Witam,
Czemu w ludziach jest coś takiego , że jak przysłowiowo "olejemy" kogoś na pewnym etapie znajomości to ten ktoś zaczyna się bardzo starać , zaczyna pokazywać że mu zależy,ale jak temu komuś się okazywało uczucia i było się zbyt wylewnym to , zlewał to i sprawiał wrażenie jakby nie zależało ... zastanawia mnie to bardzo ..czemu zwykła olewka działa jak afrodyzjak ??? 
Reguła niedostępności; jeśli coś staje się trudno dostępne to wzrasta jego wartość.
To wynika też z naszego dążenia do posiadania kontroli, podświadomie chcemy wszystko kontrolować i jeśli tracimy poczucie kontroli pojawia się poczucie straty. Wtedy dążymy do tego by było jak kiedyś, czyli odzyskania owej kontroli. Brak kontroli to dyskomfort itd.
Żeby Ci to trochę przybliżyć to: wyobraź sobie że coś straciłeś, powiedzmy że rower na którym nie jeździłeś.
Już?
Nic to nie zmieniło, w dalszym ciągu nie będziesz jeździł na rowerze. A teraz pomyśl, czy gdyby zwrócono Ci ten rower na jeden dzień to czy byś sobie na nim pojeździł? Raczej tak, bo taka okazja się więcej nie nadaży.
Jeśli chcesz więcej na ten temat wiedzieć to poczytaj sobie Roberta Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi"
I żeby dodać trochę patetyzmu i "mądrości" do postu to:
"Nikt nie pożąda tego, co mogą mieć wszyscy, kusi to, co zakazane." Owidiusz
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------