąpiłbym jej miejsca, a potem siadłbym jej na kolanach. Poważnie
Usiadłbym, śmiesznie by było. Chyba, że to "target", którego nie znasz. To bym nie siadał. Ale miejsce bym ustąpił, bo bycie facetem zobowiązuje.
Są takie miejsca w duszy i myślach człowieka, w które zaglądać nigdy nie należy.
Widzę że długo czekasz aby zagadać, lub któryś raz ją spotykasz i jeszcze nie zdążyłeś do niej zagadać...
Masz może chusteczkę przy sobie, albo długopis? wyrzuć przedmiot na ziemie i udawaj że to jej spadło z kieszeni/torebki - masz otwieracz. A potem rozkręć rozmowę
Możesz też powiedzieć że często ją widujesz w busie, a jeszcze nie zdołała się przedstawić. Zainteresuj się nią, zbuduj także atrakcyjność u siebie i wyciągnij numer.
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
było ją za dupe złapać i powiedzieć sory ale te polskie drogi są wyboiste i mi ręka poleciała..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
jak by byla to dziewczyna ktora znam to sama pewnie usiadla by mi na kolanach. Dosyc czesto mí sie zdaza ale teraz juz bede wiedzial jak rozegrac. Plusy poleca jak do domu dojade
1)Szkoda, że tak mało zakrętów;p (żartuję)
2)Siadaj nie lubię patrzeć na atrakcyjne kobiety z tej perspektywy, boli mnie wtedy szyja. Dokąd jedziesz?
I'm gonna make her an offer she can't refuse
aaaa mogłes powiedziec:P
NIE OCIERAJ SIE O MNIE SWOJA SEKSI NIEBEZPIECZNA PUPCIA, BO NIE RECZE ZA SIEBIE I MOJEGO PRZYJACIELA:p:) I DODAC TRZEBA BYŁO , JA CI NIE USTAPIE MIEJSCA, ALE SIADAJ MI NA KOLANA:p:p
zastosował bys otwarcie prowokujące:P:P
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
ja bym powiedział że jak chce to niech siada albo lepiej jak na kolana bo są wygodniejsze niż te fotele w busach czy jakoś tak
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
hehe mogleś dzialać, a Ty teraz będziesz gdybać... zmarnowaleś kolego tylko szanse, czy niektórzy już naprawdę o wszystko muszą się radzić na tym forum, coraz więcej osób przestaje dzialać i myśleć samodzielnie? Bez przesady, przecież to są podstawy, zagadujesz jak wszedzie i masz tu mase blogów na temat zagadywania, więc to w busie dużo się nie różni, wystarczy być spontanicznym i dzialać, a nie myśleć i gdybać, co będzie gdy..... coś powiem ... nie warto pisać sobie samemu scenariusz w myślach, zanim wyjąkniesz przynajmniej jedno slowo, bo i tak nie pójdzie po twojej myśli..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
od czegos trzeba zaczac. Jak ci laska wymachuje tylkiem zajebistym tylkiem kolo nosa to uwiesz ze cos fajnego wymyslec jest diabelnhe trudno
- hej, niekulturalnie by było, gdybym nie ustąpił Ci miejsca. / hej, siadaj sobie.
(kiedy usiądzie)
- (głęboki wzrok ) niekulturalne byłoby też, gdybym się nie przedstawił. Jestem X.
A jak bym tak zagadał? Co by było w tym złego?
Na pewno taka sytuacja znów się nie długo powtórzy ponieważ często jestem zmuszony jeździć busami;/
hmm ja w tym nie widzę nic złego, normalny otwieracz, po którym powinna Ci się przynajmniej przedstawić i potem można ciągnąć to dalej.. ;] więc jak dla mnie ten otwieracz jest ok
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
No niektóre rady żałosne po prostu, musiałem dać minusy, zawsze mnie wku*wia jak słyszę/widzę jak gość robi dziewczynie grzeczność, a potem próbuje nawiązać z nią kontakt przedstawiając się. To wygląda tak: ustąpiłem ci laska miejsca to teraz masz obowiązek być dla mnie miła :I Dziewczyny czują się wtedy cholernie niezręcznie, no chyba że jesteś jakimś **rwa księciem z jej snów. Hades1988, Vimes ciekaw jestem czy byście tak zagadali w busie pełnym ludzi, z których jeszcze część osób znacie. Dreadnought dałem plusa, bo mnie rozśmieszyłeś, akcja też nie do wykorzystania. Tylko "Don" zaproponował coś ok, chociaż z tym "dokąd jedziesz" to też już przegięcie.
Ja bym zagadał tak: (bardzo grzecznie siedząc) Przepraszam, na pewno chce sobie Pani usiąść (wtedy szeroko bym się uśmiechnął, klepnął w swoje uda i powiedział cwaniackim tonem) no! to proszę!
