Taaa własnie miałem swój pierwszy raz... przynajmniej jeśli chodzi o sztukę uwodzenia 
kompletna porażka... w skali od 1 do 10 około -1000
wyglądało to mniej wiecej tak:
Faza I: Widze ją, jak zwykle piękna :](sytuacja ma miejsce w szkole obok niej chyba 4 koleżanki)
Faza II: Excusy w chuuuj...
Faza III: Przełamywanie excusów, bardzo cięzko było mi się zmotywować no ale jakoś dałem rade... te 5 minut przed akcją wyglądały co najmniej dziwnie xD no ale ucze się chodzić 15 lat i kilku kroków nie zrobie?!
Faza IV: 1-2-3 ide =] jestem u celu:
Ja: cześć, jestem XYZ (przy tym cześć mojej twarzy się uśmiechała, druga część była przerażona
szkoda ze się nie widziałem) 
HB: o ile pamietam to nic nie powiedziała...
Ja:Ślicznie wygladasz! koleżanki w smiech ona się odwróciła chyba również ze smiechu 
HB:Dobra idz już i pozrów kolege. (Naprawde nie wiedziałęm oco chodzi
może wzięła to za zart, ja żeby nie wyjśc na palanta cisne dalej:
Naprawde mi się podobasz i chciałbym cię poznać, drugiej szansy mieć nie bedziesz. (HB ucieka do ubikacji, po chwili za nią jej koleżanki) ja wzruszam ramionami i zszokowany wracam pod swoja klase ... xD
Jeśli chodzi o to co mowiłem to masakra jednak niebyło to tak zjawiskowe jak moje zachowanie ahahahaha... :] to sie nazywa talent do anytpodrywu. W sumie nic mi sie nie stało no ale jeśli tak mają wyglądać moje kolejne podboje to ja pierdole
i czy powinniem z nią sobie wyjaśnić tą sytuacje? czy sobie ja odpuścić bo nie wiem 
tylko mi nie pisz że robiłeś to w swojej szkole


proszę Cię nie pisz mi tego
EDIT
nie zrób sobie tzw. antysocjalu.(szczególnie łatwo w małych szkołach)
odnośnie podchodzenia, podchodź do 2 dziewczyn, jest jak dla mnie najłatwiej. dziewczyny same, to czasami się czegoś jakby bały a jak są w 2 albo więcej to mają większy komfort, a więcej niż 2 ciężej ogarnąć.
mówię Ci podchodź na początek do 2 dziewczyn
poświęć trochę czasu na kalibracje, bo możesz mieć dużo lepsze efekty niewielkim nakładem pracy
pozdrawiam powodzenia
A co w tym zlego,ze we wlasnej szkole,ale nie w tym wieku. Takie 15 sa puste i nie zrobia sobie siary przed kolezankami,sprobuj takie akcje na 19 i nie wal,ze slicznie wyglada,bo to jej kazdy mowi,wymysl cos innego,masz byc oryginalny,nie przeczytales lewej strony...
Młody jesteś to ćwicz
To jest pozytyw młodości,że pośmieją się z kilka dni i zapomną.
Kto tu sie ma smiać nawet nie wiecie jaki respekt zyskałem XD no wiecie może i bym coś powiedział oryginalnego ale dobrze ze w ogule jezyka w gembie nie zapomniałem XDD no masakra do rąk mi krew nie dopływała... a może to hipochondria
Ja Cie podziwiam jak pierwsze podejście wykonałaś do grupy 5 dziewczyn i jeszcze walnąłeś tak bezpośredni tekst. Nie przejmuj się opinią innych. Te dziewczyny po prostu nie wiedziały co odpowiedzieć i temu uciekły bo to najprostsza technika obronna.
No tak to było w mojej szkole =]ale co mi tam miesiąc do konca został
czyli mam odpuscić kompletnie
?
nie odpuścić kompletnie, ale po prostu nie rób takich akcji w swojej szkole na początku, tylko najlepiej w innych miejscach, na ulicy, w sklepie itp
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Miesiąc został to możesz poszaleć, każdy przecież chce być zapisany na kartach kroniki jako ktoś "oryginalny".
Jak to możliwe, że chodzisz do szkoły 3 lata i nie znałeś tej dziewczyny ? Jak w ogóle można nie znać kogoś w swojej szkole, choćby była ona wielka. A zakładam, że dziewczyna była z równoległej klasy. Nie odpuszczaj. Próbuj dalej. Tylko najpierw nabierz więcej praktyki w terenie, a potem zaczynaj od szkoły, bo niestety wielu idiotów i idiotek w tym wieku, którzy będą chcieli zrobić z ciebie frajera.
W szkole podrywać jak najbardziej, jednakże nie tak bezpośrednio. Bezpośrednie podejścia są zajebiste ! Jednak są zajebiste pod warunkiem, że jesteś na NG, lub w miejscu, gdzie nikt cię nie zna. Dlaczego? Reakcje mogą być przeróżne.
Mimo wszystko są one niezastąpione. Dają dużo adrenaliny i zabawy. No chyba, że niektórzy traktują to wszystko zbyt serio, w tedy efekty są odwrotne.
ja mysle ze na 15 16 latki dziala calkiem inne sposoby wiadomo ze pewnosc siebie tez jest wazna ale nam podrywacza chodzi przedewszystkim o to zeby wywolac emocje i dobrze je ukierunkowac a co do tego to jestem pewien ze w 15 latce co innego wywoluje emocje... chociaz juz nawet nie pamietam tych czasow
1 raz to chyba każdy taki miał;)Wygrane uczą nas nie wielu rzeczy, zaś porażki 1000.
Haha!
Weź przestań nie bierz nic do bani!
Myślisz, że nikt nie miał tak, że panna od niego uciekła??? haha! Pamiętam sytuację na dyskotece kiedy czekałem pod kiblem, bo coś tam sprzątali, ciśnienie w chuj i tak mnie rzucało, a do tego mega roztańczenie
I wtedy zagadałem o coś laskę co też tam stała, a ona nie wiem czemu, ale od razu spierdoliła stamtąd!
Ja do siebie WTF? Przecież obrzygany nie jestem, nie popuściłem, ani nie wyglądam na płatnego mordercę 
Podoba mi się Twój pozytywny sposób bycia. Inny by w depresje wpadł albo gorzej! Zadziałałeś, a laska na pewno o tym nie zapomni haha!
Bierz sie za starsze, albo atakuj jak sa same. Takie mlode sikorki sie pesza a z kolezankami dostaja glupawki
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Olej to i podrywaj inna bo z ta już skończyłeś...

Bardzo złe podejście i otwarcie(NIE ZACZYNAJ OD POCHWAŁY I TO TAK UTARTEJ!I NIE PRZEDSTAWIAJ SIĘ OD RAZU NAJPIERW JA ZAINTERESUJ SOBĄ!)i bardzo źle ze powiedziałeś jej ze Ci się podoba kolejny DUŻY BŁĄD tylko przybiłeś gwóźdź do trumny jak widziałeś ze odchodzi...
Ale gratulacje ze się WRESZCIE odważyłeś...teraz szukaj dalej...i ćwicz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"