Witam wszystkich.
Na wstepie powiem, że jest to mój pierwszy wpis na tego typu forum. Zatem nie mam zamiaru sie wymądrzać, z pokora przyjme każda poradę.
Jest juz po 12 w nocy, wiec bede sie streszczal. Sprawa dotyczy koleżanki z pracy. Nie wiedzieć, czemu jakoś dziwnie wkradla sie do mojego łba. I z tego co widzę, ja chyba tez do jej głowy. Chociaż jest na tyle cwana, że nie powie o tym. Ja zresztą też. Pierwszy pocałunek mamy już za sobą, ostatnio powiedziła mi, że miło wspomina tamte chwile. Ale struga niedostępną i co najgorsze, ostentacyjnie szuka towarzystwa innych facetów. To widać jak sie na nich patrzy. Nieważne.
Zatem konkrety:
Powiedzcie mi proszę, skoro czuje, że cos do mnie czuje. Co mogę jej powiedzieć takiego, żeby myślała o mnie przed snem?
Macie jakieś sprawdzone metody, teksty, techniki?
ps. dziewczyna 23 lata spod znaku skorpiona, przeczytała książkę pt. "Dlaczego faceci kochają zołzy" I chyba stosuje się do tych porad.
ale z Ciebie zołza
"dziewczyna 23 lata spod znaku skorpiona"- Ja bym przeczytał jej horoskop i według niego działał a jak nie to zawsze możesz chłodnik walnąć
Stary powiem Ci tak w związkach i poznawaniu nowych lasek zazdrość to podstawa, według mnie, testuje Ciebie gadając z innymi typami z pracy. Pocałunek był ile czasu temu i co się potem wydarzyło, miałeś misję w Iraku a ona wezwanie na Sybir ? Rozjaśnij sytuację czas nie goni nas
Had happened
"skoro czuje, że cos do mnie czuje. Co mogę jej powiedzieć takiego, żeby myślała o mnie przed snem?"
ONA NIECH SE GRA, TY JESTEŚ FACET I ROZDAJESZ KARTY POWODZENIA
100% że w nocy będzie myślała o Tobie 
-SKORO CZUJESZ, ŻE TAK JEST, TO WYSTARCZY, ŻE POBAWISZ SIĘ TROCHĘ JEJ EMOCJAMI, W PRACY MASZ CO CHWILKĘ OKAZJĘ, A NAJLEPIEJ TO NA OSOBNOŚCI ZŁAP JĄ ZA TALIĘ, PRZYCIĄGNIJ I POCAŁUJ
ok
Macie jakies inne pomysly? Chodzi mi konkretnie o jakieś słowa.
Bo ja wpadlem na taki oto pomysł:
Zapytałem się, czy myślała kiedys o pisaniu książek, powiedziała że tak. Zapytałem, czy zechciałaby poznać moją książkę, którą piszę i jest ona oparta na faktach. Przyjęła bez wahania.
Wyszliśmy na przerwę papierosową. Zacząłem opowiadać historię pewnego chłopaka i pewnej dziewczyny. Z perspektywy 3 osoby. (Rzecz jasna historia opisuje mnie i ją) opisałem to jak przyszedłem do nowego miejsca pracy jakies poł roku temu i pierwszy raz zobaczyłem właśnie ją. W pewnym momencie przerwałem i oznajmiłem, że jest to koniec pierwszej czesci. Zapytalem co mysli, powiedziala ze coś jej to przypomina. Nie mogla sie doczekac kolejnych czesci.
---------------
nastepnego dnia nie odzywalem sie w ogole, na trzeci dzien zaprosila na papierosa. Opowiedzialem druga czesc. W drugiej czesci mowilem o tym, ze jestem skryty jak to sama kiedys zauwazyla i tajemniczy co jej sie podoba zreszta. Opowiadalem o tym, ze On ma swoj swiat, do ktorego nie wpuszcza wszystkich. Mowilem jej o tym, ze Ona czesto pukala do tego swiata (zaproszenie na nauke tanca, jakies dyskusje o milosci na korporacyjnej poczcie, pytania o jej oczy) A on konsekwentnie trzyma drzwi zamkniete, ona czasami podglada przez dziurke od klucza. Zapytalem jej: czy on powinien ja wpuscic do swojego swiata? Ona odpowiedziala niejednoznacznie: "jeśli on chce". Druga część historii zakończyła się na tym, że koleżanka zaproponowała im wyjazd na majówkę nad zalew.
--------------------------
mam do opowiedzienia jeszcze jakies 2 czesci ale najlepsze szykuje na koniec. Planuje zabrac ja gdzies, gdzie nikt nie bedzie przeszkadzal (na plażę pod mostem, do parku etc.) opowiedzieć historię właśnie do tego momentu. Aż oboje tam siedzą i wtedy powiem jej coś takiego:
A teraz wyobraź sobie, że to ty masz wpływ na los tych obojga(wtedy wyjmę benzynową zapalniczkę Zippo). Masz dwie możliwości, albo możesz rozpalic między nimi ogień i pozwolisz mu płonąć (wtedy odpalam zapalniczę) albo tłumisz iskrę i nie zapłonie już nigdy (wtedy zamykam pokrywę zapalniczki) następuje chwila ciszy. Po czym otwieram pokrywę zapalniczki i przekazuje jej ze stanowczą, acz łagodną komendą: Wybieraj.