) (ale oczywiście od razu bym wstał, żeby nie wzięła tego na poważnie i powiedziałbym już uprzejmie) żartowałem, proszę siadać, ja się już dzisiaj dość nasiedziałem
A później w drodze już bym się do niej nie odzywał, żeby się nie narzucać, dopiero po wyjściu z busa bym zagaił że: chyba jednak źle zrobiłem że ustąpiłem jej miejsca, bo teraz strasznie bolą mnie nogi, ale mogłaby mi to zrekompensować gdyby dała się zaprosić na kawę...
Żart do wykorzystania dla osób pewnych siebie, które będą miały dobrą mowę ciała, kto tego nie czuję, powinien po prostu grzecznie ustąpić i zagadać po wyjściu z autobusu.
Wy po prostu nie macie wyczucia taktu. Przypomina mi to sytuację jak pracowałem w jednej firmie i przychodził do mnie taki klient (kompletny burak, brudas wręcz żul) i podawał mi rękę. To za pierwszym razem też mu rękę podałem, ale potem już się nauczyłem jak z takimi postępować.
Widocznie trafiłeś na jakąś kulturalną dziewczynę, może też jej się spodobałeś i chciała Cię poznać, ale ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiej bezpośredniości. Ja gdybym był fajną laską to bym Ci odparował "sory, ale nie mam ochoty dzisiaj na nawiązywanie nowych znajomości" pewnie taki burak by odpowiedział "ale dlaczego?" "BO NIE! K**WA!" i pa. Ja często zaczynam jakąś niezobowiązującą gadkę z dziewczynami i w końcu one same pytają "ale jak Ty w ogóle masz na imię?".
Mówię o tym jak pytacie "jak masz na imię?" "dokąd jedziesz" "co studiujesz" itp na początku, na otwarcie lepiej zacząć od czegoś niezobowiązującego.
Ale róbcie jak chcecie, pytajcie sobie o numer buta, fiuta itp :].
A co do tego że lasia wysiada na innym przystanku, to ja bym wysiadł za nią, a jak masz ważne spotkanie to chole*a nie wiem, może daj jej swoją wizytówkę (tylko nie piszcie że nie wszyscy mają wizytówki :] ).
na chamstwo odpowiadam chamstwem. a ludzi nie traktuję z góry, ale jak ktoś kogo nie znam mi się narzuca z czymś to mnie wku*wia
Pół roku tu siedzisz i "dokąd jedziesz?" to dla Ciebie przegięcie?
Siadaj nie lubię patrzeć na atrakcyjne kobiety z tej perspektywy, boli mnie wtedy szyja.
Dokąd jedziesz?... nie wiem czy tak długo wytrzymam stojąc... Najwyżej usiądę Ci na kolanach... Albo odwróć moją uwagę jakąś porywającą rozmową.
Albo
Dokąd jedziesz? Bo tak myślę ile mam czasu żeby zdobyć Twój numer telefonu (w końcu directem otworzyłeś, a w zasadzie otwieracz z pogranicza C&F)
Chłopacy też dobrze zaproponowali, lepiej powiedzieć cokolwiek i wybrnąć w trakcie rozmowy niż się zastanawiać 5 minut (Nie to głupię, zaraz wymyślę coś lepszego... kurwa nie to też chujowe, a może...hmm.. nie nie nie a chuj nic nie powiem)
Uwodzenie jest jak BJJ timing się liczy i taktyka
Każdy otwieracz jest lepszy od żadnego.
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Raz takiej jednej ustąpiłem miejsca w tramwaju to do dzisiaj płacę alimenty
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Pierwsze co mi przyszło na myśl
- Hej, chcesz usiąść ?

T: Bardzo chętnie
- (wskazując na kolana) To siadaj
----
T: Nie, dziękuje
- Dobra, ocieraj się dalej
Jak się uśmiechnie kręcisz dalej
a jak nie? ;p zażartować można, ale potem trzeba wstać, bo będzie Cię miał za frajera/bezczela/wiesniaka.
A i jeszcze jedno w Polsce ludzie mają w zwyczaju że mówią z grzeczności co innego niż myślą, 80% osób na pytanie czy chce usiąść odpowie "nie, dziękuję :)", te 20% to mohery które uważają że im się należy ;p
Napisałem przecież taki wariant również
Nic nie trzeba. Gdy zrobi się to w odpowiedni sposób to dziewczyna powinna się uśmiechnąć i można brnąć dalej. Zresztą od kiedy przejmujemy się co ona sobie o nas pomyśli ? Jeśli ociera się to może być to jej sygnał (należy rozpoznać czy to przypadek, czy celowe działanie - obserwacja mowy ciała), więc chcę rozpocząć relacje.
Nie chodzi o to co ona sobie o nas pomyśli, ale o to żeby być gentelamanem (wiem że lasie lecą na niegrzecznych chłopców, ale nie przeginajcie). Oczywiście żeby nie było, ja nie zawsze ustępuję dziewczynom miejsca, a w zasadzie robię to od święta :] no ale jak się już do niej odezwało, to wypada wstać