Witajcie. Dawno Mnie tutaj nie było trochę się dzieje u Mnie ale znowu nie w tym kierunku w jakim bym chciał. Obrałem złą drogę i troche teraz żałuję. No więc tak, poznałem dziewczynę,przez czat :/ rozmawiamy ze sobą dużo no i własnie tutaj pojawia się haczyk bo zaczeło mi zależeć (kolejny błąd). Dziewczyna nie jest z Polski i nie wiadomo czy tutaj wróci. Na dodatek powiedziała mi,że całowała się z jakimś gościem na dyskotece :/. Może robię błąd szukając kogoś na siłę bo teraz "mam" ze 3 dziewczyny z,którymi próbuję coś zrobić.
Dlaczego to piszę? Hmm chyba z chęci wygadania się i poznania waszej opini, nawet tych negatywnych 
Widzieć ją widziałem ale przez neta
Cóż znam osoby co poznały się przez sieć i są długo razem. Myślałem,że mi też się uda
chcesz przepis?
1. Weź komputer
2. Rozkręć obudowę
3. "Wybebesz"
4. Polej benzynką
5. Podpal
6. Ugaś go moczem
7. Napawaj się bo właśnie poprawiłeś swoje podejście do podrywu
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Noo na to wychodzi... próbuję na siłę nawet przez neta chociaż normalnie też... Kur** no próbuję coś zmieniać poznawać, ale teraz jestem w bagnie.
Jakbyś czytał raporciki to wszędzie piszą, że idąc na melanż z nastawieniem podrywu chuja wychodzi... Musisz iść z nastawieniem na zabawę
Real niggaz do they wanna do, bitch niggaz do what they can't
Nie oczekuj, że laska będzie żyła w celibacie bo piszecie przez neta.
Ma swoje potrzeby i je spełnia.
Jeśli laska nie palnuje powrotu to dla mnie jesteś tylko przyjacielem i raczej tego nie zmienisz nawet gdybyś przeprowadził się do jej miasta.
Sam się przyznałeś do tego że szukasz kogoś na siłę... to chyba najgorsze co mozesz sobie zrobić.
Dojebałeś sobie takie ciśnienie, że pewnie nawet nie odczuwasz przyjemności z randek tylko ciągle się zastanwaisz nad następnym ruchem żebyś czegoś nie spierdolił.
Moja rada: Na miesiąc odpuść sobie podryw i zajmij sie swoimi pasjami, musisz przypomnieć sobie że życie to nie tylko kobiety i można mieć o wiele więcej przyjemności.
Dla mnie to: motocykl, fotografia, czytanie książek, pisanie scenariuszy, projektowanie własnego magazynu o motocyklach... nie będę wszystkiego wypiywał.
Po prostu musisz zdać sobie sprawę, że warto robić tylko to co sprawia przyjemność.
High five
"Sam się przyznałeś do tego że szukasz kogoś na siłę... to chyba najgorsze co mozesz sobie zrobić.
Dojebałeś sobie takie ciśnienie, że pewnie nawet nie odczuwasz przyjemności z randek tylko ciągle się zastanwaisz nad następnym ruchem żebyś czegoś nie spierdolił"
Dokładnie tak jest Barney. Masz rację dojebałem sobie presję i ciśnienie i cały czas myślę o tych laskach. Jak nie o tej poznanej przez neta to o innej poznanej na meczu i tak w kółko. Noo pasje mam i rozwijam cały czas tylko ciągle w głowie te laski siedzą.
Musisz sobie powiedzieć... "Koniec, przez najbliższe 2-3 tygodnie robie tylko to co będzie przyjemne dla mnie."
Możesz sie spotykać z dziewczynami, ale za huja nie staraj sie im przypodobać, wychodź z założenia, że jesteś tak zajebisty, ża albo robicie to co ty chcesz, albo szkoda Twojego czasu.
Wiem, że to mocno trąci narcyzmem, ale musisz przestawić swoje nastawieie, które masz w podświadomości.
High five
No teraz będę wyjeżdzał to może wyluzuję z tej całej akcji z tą dziewczyną z neta. Noo mam plan spotkać się z tą dziewczyną poznaną na meczu ale wiem,że ona sama próbuje z kimś coś poskładać więc w nią mam wyrabane. Teraz chciałbym mieć wyrąbane w tą laske z neta i pisać z nią jak z koleżanką.
Kurde... A ja widzę dla Waszego związku szanse. Tylko musisz zainwestować w coś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=A...
A tak serio, to weź wypierdol tego czata w kosmos i w majówke idź się przejść i kogoś poznać i tyle;]
A ja Ci doradze: znajdź sobie hobby, potem nowych przyjaciół, a na sam koniec jeśli jeszcze Ci mało- kobietę;)
Rozpędzę się o ścianę i walnę głową w mur.... nie wytrzymałem napisałem do niej jakieś tam "cześć" na gg. Oczywiście nie odpisała bo ma Mnie w dupie. Ehhh chyba będę musiał zakończyć tą znajomość i nie pisać już do niej bo mnie to męczy. Czas ruszyć dupę i w miasto bo cały czas o niej myśle...