----------------------------------------------
co wy na to?
zostańmy przyjaciółmi
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Słowa, słowa i zostaniecie przyjaciółmi o ile się nie zanudzi. Zrób chłodnik niech pomyśli i da trochę inicjatywy od siebie.
PO PIERWSZE NAJLEPSZE CO MOŻESZ ZROBIĆ TO NIC NIE ROBIĆ!SERIO!IM BARDZIEJ BĘDZIESZ MILCZAŁ TYM BARDZIEJ JA TO ZASKOCZ I ZACZNIE SIĘ TOBĄ INTERESOWAĆ I TYM CZEMU NIE PISZESZ?!DRUGA RZECZ JAKA MOŻESZ ZROBIĆ TO ZASTOSOWAĆ OTWARTE PENTE POCZYTAJ POĆWICZ I SPRÓBUJ...NIC WIĘCEJ DA SIĘ ZROBIĆ...I DARUJ SOBIE TE BZDETY Z HOROSKOPAMI TO ILUZJE,PATTERNY I GAMBITY KTÓRE MAJA ROBIĆ WRAŻENIE ZE KTOŚ UMIE PRZEWIDZIEĆ PRZYSZŁOŚĆ,ZNA CIE A TAK NAPRAWDĘ TO JAKIEŚ UTARTE INFORMACJE KTÓRE PASUJĄ DO KAŻDEGO I KAŻDY CHCE BYĆ TAK POSTRZEGANY...POCZYTAJ O TYM W KSIĄŻCE ,,ZASADY GRY"...HOROSKOPY TO DOBRA SZTUCZKA NA PANNY ŻEBY MYŚLAŁA ZE JA ROZUMIESZ CZ ZNASZ,ALE SAM W NIE NIE WIERZ...A CZYTAŁEM TE KSIĄŻKĘ BARDZO CIEKAWA SZCZEGÓLNIE ZE MÓWI O PEWNYCH SZTUCZKACH KTÓRE SA TU WPISANE MUSISZ UWAŻAĆ I TO UMIEJĘTNIEJ ODBIJAĆ PROSTO NIE BĘDZIE...BO TAM PISZA CO OZNACZA DANE ZACHOWANIE JAK ZAREAGOWAĆ I JAK SOBIE FACETA PODPORZĄDKOWAĆ...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"Rozpalenie ognia" kojarzy mi się jednoznacznie i pewnie to zależy od kobiety, ale jeśli o taki ogień chodzi to najłatwiej po prostu mówić.. o seksie. Możesz na początku w sposób żartobliwy, nawet jakieś żarty, które wydają Ci się w 100% głupie i chamskie i takie wprost.
Albo jakaś bojaźliwa i zwieje albo jej zostanie w głowie bo baby też są sprośne i to mooooooooocno.
ok Panowie
Twierdzicie, że ona powie żebyśmy zostali przyjaciółmi. Przyjmuje to do wiadomości. Ale czy jesteście w stanie poprzeć swoje zdanie jakimiś konkretnymi argumentami?
Zanim zaprzyjaznilem sie z ta strona, forum, radami, przyjacielem zostawalem nagminnie. Wiesz, mam teraz wewnatrz taki maly radarek.... heh
Serio, Sangatsu i pare osob dobrze Ci tu napisalo. Nie baw sie na obkretke. Buduj atrakcje, wal KC, bo bedziesz sie tak bujal jak ja teraz i stawal na kutasie zeby to bylo jak byc powinno od razu. Serio wprowadzajac te ich rady, zaczyna sie prostowac. Prawda jest taka, ze sami sobie utrudniamy. Ty chcesz dac jej wybrac i uzyc slow czy pozwolisz. Nie dawaj kobiecie wybierac. Jak jej cos nie pasi to powie o tym.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
sory za podwujny post
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
ok przyjmuje do wiadomości rady starszych kolegów. Całe szczęście, że nie doszedłem do końca opowieści.
Tak żeby wyklarować sytuację, Swoją opowieść skończyłem na drugiej części. w pierwszej mówiłem o tym jak się poznali, jak wtedy nic jeszcze nie było, jak ona nie zaprosiła mnie na impreze do siebie na chatę. (zaprosila prawie wszystkich z pracy) a mnie pominela, podkurwilem sie tym, ale jej powiedzialem, ze kolo ch... mi to przelecialo)
W drugiej czesci bylo ciekawiej, opisalem jak usiedlismy obok siebie w pracy, jak zaczynala sie nawiazywac nic porozumiena. Jak oznajmila mi ze jestem skryty. Opoiwedzialem o tym, ze mam swoj swiat, w ktorym czuje sie dobrze. I zaczalem opisywać, że ona zaczela "pukac do drzwi od mojego swiata" a ja konsekwentnie drzwi mam zamkniete. Ona zaczyna "podgladac przez dziurke od klucza", ja mam dzrzwi zamkniete. Opisalem o tym jak kiedys mi sie zalila, ze nie moze odnalesc swego miejsca, ze chcialem ja przytulic ale nie chcialem przy kolegach z pracy, zeby nic sobie nie pomysleli...
