Witam,
Przedwczoraj byłem na pierwszej randce z dziewczyną. Spotkanie w klubie, luźna gadka przez jakieś 2,5 godziny. Tematy raczej neutralne poza kilkoma zabawnymi wstawkami na temat seksu. Trochę dotyku, jakieś przypadkowe muśnięcia, wróżenie z dłoni, ha ha ha i ręka na kolano, buziak w policzek na przywitanie i pożegnanie ale nic bardziej seksualnego. Generalnie największy problem mam z przejściem z luźnej rozmowy do seksualnego flirtu. Możecie coś doradzić? Może ktoś pisał o tym na blogu to zapodajcie link. Na drugiej randce wypadałoby wyczarować jakiś namiętny całus
.
Ale się spinasz na wstepie... Więcej luzu.
Dokładnie
Do autora: przeczytaj jeszcze to ( www.podrywaj.org/blog/psychologi... )
Jestem w identycznej sytuacji jak autor. Możecie coś doradzić?
Hmm, nie wiem jak to zadziała u Was,ja mogę jedynie opisać co ja robię, ,głębokie spojrzenia, takie nawet 10sekundowe z lekkim uśmiechem czasem specjalnie spuszczę wzrok,kątem oka patrząc na wzmocnienie jej usmiechu( w milczeniu... wszystko się dzieję) działa cholernie.. zaczynam się z nią przytulać, mówię zawsze powoli.. na tym etapie kiedy widzę ,ze panna jest zainteresowana.. zaczynam rozmowę o czymkolwiek
żeby przejść płynnie w moim przypadku. pełen spontan- mówię , że ładnie wygląda szept na ucho.. kurwa to nie jest takie trudne, rozmowa o seksie z dziewczyną jest troche bez sensu wedlug mnie , przynajmniej na poczatku.. nie lepiej dotykać? pobudzać zmysly. ja bym wolal już złapać ja za cipe niz powiedzieć ,że marze o jej cipce xD, sorry
Stosuj NLP dwuznaczności i dalej kino erotyczne coraz częściej i więcej i spróbuj KC to tyle...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"romanek" masz plusa:D Masz rację, Uwodzisz kobietę, dziewczynę mową ciała, gestami pokazujesz, że masz na nią ochotę, ale oczywiście nie jakieś tam "łapanie za cycki, cipkę" po prostu delikatny dotyk, wodzisz delikatnie koniuszkiem palca za po jej ramieniu, głaszczesz ją, po policzku, całujesz, patrzysz głęboko w oczy i wyobrażasz sobie,że to właśnie robicie, że się kochacie:D Stary nie musisz jej mówić, że chcesz seksu, kobiety to inteligentne stworzenia i ona zobaczy to, jeśli pokażesz, wyczuje, jeśli zechcesz... stosujesz push and pull czyli przyciągasz i odpychasz:) po prostu bądź bardziej otwarty, pewny siebie, przestań się bać sięgać po to, czego chcesz:D Po prostu się dobrze bawcie:) Seks od wieków jest "pół serio pół żartem:D" Pozdrawiam i miłej zabawy:)
Sorki ze sie wpieprzam w temat. Bylem wczoraj z targetem w parku, 2 godzinny spacer, buziak na powitanie i pozegnanie. Byl 2 godzinny spacer. Ogolnie bylo milo. Dzis dzwoni do mnie co robie, mowie ze mam wieczor wolny, to mnie zaprosily razem z kolezanka do siebie.
Dzis tez bylem u niej chwile, pogadalismy z 15 minut i musialem leciec bo kolega na mnie czekal.
Dobra panowie, jak dzis bede u niej, co robic? Wziac na spacer tylko ja? Czy leciec na spontana?
Z góry dzieki za jakiekolwiek rady.
Ps. target ma 16 lat.
O kurde...jak ma 16 top będzie ciężko bo ma sikę w głowie...rób co chcesz!I tyle...a resztę masz po lewej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No wiem ze 16 to troszke nasrane w głowie, przeciez do starszej raczej nie bede zarywal. Jak bede u nich to mam zamiar wziac target na krotki spacer. Tylko co ja mam jej tam powiedziec, bo nie mam pojecia.
Możesz jej powiedzieć po prostu ze zaplanowałeś mala przechadzkę po parku czy coś albo nie mówić jej nic i zrobić z tego ,,mała niespodziankę" o której jej mówisz na miejscu ale wtedy dokoptuj do tego coś jeszcze ciekawego bo sama przechadzka to za mało jak na sama przechadzkę...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No wiem o tym. Dlatego musze cos wymyslic. Bede pisac jakby co.