Dobra, przedstawiam sytuacje i proszę 'starszyzne :)' o rady.
Ostatnio odnowilem znajomosc z kolezanką z gimnazjum. Co jak co fajna laska, ale znamy sie jak łyse konie, spedzilismy 3 lata w jednej klasie, wiec do niej nie atakuje, nasze relacje są czysto koleżeńskie. Lubimy wyjsc wieczorem na papierosa, pogadac takie tam pierdoły
Ostatnio na nasze spotkanie przyszła z koleżanką. Wiedziałem że z nią przyjdzie, i wiedziałem kto to jest. Znam dziewczyne z gimnazjum, wiem jak sie nazywa, ona wie jak mi na imie, ale gdy jeszcze chodzilismy razem do szkoły to nie gadaliśmy ze sobą, no ale mialy byc konkrety. No i ogolnie zaliczyliśmy 2 spotkania w trójkę, opisze jak wyglądały.
Spotkanie 1.
Spotykamy sie na naszej ławeczce, z moją koleżanką na przywitanie buziak, drugiej nazwijmy ją Ania, podałem ręke.
Dosiadłem sie, wyciagam papierosy, palimy rozmowa się kręci, jest fajnie. Przeważnie rozmawiałem z tą moją koleżanką, miała ona jakieś problemy (oczywiście wyolbrzymiała sobie) i w tym momencie zwrociła na mnie uwage wyzej wspomniana Ania. Do moich komentarzy wypowiedzianych w strone kolezanki potrafiła dorzucić swoje 3 grosze, w dodatku bardzo inteligentnie .( Cenie u dziewczyn jak są wygadane w dodatku potrafią mądrze mówić)
No i tak pogadaliśmy a jako że zblizała sie 23 jak sie spotkalismy to spotkanie trwalo niecałe 25 minut. Koleżanka stwierdziła że muszą juz isc, to powiedziałem ok, mozecie isc. Pozegnanie, kolezanka standardowo buziak, Anie postanowiłem przytulic, co skwitowało bardzo ładnym uśmiechem z jej strony.
Pomiędzy dwoma spotkaniami mineło 3 dni odstępu. Pewnego dnia spotkałem tą moją kolezanke, szła gdzies na jakąs impreze, to zamienilismy 2 zdania. Wkoncu temat rozmowy zszedł na Anie, i powiedziałem kolezance ze Ania wydaje się ciekawą dziewczyną, i że mi sie podoba. (Wielu powie że to błąd, jednak w tej sytuacji to moze wyjsc na plus, wiec postanowilem wykonac taki dziwny w sumie ruch wykonac). Przejdźmy do spotkania nr.2
Spotkanie 2.
Spotykamy się, jest godzina 20.30. Kolezanka kiss, Ania przytulam. Idziemy się przejsc na palarnie w naszym gimnazjum, tak nas sentymentalnie wzięlo
Zapalilismy po papierosie, i zmienilismy miejscowke na murek przed szkołą.
Gadamy, zbliża się 21.10 kolezanka wypaliła ze musi wracac. Ja i Ania oburzeni, że co ona w ogole gada. Ona na to że powiedziała ojcu że idzie na 15 minut, no to mowimy z Anią ze idziemy ją odprowadzić, po czym rzuciłem ze potem odprowadze Anie. Tak jak powiedziałem tak zrobiłem, a jako że wszyscy mieszkamy kolo siebie, to poszlo sprawnie. Kolezanka odprowadzona. Zostałem z Anią sam na sam. Idziemy w strone jej domu, nawiązała sie rozmowa na temat zainteresowan, pasji i ogolnie robieniu czegos w życiu. Rozmawiamy, wkoncu zblizamy sie do jej klatki, zatrzymalismy się i rozmawiamy dalej. Po 5 minutach rozmowy, do klatki wchodzili jej rodzice wracający z jakiejs imprezy. Temat naszej rozmowy po tym stał sie powazniejszy. Zaczeła mowic mi o jej rodzicach, sytuacji jak jest i jak będzie, wkoncu zaczelismy rozmawiac o utracie bliskich. Ona sama zaczynała te tematy, i widziała ze ją rozumiem gdyz sami niedawno stracilismy kogos bliskiego. Oczywiscie nasza rozmowa, byla przeplatana roznymi historiami z przeszlosci, tymi zabawnymi i tymi mniej. Po 22.30 zadzwoniła do mnie mama, bym wracał do domu bo chce spać, a ja kretyn nie wzięłem kluczy do domu. Tak więc pozegnałem sie, buziakiem policzek i przytuleniem. Powiedzialem na koniec do zobaczenia, ona odpowiedziała tym samym.Oczywiscie na jej twarzy mega uśmiech.
Wrocilem do domu, odpalam gg a tam wiadomosc od Koleżanki: Sluchaj, Ania mi mowila ze serio wporządku z Ciebie gosc, widac ze Cie polubiła. Hehe, ucieszyło mnie to nawet.
Podsumowując: Kontakt nawiązany, raport ma już swoje fundamenty, drobny element kina zaliczony, no i pierwszy kiss close.
