Witam wszystkich jestem nowy na forum ale od jakiegos czasu przegladam ta strone. Mam problem z poznana niedawno kolezanka... Moze zaczne od tego jak sie poznalismy i tu juz mala klapa na starcie bo w zasadzie wygladalo to tak ze pijani gadalismy kilka godzin, calowalismy sie i tyle. Nie znalem jej prawie wcale i nic o niej nie wiedzialem, ale od razu wydala mi sie doswiadczona i pewna siebie. Po 2 spotkaniach poznalem ja troche i zauwazylem ze jest niezle napalona, ja udaje ze nie zauwazam jej ciaglych sugestii i unikam blizszych kontaktow bo na trzezwo lubie powoli poznac laske a nie zaraz tak jak sie poznalismy... Tutaj zaczyna sie problem bo dowiaduje sie ze dziewczyna miala kilka lat starszego chlopaka ale sie rozstali niedawno i mam wrazenie ze chce mna chwilowo wypelnic swoja dziure w sercu po stracie. Od kumpla dowiedzialem sie ze wczesniej do niego pedzila i proponowala seks bez zobowiazan ale on tez nie taki, lubi wyzwania wiec odmowil. Przy mnie nie jest taka pewna siebie i doslownie, prosto z mostu mi tego nie mowila. Nie wiem co robic bo jak mam byc takim chwilowym wypelniaczem to pierdole taka robote zwlaszcza ze juz od dluzszego czasu mam inna na oku tyle ze ona niezbyt doswiadczona i musial bym z nia od podstaw ;D Co myslicie o tej kolezance?
Młody jesteś baw się życiem!
Nie musisz z nią wchodzić w bliższe kontakty. Flirtuj i rób to na co masz ochotę.
Tak masz dobre przeczucie, chce Tobą leczyć kaca. Teraz to od Ciebie zależy jak na to spojrzysz.
"Nie ważne co przydarzy Ci się w życiu... Ważne, co z tym zrobisz!" - Mitchell
To nie ważne co my o niej myślimy ważne jest natomiast co ty o niej myślisz po takim pyatniu od razu można wywnioskować
że jesteś mało pewny siebie ale w sumie nic się nie dzieje.
Całowaliście się po pijaku i bardzo dobrze przynajmniej masz to z głowy. Teraz mój koleżko powinieneś pokazać że nie tylko po pijaku jesteś pewniak.
Pozdro
Co ja o niej mysle hmm no moglbym sie z nia pobawic ale nie zeby z nia byc.No wlasnie nic sie narazie nie dzieje bo mam dylemat, a kolega wyzej pisal ze nie musze wchodzic
w blizsze kontakty- ja sie powstrzymuje bo czy nie wyjdzie na to ze ona osiagnie swoj cel? Chociaz z drugiej strony tez zalezy mi tylko na jednym w tym przypadku ;p
Mam jeszcze jedno pytanie: czy moge z nia rozmawiac o jej bylym zwiazku czy raczej nie? Bo zawsze unikam takich rozmow
Oj @Marianek raczej nie czytałeś podstaw ani blogów o czym rozmawiać z kobietą. Tematy o byłych związkach widnieją na czarnej liście tematów zakazanych.
Nie kazda kobieta swiezo po rozstaniu musi szukac pocieszenia.. ogarnij daj jej cos czego on jej nie dał a napewno doceni to
Hmm... Ostrożnie! Żeby nie zrobiła z Ciebie przyjaciela!
"Nie ważne co przydarzy Ci się w życiu... Ważne, co z tym zrobisz!" - Mitchell
Dlaczego mam uwazac zeby nie zrobila ze mnie przyjaciela? nie zalezy mi zeby z nia byc to chyba moge byc sexfriendem
chodzi o to, żebyś był "sexfriendem", a nie "friendem"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Podstawowe pytanie jest takie czego Ty chcesz, jakie masz wymagania wobec siebie i kobiet z którymi się spotykasz ?
Jeżeli chcesz się tylko bawić a ta kobieta spełnia wszystkie warunki jakie potrzebujesz do takiej interakcji to działaj, jednak z tego co wyczytałem nie za bardzo chcesz się pchać w takie rzeczy a poszukujesz kobiety do stałego związku.
Odpowiedz sobie na pytanie czy z taką kobietą chcesz się spotykać i czy będziesz czuł się dobrze w takiej relacji bo to najważniejsze.
Dziewczyna widać, że chce się bawić i wątpię żeby szybko myślała o czymś stałym świeżo po rozstaniu, co nie znaczy, że nie można do tego doprowadzić - czego jednak bym się wystrzegał - ponieważ jak nie wyszumi się a wejdzie z Tobą w związek, zaczną się ładne komplikacje.
Następnym pytaniem jest to czy dokładnie z taką kobietą jaką ona jest, chcesz coś tworzyć i czy widzisz w tym sens, czy Twoje rozterki zostały spowodowane tylko sytuacją związaną z pocałunkiem i to Cię pcha w jej stronę z powodu braku innych ciekawych opcji, gdzie były przełamane bariery.
Osobiście mając takie podejście jak Ty skupiłbym się na tej drugiej i tam budował od podstaw w taki sposób jaki chcesz budować, bo sam wspominasz, że nie lubisz tak jak zostało to zrobione z pierwszym targetem, jednak jeżeli obie spełniają Twoje kryteria, zacząłbym spotykać się z obiema i postawił na szczerość, więc żadnego kręcenia i oszukiwania tylko sama prawda dotycząca to z kim się spotykasz i tak działał. Z pierwszą byś spotykał się za pewne na sex co również da Ci energię i witalność jak i zadowolenie by również efektywnie wpływać na uwodzenie tej na której bardziej Ci zależy.
Powodzenia i pozdrawiam
Dzieki Hedoniz o taka odpowiedz chodzilo, robie wlasnie tak jak napisales w ostatnim akapicie
jeszcze jedno pytanie, bo zapytala mnie raz czy nie robie tego tak na chwile, poruchac i papa- wlasciwie to nie odpowiedzislem jednoznacznie ale zeczywiscie tak to wyglada :/ zapytac jej po prostu czego oczekuje ode mnie czy co powiedziec?
Możesz powiedzieć coś w kontekst tego, że nie wiesz co będzie jutro ale podoba Ci się tak jak jest teraz, nie wiesz w którą stronę pójdzie ta relacja bo nie jesteś jasnowidzem a nie chcesz robić żadnych deklaracji bo to naturalnie musi wychodzić i to będzie się czuło, więc nie ma potrzeby mówić o tym i robisz swoje