Mniej wiecej na tym zakonczyla sie druga czesc. Później na poczcie korporacyjnej napisala mi, ze nie moze sie doczekac kolejnej czesci. Zaproponowala ze nawet po pracy mozemy sie spotkac.
I teraz pytanie do Was drodzy koledzy. Pytanie kieruje zwlaszcza do tych bardziej doswiadczonych:
Jak byście teraz to rozegrali?
Żeby było śmieszniej, Ostatnio napisala mi, ze nie kazdy potrafi wziac dziewczyne za rękę i zaprowadzic na pomosty by ogladac gwiazdy. Bo tak wlasnie postapilem z nia... Podobno jej sie podobalo.
PS.
Co oznaczaja zwroty Push&Pull oraz needy?
Push&Pull - okazujesz jej zainteresowanie, poczym robisz się obojętny i ją olewasz. Dajesz mieszane sygnały. Sporo o tym na tej stronce.
needy - potrzebujący, uzależniony od niej
Fajnie się czyta Twoj wątek. Romantyczne to to i widze że panna złapała faze. Pomysłow widze ze Ci nie brakuje, napewno wymyslisz cos fajnego na kolejne spotkanie. Bierzą ją Panie !
Życzę powodzenia. Daj znać jak poszło
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Ok.
Mam taki plan by jutro pokazać jej moją obojętność. A co!
Możesz mi sprecyzować po czym wnosisz, że panna złapała fazę? Jak możesz to daj jakąś poradę praktyczną, jak ty byś się zachował w danej sytuacji.
''Ostatnio napisala mi, ze nie kazdy potrafi wziac dziewczyne za rękę i zaprowadzic na pomosty by ogladac gwiazdy. Bo tak wlasnie postapilem z nia''
''Później na poczcie korporacyjnej napisala mi, ze nie moze sie doczekac kolejnej czesci. Zaproponowala ze nawet po pracy mozemy sie spotkac''
-Moim zdaniem jest nakręcona bo gra w Twoją gre, i się w nią wczuła. Sama zaproponowala spotkanie. Mozliwe tez, ze nagle zacznie stosować jakieś gierki jak wcześniej, a mozliwe ze chce zebys ją uwiódł. Nie wiem co Ci poradzic zeby bylo perfekt, nie chce Cie wprowadzać w błąd, sam się uczę. Osobiscie bym sie z nia umowil i staral sie te znajomość wyklarować, bo jak sam pisales trwa to juz troche. Na pewno zaraz jacyś starzy wyjadacze/wyjadaczki się wypowiedza konkretniej;)
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Problem polega na tym, że ona jest pod wpływem tej książki o zołzach. W piątek zaproponowałem jej, żeby dołączyła do nas na piwo. Poszliśmy z kilkoma znajomymi na kampus lokalnej uczelni, żeby wyluzować po pracy. Napisała SMS, że tym razem nie. Z tego co wiem, to w sobotę pojechała do Łodzi na jakąś walkę z kolegą z naszej pracy, który kręci się koło niej od jakiegoś czasu.
Przeglądając te zołzowatą książkę, odniosłem wrażenie, że najlepszą formą na ich ss-mańskie techniki jest wlasnie push and pull. Problem w tym, ze ta zabawa wkurwia(przynajmniej mnie), zwlaszcza jesli jestes bardzo emocionalny, zajmujesz się tylko jedną, i dasz jej aureolę ''jedynej''.
Pewnie pojechała na KSW. Widze, ten kolega nad nią mocno pracuje. Zrób jej lusterko, niech się od kogoś dowie, ze Ty na weekend byłeś na urodzinach starej znajomem, która jest instruktorką fitness =]
Kampus sggw? (jesli tak to moje okolice;p)
Wiesz, moze serio poczekaj z tym spotkaniem. Niech ona to zainicjuje. Widze, ze ona ma powodzenie, i pewnie mysli, ze u Ciebie bedzie mogla przyjsc na gotowe, a tak to sie troche zdziwi.
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Koleszka mnie wkurwiać już zaczyna powoli, masz jakis pomysł bo go wyeliminować?
PS.
tak to SGGW
Co Ona zainwestowała w ten związek prócz paru papierosów?
Poczekaj aż wykaże jakiekolwiek zainteresowanie, nie rób wszystkiego za nią, a co najważniejsze przeczytaj książkę.
Na pewno od niej nie zgłupiejesz, a dostarczy Ci ona mnóstwo frajdy i śmiechu.
Pomysł filmowy, jednakże zakończenie może już być mniej hollywodzie. Najjaśniejszy ogień pali się najkrócej.