Siemanko!
Mam podstawy teoretyczne,a wlasciwie to juz sporo z teorii umiem,praktykowac zaczynam,ale przydałby mi sie mentor,który podzieli sie doswiadczeniem,i wyjasni rzeczy,które są dla mnieniezrozumiałe . 
Jestem z Poznania.pozdro .
Siemanko!
Mam podstawy teoretyczne,a wlasciwie to juz sporo z teorii umiem,praktykowac zaczynam,ale przydałby mi sie mentor,który podzieli sie doswiadczeniem,i wyjasni rzeczy,które są dla mnieniezrozumiałe . 
Jestem z Poznania.pozdro .
HE TEŻ CHCĘ NA ŁATWIZNĘ
Weź wciągnij jakiegoś swojego dobrego przyjaciela, który ma problemy z kobietami w temat i po sprawie
Nawzajem będziecie sobie pomagać i uczyć się czegoś nowego przy tym nabierając doświadczenia 
ale...lepiej jest sie nauczyc paru rzeczy od kogos lepszego,albo chociaz poznac kogos, kto sie jara tematem PUA od dłuzszego czasu,niz nauczyc sie źle.przynajmniej taka refleksje miałem po przeczytaniu ostatniego bloga anvila.
Jeżeli będziesz popełniał błędy (czyt. źle się uczył), to będziesz odnosił poraszki, z których z koleji będziesz wyciągał wnioski, dzięki czemu już tych samych porażek nie powtórzysz, nadal próbując będziesz nabierał DOŚWIADCZENIA, będziesz wiedział, czego nie robić, a co można jeszcze wymyślić, żeby było dobrze
I to jest właśnie DOBRA NAUKA... To szkoła życia, przez którą każdy z nas przejdzie i moim zdaniem właśnie dzięki temu człowiek kreuje sobie własny CHARAKTER! Dzięki temu, że mimo porażek dąży nadal do przodu.
I ma już jakieś doświadczenie 
A nie idzie na łatwiznę
Ps.
He he sam chciałbym poznać osobiście kogoś, kto również interesuje się tematem "uwodzenia"
hmm...po przeczytaniu blogów wydawało mi sie,że ludzie tutaj z ochotą pomogą początkujacym,i wprowadzą w temat PUA...ale niekoniecznie...
karzeł,mówiłeś,że kiepsko u cb z czasem. ;P
Niedoczekanie, prawdziwy Mentor tylko w Kłodzku jest

A poważnie to nie szukaj mentora. Szukaj gościa, który też w tym siedzi, żeby było raźniej, a nie żeby się od niego uczyć(wiadomo, nauka przez zabawę).