Kiedyś przeczytałem coś o podrywie na Monte. Chodzi mniej więcej o to, że kupujesz świeczkę, Monte i zabierasz laskę do parku. Ale, no właśnie, wiem o tym tylko mniej więcej, a planuję to zrobić. Proszę o jakieś szczegóły. Pozdro! ; d
2 łyżeczki, 2 monte, 2 kieliszki od szampana, kubuś, kocyk, świeczka, park, łączka lub jakaś miła miejscówka nad jeziorkiem/rzeczką. I to jest randka co się zowie =D U mnie to wyszło bardzo pozytywnie, po wyjęciu kieliszków dziewczyna wypaliła: "zamierzasz mnie upić?", z uśmiechem wyciągnąłem kubusia z plecaka i rozlałem w kieliszki. Do końca dnia chodziła ucieszona.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
2 łyżeczki, 2 monte, 2 kieliszki od szampana, kubuś, kocyk, świeczka, park, łączka lub jakaś miła miejscówka nad jeziorkiem/rzeczką. I to jest randka co się zowie =D U mnie to wyszło bardzo pozytywnie, po wyjęciu kieliszków dziewczyna wypaliła: "zamierzasz mnie upić?", z uśmiechem wyciągnąłem kubusia z plecaka i rozlałem w kieliszki. Do końca dnia chodziła ucieszona.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Nie slyszalem o Tym, ale swietne
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
o to mi chodziło. dzięki. ; d
Teraz pocisnę,ale jakie monte?Co to jest?
Deserek. Zajebisty, szczerze powiedziawszy. Ale w porównaniu do masy, kurewsko drogi =D
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa wiem
Monte fimy Zott 
Dzięki,bo nie skojarzyłam:D
Świetne. Musze wypróbować:)
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.