Pytanie co dalej. Napisać do niej na FB po czym wydobyc numer gg, ew. telefonu, czy moze zaliczyc jeszcze jedno spotkanie z nimi, po czym odprowadzic Anie do domu i zaliczyc z nią jeszcze jedną dłuzszą rozmowe, przy okazji biorąc od niej numer ? Mam 3 dni czasu, bo w piątek wbijam na impreze niespodzianke z okazji jej urodzin, i tam bym chcial juz cos bardziej podziałać :)Chcialbym to poprawnie rozegrać, bez żadnej nachalności ani wychodzenia na needy, dlatego prosze o jakieś rady bardziej doswiadczonych w temacie, tym bardziej ze jest duza szansa, na pewno większa niz mozliwosc wygranej w totka
Pozdrawiam, z fartem panowie 
Nie czytałem całości, ale po ostatnich zdaniach myślę, że Ci dobrze idzie, i musiałbyś się dobrze postarać,żeby coś zepsuć
dziewczyna zainteresowana, będzie w spaniałym humorze, tak więc bez obaw, żadne "needy" Ci nie grozi
Pozdro...
Nie lepiej umówić się sam na sam niż pierdolić się przez FB ? Jakiś głupi pretekst typu prezent dla kogoś z rodzinki..
prosta sprawa gdzie tu widzisz problem ?
needi sredi -.- wez ogarnij, idzie po mysli, zaczniesz pytać jak bd problemy.. rob swoje.. badz soba itp. etc. BLE BLE BLE DOWN
Dokładnie jak koledzy mówią. Co do nr to już ostatnio mogłeś go wziąć. Myślę że dała by Ci go bez problemu. Na gg czy fb nie proś o nr blisko mieszkacie, masz łatwy dostęp do niej więc możesz na żywo a nawet musisz na żywo. Jak ma dziewczyna urodziny możesz kupić od siebie jej jakąś pierdołę żeby ona tylko z Tobą się kojarzyła: długopis, breloczek, jakąś figurkę lub jakieś inne gówno. Będzie miała przy sobie to będzie kojarzyła się z Tobą.
Jest dobrze, ja tam nie widzę opcji by to spalić... widać, że koleżanka ci pomogła, bo specjalnie się zmyła przed czasem byś pobył sam na sam z "nazwijmy ją Ania", a więc masz jej i moje błogosławieństwo... bo chyba nic innego ci już nie potrzeba ;D Tylko nie przeinwestuj!
--rules--
Dzisiaj postaram sie ogarnąć jakieś spotkanie w trójke, być moze znow bedziemy miec szanse pobyć sami
A jak nie dzisiaj to poczekam do piątku, kupie jej jakiś drobiazg na urodziny, jak ktoś już wcześniej wspomniał. Napewno zdam relacje, trzymajta kciuki 
A moze wez idz do niej i wez ja na spacer, tam troche dotyku i numer wez?
KamileQ dobrze Ci radzi. Zaskocz ją, przyjdź do niej bez żadnej zapowiedzi i gdzieś ją zaproś. Dobrym pomysłem może być kawa.
Na spacer, na pizze, na kawe, gdziekolwiek będziecie sami mogli swobodnie porozmawiać. Wprowadzaj stopniowo KC.
Ja bym wzia od niej numer osobiscie. Te urodziny to dobry moment zeby go od niej wyciagnac. Moge Ci cos poradzic? Na prezent, kup jej kwiatka, takiego w doniczce. To moze być stolczyk
ladnie opakowany(mozna kupic za 2 dyszki). Malo kto na to wpadnie, a dziolcha bedzie miec z tym ko takt caly czas i przypominac o Tobie. Fajne sa tez rosliny owadozerne np. mucholowka. Roslinne szczeki, pobudzone ruchem owada, zamykaja sie na ofierze. Da jej to sporo zabawy, i wzbudzi tez zainteresowanie innych
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
stolczyk to taki mały stolec? To one w doniczkach rosną, czy trzeba je tam własnodupnie "zasadzić"? Generalnie nie polecam
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
storczyk stolczyk
haha wlasnodupne "sadzenie", mega:D
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Hehe, dzisiaj znowu spotkalismy się w trójke
zabrałem dziołchy do parku, po czym do kolezanki ok.19 zadzwonił telefon że musi zanieśc koleżance zeszyt ( dobrze to wykombinowała). Tym oto sposobem spędziłem z Anią na ławce w parku bite 3 godziny, po czym jeszcze godzine spacerowaliśmy Było kino, troche negow
najbardziej ją zgasił na temat jej bluzki.Ja mówie, ładna bluzka. Ona dzięki. A ja że mam podobne firanki w pokoju, hehe
Numer zdobyty, podczas naszej rozmowy zaczelismy gadac o tym ze chętnie byśmy pojeździli na rowerach. W piątek impreza, w sobote po 15 zadzwonie czy idzie na rower
Panowie, wszystko idzie w dobrą strone, dzięki 
Buziak w policzek to nie kiss close