Pierwszą linijkę dopisuje po napisaniu całego postu. Chciałem tylko dodać na sam początek, że trochę sie rozpisałem, ale chciałem po prostu dosyc dokłądnie opisać swój problem i gdy już skończyłem pisać post, stwierdziłem, że już zostanie tak jak jest. Mam nadzieję, że ktoś dobrnie do końca i postara się mi jakoś pomóc.
Znam pewną dziewczynę już od jakiegoś czasu (ode mnie ze szkoły), jednak w ciągu ostatnich paru dni zaczęliśmy częściej gadać na przerwach i podczas tego wysyłała mi oznaki zainteresowania, przytulała się itp. ja z dystansem do tego się odnosiłem, jeszcze w sumie nie wiedziałem jakie plany miałem co do niej, ale wydawała się zainteresowana, a ja byłem sobą. Potem (to było w środe) poszedłem z kumplami na piwo. Poszliśmy w takie jedno miejsce za szkołą, gdzie dużo ludzi chodzi po lekcjach się napić i tam owa dziewczyna siedziała z innym kolesiem ze szkoły i z jego znajomymi z klasy. Okej, myśle, wyciągnął ją na spotkania, przecież nie mam prawa jej tego zabronic ;p Ja siadłem w swojej ekipie. W trakcie jak tam siedzielismy dziewczyna kilka razy jeszcze na mnie spojrzała, jakieś zaczepki. Jak poszedłem dokupić browara i przechodziłem obok niej, to jeszcze mnie zaczepiła nogą celowo, żeby zwrócić moją uwagę. Ja w sumie zignorowałem, rzuciłem jedno słowo i poszedłem dalej. W trakcie tego wszystkiego jeszcze obok nas przechodziła najpierw jedna laska, potem druga. Obie się dosiadły do mnie i obu się w sumie podobam (z jedną np. kiedyś się całowałem w klubie i w sumie przez całą naszą znajomość sie do mnie kleiła). Zauważe jedynie, że tego dnia nic z nimi nie kombinowałem. Tylko gadka, taki flircik.
Olałem w sumie tamtą dziewczynę, pomimo wspomnianych zaczepek, albo przy tej sytuacji kiedy mnie zaczepiła nogą okazałem do niej obojętność, bo po prostu nie chciałem sie wpieprzać, umówiła sie z innym facetem, niech on się nią zajmuje, ja w sumie miałem na to wyjebane, przyszedłem tu napić się piwa z kumplami.
Tego samego dnia zostałem jeszcze na małej domówce u znajomego i tak pijąc sobie piwo w końcu z tego jak miałem na nią wyjebane, doszedłem do wniosku, że mogłbym z nią coś wykombinować. A od następnego dnia kiedy mi nagle zaczęło trochę bardziej zależeć, to u niej w sumie odnotowałem spadek zainteresowania. W sumie to niemal do zera opadły IOI z jej strony - od czwartku ich chyba wo góle nie było. Nie rozmawialiśmy od tamtego czasu, ale wcześniej gdy przechodziła obok mnie na korytarzu, to twarz jej promieniała, machała mi itp. a teraz w sumie całkowita obojętność. I dochodząc do sedna, to wcześniej jeszcze w tym tyg. przed wydarzeniami ze środy rozmawialiśmy, że może wybierzemy sie na takie jedno wydarzenie razem w sobotę dot. naszego wspolnego hobby, była zaciekawiona tym pomysłem. Ale jeszcze nic konkretnego nie ustaliliśmy, mieliśmy się zgadać. A dzisiaj po lekcjach napisałem do niej (nie miałem już kasy, aby zadzwonić) czy nadal jest chętna. Nie dostałem żadnej odpowiedzi. W sumie w szkole mogłem się o to spytać, ale jakoś nie było czasu na przerwach. Mijaliśmy się ze dwa razy i ja sie gdzieś spieszyłem.
No i powiedzcie co z tymi dziewczynami jest. Jest ok, fajnie sobie gadamy, przytula się sama itd. a gdy mnie na nią coś nakręciło po tej środzie, to u niej BUM nagły zanik zainteresowania. No co do cholery jest?!
Olałeś jej IOI i przestała się tobą interesować.
Nawysyłała się, nawysyłała, a żadnego 'raportu' i informacji zwrotnej nie dostała.
Odwróć sytuację- do zasranej śmierci biegasz za laską, jeśli ona Cię olewa?..
