Witam,
ostatnio zacząłem spotykać się ze świetną kobietą, która przyciągnęła mnie do przestania szukania kolejnej. Wszystko między nami było wprost wspaniale. Seks, całowania już na spotkaniach są świetnym dodatkiem dla nas obojga. Otwarcie mówi mi, że jej się podobam, że ją pociągam i te sprawy.
Jednak pojawia się sytuacja, w której ona zaczęła temat związku, że nie chce się angażować w coś głębszego, gdyż boi się, że zdradzi mnie ze swoim byłym. Jej były to taki manipulant typu skurwiel. I różnymi sposobami nie daje jej o sobie zapomnieć.
Wcale nie nalegam na razie, by coś większego z tego było. Wiadomo, dopóki dziewczyna nie zerwie kontaktów całkiem ze swoim byłym i nie będzie nic do niego czuła, nie warto się bardziej angażować, trzeba szanować siebie.
Jednak chciałbym się was poradzić, co mogę w takiej sytuacji teraz począć. Przez kolejne 5 dni nie będziemy się widzieć, bo wyjechała na weekend majowy. Jednak czy powiedzieć jej że dopóki nie będzie pewna, że chce być tylko ze mną, i do tamtego nic nie czuje, to żeby nasza relacja została taka, jaka jest w tym momencie? Bądźcie szczery, po prostu takiej sytuacji nie miałem a ktoś, kto ma doświadczenie może mi podpowiedzieć, czy jest w ogóle sens przy czymś takim dalej trwać 
Pozdrawiam
Kurde, troche przykre z tym bylym. Laska umawia sie z Toba, zblizacie sie, pociagasz ją itd a z drugiej strony swedzi ją do tamtego goscia:/ Ciekawe co poradza doswiadczeni forumowicze
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Ja bym nic nie mówił, gdyż w tym przypadku twoje słowa nie mają większego znaczenia. Jako, że mam już niejakie doswiadczenie z byłymi, bo często na takie sytuacje trafiłem, radziłbym usunąć się z tej relacji, chodź po prawdzie pozostać przy obecnym stanie też nie byłoby najgorszym rozwiązaniem. Prędko o swoim byłym nie zapomni, a i brawa dla niej, że cię o takiej możliwości uprzedziła, bo i ewentualnych rozczarowań unikniesz.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Heh... miałem podobną sytuację, i powiem Ci,że najlepszym sposobem na to, żeby zapomniała o byłym jest rozkochać ją w sobie całkowicie, ale na to potrzeba czasu, najmniej w moim przypadku trzy miesiące ale nie masz pewności, czy przez ten czas nie prześpi się z tamtym...
Dlatego myślę, że jeżeli masz spore chęci, to weź się poważnie za "granie na jej emocjach" daj jej wszystkie emocje, które kobieta potrzebuje, by się zakochać... masz wiele wskazówek i porad jak to zrobić. Czuję się w obowiązku poinformować cię, że jest ogromne ryzyko,że skoro widzisz,że jest ona za tamtym, że myśli o nim, jest ryzyko,że to zrobi dlatego prócz rozkochiwaniu jej w sobie bacznie musisz pilnować jakie relacje są między nimi... nie jest to proste, zwłaszcza,że bardzo łatwo może stwierdzić,że ją ograniczasz i się dusi przy Tobie...
...Kobieta jest jak motyl na Twojej dłoni... jeżeli otworzysz za bardzo dłoń, to odfrunie, ale jeżeli za bardzo zaciśniesz, to się udusi...
Dlatego pierwsze rozkochać, drugie pilnować byłego i trzymać ją na dystans... trzecie samemu trzymać dystans do niej:) Życzę powodzenia.
Być jeszcze gorszym skurwielem od tamtego;)
siła kontrastu a raczej w tym wypadku przegiecia.
Musisz się czymś wyróżniać, sprawic by pewne emocje kojarzyła tylko z Tobą. Zarezerwować sobie pewne jej odczucia tylko dla siebie.
Czyli, zrób wywiad, dowiedz się jakim gościem jest jej były i albo przyćmij jego osobowość swoją, albo bądź zupełnie inny.
Albo prościej- ruchaj o niebo lepiej niż on;)
jebaj jebaj nic się nie baj
Zero rozmów o "uczuciach". Jak pojawia sie temat byłego to od razu zmieniaj temat.
to chyba tyle
Zasady portalu
Przestałeś szukać kolejnej i to był twój błąd. Jak ci z nią tak łatwo poszło to może nie chodzi o byłego tylko o to, że takich jak ty ona ma jeszcze kilku i chce korzystać z wolności po związku. Ty nie bądź dłużny. Nawet jeśli nie ma innych to wiedziała na co się decyduje dając ci wolność. To ty też korzystaj. Swoją drogą altruizm niektórych ludzi mnie zadziwia, ty za nią myślisz o związku, celibacik sobie robisz, a ona co ?
Przestałeś szukać kolejnej i to był twój błąd. Jak ci z nią tak łatwo poszło to może nie chodzi o byłego tylko o to, że takich jak ty ona ma jeszcze kilku i chce korzystać z wolności po związku. Ty nie bądź dłużny. Nawet jeśli nie ma innych to wiedziała na co się decyduje dając ci wolność. To ty też korzystaj. Swoją drogą altruizm niektórych ludzi mnie zadziwia, ty za nią myślisz o związku, celibacik sobie robisz, a ona co ?
Oj uwierz, że tu naprawdę chodzi o tego byłego, nie o to że ma kilku takich czy cokolwiek, bo mam wspólną przyjaciółkę z nią i ona wiele mi o tym powiedziała, więc w to nie wątpię.
Zrobię tak jak mówicie, nie będę się jakoś emocjonalnie wiązał, tylko wzbudzał w niej emocje i rozkochiwał w sobie, a jak nie wyjdzie to "nie ma ludzi niezastąpionych" i poszukam innej.
ona nie boi się że Cie zdradzi, ona chce z nim sypiać. Myślę, że pokazanie jej że nie jest jedyną dziewczyną dobrze wam zrobi
Jak Cie zobaczy z inną dziewczyną to pomyśli "o kurczę... jednak mój plan nie działa tak jak powinien, mogę stracić swoje koło zapasowe" Jak widzisz ona Ci otwarcie mówi, że chce mieć was dwóch 
Jak przecztytałem twoj temat, to odrazu sprawdzilem profil, bo myslalem, ze to kolejny typek mojej byłej, ktora zdradzala ze mna swoich nowych pieskow z ktorymi sie spotykala