Witam!!!
Mam panowie pewną pannę na oku, jest to dobra przyjaciółka mojego kumpla, przy czym on do niej "bije", ale tak nieudolnie, że ostatnio spędzili kilka nocy na rozmowie do rana, z tego co mi opowiadał, to dziewczyna jest SAMOTNA jak cholera, zerwała z chłopakiem, który jest za granicą, kolega jest po prostu totalnie nie udolny w tym temacie, więc mimo,że ona chciała się z nim przespać, to on tego nie widział...
Jeżeli chodzi o mnie, to w chuj mi się spodobała, jest bardzo pewną siebie kobietką, pyskata jak cholera i ma mnóstwo piesków koło siebie...
Poznałem się z nią w zeszłym tygodniu i mimo,że wiem, w jakiej okolicy mieszka, to jakoś mi nie po drodze
musiałbym zapieprzać z buta ze dwa km,żeby ją "przypadkiem spotkać"
Wymieniliśmy kilka zdań bez znaczenia, bo była w towarzystwie siostry i kilku najebanych kolegów, z którymi rozmawiała dość ochoczo... Nie chciałem,żeby zobaczyła,że mi się spodobała, więc zająłem się rozmową z kimś innym, zauważyłem że się mi przyglądała, ale tak szczególnie nic wiele zainteresowania z jej strony...
Przy rozmowie z kolegą klneła więc powiedziałem jej,żeby przy mnie tego nie robiła, ponieważ nie lubię, jak kobiety klną... Odebrała to dość spokojnie i gdy jej się wyrwało następnym razem, to ładnie przeprosiła i lekki uśmiech...
Heh Pytała się oczywiście kumpla, kim jestem, on nic wiele o mnie nie powiedział, a ona stwierdziła, tylko,że wyglądam młodo... Hmmm... myślę, co mogę zrobić w kierunku,żeby ją poznać... brak nr, bo zwyczajnie nie wziąłem...
Są jakieś pomysły co tu wykombinować? Od razu powiem,że z kumplem się kontakt urywa, bo jedzie do roboty, a jakoś tak głupio mi wziąźć od niego nr, skoro ona mi go nie dała...
Wziąć jej nr od kumpla i zacząć znajomość coś w stylu,że potrzebuję rady prawdziwej kobiety itd... nie przedstawiając się? Raz zrobiłem taki numer z pozytywnym skutkiem:D Ale nie o to chodzi... chodzi o to,czy ma ktoś lepszy pomysł? 
skoro kumpel się usuwa z drogi, bo wyjeżdża, to bierz się za nią:D Skoro sam nie masz za bardzo jak numeru zalatwić( a jesli masz, ale Ci sie dupy nie chce ruszyć - to podnoś tylek z fotela i leć te 2km żeby ją spotkać, pogadać i zalatwić nr.. ) to weź nr od kumpla, zadzwoń, przedstaw się ladnie, pogadaj chwilkę i umów się na spotkanie, podaj te slynne 2 terminy, żeby jej przynajmniej 1 spasowal i do boju kolego!
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Te kobiety ;D Wpadła w oko i sie troisz i dwoisz, aby wyrwać.
Nie masz wyjścia, musisz wziąć od niego numer. Napisz do niej jakiegoś esa w którym ją zaciekawisz, jak ci odpisze, to ty do niej zadzwoń następnego dnia i zaproponuj spotkanie.
Np sms: "mam nadzieję, że nadal powstrzymujesz się od przekleństw, bo mam dla Ciebie niesamowitą propozycje, ale kobieta która przeklina nie otrzyma jej ode mnie, bo takich nie lubię"
Potem jak mówiłem zadzwoń, powiedz, że w nią wierzysz i dajesz jej szanse. Dwa terminy i let's go
"panować nad sobą to najwyższa władza"
bierz numer i ataku.
mysle ze start masz calkiem spoko
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Heh
"Jay" "Ci sie dupy nie chce ruszyć - to podnoś tylek z fotela i leć te 2km żeby ją spotkać, pogadać i zalatwić nr."
-Będę musiał tak zrobić, bo kumpel numeru Qrwa nie da bo wiesz... On będzie BEEE
"Sekalek"
Wystarczy, że któraś pyskata i już jest "rebus
" jak tu sobie poradzić
Qrwa Dobra pójdę dziś na spacer
bo z dzwonieniem chujnia...
-"Te kobiety ;D Wpadła w oko i sie troisz i dwoisz, aby wyrwać."
He co prawda, to prawda
Dzięki chłopaki
Lecą plusy 