To spotkanie z innym facetem- to już moim zdaniem 'pojechała po bandzie'- miała nadzieję, że może to wkońcu Cię jakoś ruszy i zmobilizuje.
"A od następnego dnia kiedy mi nagle zaczęło trochę bardziej zależeć, to u niej w sumie odnotowałem spadek zainteresowania." Po tym fragmencie nawet niedoświadczony ziomek powiedziałby ci co zrobić by zwiększyć zainteresowanie. A tak na serio to powinieneś ją zaskoczyć a potem zacząc znowu olewać wtedy zainteresownaie się zwiększy
Jak zaskoczyć? Możesz przybliżyć temat?
miałem coś podobnego w szkole...
, jak wszystkie karty wylozysz na stół - przegrywasz z wyjscia
ja też olewalem specjalnie panne.. xd
i ona olala mnie , do czasu aż ja wykazalem jakies zainteresowanie..
musisz teraz TY krok w jej strone . zaczep ja w szkole, nie wiem napisz jakiegos smsa ( juz niech niektorzy nie przesadzaja ze nie wolno... )mozesz zadzwonic , ale nie przesadz
a jezeli chodzi o ten sms.. jezeli kolega ma do 18lat to smsy sa dopuszczalne.. jeszcze. wszystkie znajome pary pisza nalogo po 50 dziennie. i sa ze soba dlugo...
Co tu ma wiek za znaczenie? Tym bardziej jeśli znajome pary piszą to on nie powinien.
W tym całym uwodzeniu chodzi w końcu kurwa o to żeby się wyróżnić a nie laske po cipce lizać przez telefon bo inni tak robią.
I'm gonna make her an offer she can't refuse
A pozatym jest piątek, wieczór. idę na NG a wy rozkminiajcie
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Don kurwa.. ale jeżeli on całkiem bedzie ją zlewal?
to co ? ona bedzie sie pchała jak desperatka do niego?
ja jebie. rozjebal mnie twoj wpis.
nikt nie kaze ja lizac po cipce.
ale nie mozna przegiąć ...........
na forum tlumacza.. jezeli laska cie zlewa. to stosujemy chlodnik...
a jezeli my laske zlewamy? to ona ma za nami biegac?
bez sensu ..
Mój post dotyczył tylko i wyłącznie telefonu, o chłodniku z jego strony pisaliście wcześniej i z tym się zgadzam więc nie powielałem...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
no własnie o to mi chodzi..
jeżeli obie strony zastosuja chlodnik to chuj z tego bedzie xd
wykaz troche chlopie zainteresowania..
No rozumiem, że mam teraz wykazać zainteresowanie. Chciałbym jeszcze poprosić, aby papusiek przybliżył trochę temat, w kiedy miał na myśli to, aby ją zaskoczyć.
No i napisze o czymś. Dziewczyna mi odpisała. Po 4 godzinach. I tu ciekawa sytuacja - poszedłem na juwenalia i napisałem smsa jednej koleżance z zapytaniem czy jest może na tej imprezie. Dosłownie po pół minuty od napisania dostałem odpowiedź z obcego numeru, że nie może, podała powód i że to jej drugi nr jak coś. To odpisałem, że po prostu myślałem, że może się spotkamy jak by była tu, bo jest po maturach i spodziewałem się, że będzie sie pojawiać na takich imprezkach. A okazało się, że to tamta dziewczyna do której napisałem wspomniane 4 godziny wcześniej na temat spotkania w następny dzien... ;p
Dziewczyna jest Tobą zdecydowanie zainteresowana, to że Ty zjebałeś w momencie najlepszej części gdzie powinno być cieszenie się sobą nawzajem, dobra zabawa i zero gierek, ty byłeś niezdecydowany co dało ten spadek. Po tym smsie można wnioskować, że nadal jest zainteresowana a wcześniej nie chciała być taką "potrzebującą" , więc teraz łap za telefon, dzwoń do niej i KONKRETNIE umów się na spotkanie, bez żadnych zgadywanie się. Na spotkaniu kalibracja tego jak działać i cieszcie się razem swoim towarzystwem.
Powodzenia i pozdrawiam
dodam jeszcze, że jak zapraszasz to nie pytaj "CZY" tylko nastawiaj pytanie na odpowiedź pozytywną!
"New is always better" - Barney Stinson