Witam , jestem nowy uzytkownikiem forum aczkolwiek przegladam je od paru tygodni.Mam na imie Mateusz i kilka dni temu zdalem matury. Podrywaniem i uwodzeniem zainteresowalem sie nie caly rok temu lecz trwalo to raptem miesiac . Po kilku miesiacach wrocilem do tego tematu i zaczalem czytac wiele ksiazek o uwodzeniu , byciu samcem alfa , samorozwojowych . Stopniowo wprowadzalem te wszystkie rzeczy ktorych sie dowiedzialem i zaczalem robic lekki progress . To zadziwiajace bo jeszcze rok temu moj kontakt z dziewczynami ograniczal sie do powiedzenia czesc w szkole , a teraz mozna by powiedziec , ze mam bardzo dobre znajome , ktore same wyciagaja mnie na balety . Moj problem polega na tym , ze nie potrafie sie przelamac i podejsc do np. obcej kobiety i po prostu do niej zagadac . W klubach takiego oporu nie mam (alkohol i te sprawy) . Jest to moj kompleks i strasznie mnie blokuje . Pisze to bo moze to mi pomoze sie przelamac i pierdolic to co sobie inni o mnie pomysla . Boje sie reakcji innych i glupich pytan . Sadze , ze jestem interesujacym facetem tylko mam za malo doswiadczenia z kobietami . Przerobilem juz naprawde duzo , wszystkie rodzaje eskalacji (oprocz miejsc intymnych) , male proby pocalunku , chlodnik itd . i naprawde juz duzo rzeczy ogarniam i mysle , ze brakuje mi wlasnie tylko tego czegos zeby podejsc i poznac kobiete , ktora mnie kreci . Przelamalem wiele swoich kompleksow , ale nie moge przelamac wlasnie tego jednego zeby wyjsc i po prostu podrywac kobiety . Najchetniej bym sie zapisal na kurs uwodzenia Dawida Bojarowicza (filmiki na youtubie) albo frywolnego (tez youtube) lecz nie mam tyle pieniedzy . Moimi wadami sa cichy glos (czesto musze sie powtarzac) , krzywe zeby = usmiech dosyc slaby . Moim celem jest znalezenie pasji - hobby ,a jesli chodzi o kobiety jest przelemywanie swoich wlasnych oporow , stawanie sie lepszym czlowiekiem , zaznanie zycia bogatszego przede wszystkim w zycie seksualne i co sie z tym wiaze - kobiet . Chcialbym min. poznac wasze motywacje , ktore zdeterminowaly was do tego, aby (podejsc-przelamac sie na poczatku) na ulicy, w autobusie , sklepie do kobiety i zagadac do nich. Dziekuje z gory za odpowiedz i oznajmiam , ze bede mial jeszcze troche pytan = )
Vimes dobrze radzi. Daruj sobie te szkolenia. Jestes mlody, nie musisz sie z niczym spieszyc. Sam spokojnie dasz rade ogarnac swoje niedoskonalosci i przelamac bariery. Tutaj masz naprawde skarbnice wiedzy. Pytaj kumpli, nie ma sie czego wstydzic.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Stary we wtorek poznałem hb10 króra miała chłopaka z zębami tak krzywymi, że mógłby nimi orać pole
Swoją drogą to pomysł może o jakimś ortodoncie? A ton głosu można wyćwiczyć!
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Dzieki za wszystkie odpowiedzi . Jestem z Lublina . Mysle , ze wada jesli chodzi o zeby to taki na wyrost problem , juz przywyklem i zdalem sobie sprawe z tego , ze tego nie zmienie . Bardziej mnie nurtuje moja dosyc niska tonacja glosu , brak zajecia - pasjii , a takze wlasnie lek przed opinia innych . Nie boje sie porazki , ale tego , ze kiedy np. na przystanku czy gdziekolwiek indziej zagadam do dziewczyny i powiem - wygladasz sexi czy cokolwiek innego to inni zaczna sie na mnie dziwnie patrzec i ona poczuje sie niekomfortowo . Cwiczen na wzmocnienie glosu szukalem , ale nie znalazlem niczego konkretnego . Pozdro