Poznałem dziewczynę, po 30 min dałem jej 2 buziaki w usta.
Umówiliśmy się na spotkanie, było lizanko aż miło.
Na drugim, trzecim i czwartym też (na czwartym ze 2 razy odwróciła głowę).
Nie sądzę, abym coś bardzo zjebał na tych spotkaniach.
Na piątym spotkaniu zaczynam ją rozpalać i chcę pocałować, ona odwraca głowę ze 3 razy.
Zdenerwowałem się, odszedłem ze 20 metrów, wróciłem do niej, bez emocji mówię 'wstawaj wracamy' i odprowadziłem ją pod dom. Nie przytuliłem na pożegnanie (a zawsze było całowanie) i zasugerowałem że mam wyjebane. I myślę że ona wie o co mi chodziło.
Dzisiaj drugi dzień chłodzę, zamierzam jutro wieczorem się umówić (a może sama pierwsza się odezwie.. )
Nie chcę wdawać się w jej gierki i aby mną manipulowała, bo nie mam na to ochoty.
Prawidłowo zrobiłem?
Co dalej? Zadzwonić, umówić się i zachowywać się jakby nigdy nic? A może powiedzieć jej otwarcie o co mi chodzi i że zachowuje się jak niezdecydowana dziewczynka? Chciałbym dalej ciągnąć znajomość z nią. 
Pozdrawiam.
Hmm
Gdyby, mnie laska tylko całowała a ja bym już był zmęczony i chciał pogadać.
I odwróciłbym głowę dla zabawy z uśmiechem pewnie na ustach.
To po takiej akcji, jakby mi zrobiła z fochem na twarzy i demonstracją swego ALFA. To już bym pewnie telefonu od niej nie odebrał...
No, ale to ja:D
hahahahahahahah muka mówi prawde
Ostanio umówił się z hb8+ laska na spotkaniu pisała smsy na tej randce, to na jej
hb : Na nastepnym spotkaniu nie wezme telefonu
Muka : a kto mówił ze bedzie kolejne spotknie
wierz mi muka by tak zrobił jak napisał
Serio masz 18 lat?
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Próbowałeś aż 3 razy!Jak dla mnie to o wiele za dużo...raz odwraca to powinieneś zrobić to co zrobiłeś po trzech...albo w ogóle już nie próbować i poczekać na następne spotkanie...wyszedłeś trochę na needy...albo nie miała ochoty po prostu nie musi cie całować za każdym razem jak tego chcesz...co dalej?Albo olewasz i czekasz albo jak gdyby nigdy nic i teraz ty ,marudzisz" takie lusterko...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
A może miałeś nieświeży oddech i dlatego odwracała głowę?
"Zdenerwowałem się, odszedłem ze 20 metrów, wróciłem do niej, bez emocji mówię 'wstawaj wracamy' i odprowadziłem ją pod dom. Nie przytuliłem na pożegnanie (a zawsze było całowanie) i zasugerowałem że mam wyjebane. I myślę że ona wie o co mi chodziło."
O kurwa!
Robiłeś sceny rozpieszczonego gówniarza, któremu nie dano cukierka i teraz się obrażę to może coś pomoże. Nigdy tak nie rób koleś, bo to jest...
Opanuj emocje, wyrozumiałości trochę. Nie myśl czy ona wie o co chodzi tylko jej to oznajmij, bo jasnowidzów jest mało na świecie, a nimi głównie są mężczyźni! Nie oceniaj od razu, że to są jej jakieś manipulacje czy gierki!
Rada: Jeśli nie uda Ci się jej pocałować na następnym spotkaniu to ją zapytaj. I nie rób scen proszę Cię to fajnie wygląda tylko na filmach
Scena z Titanica fajnie wyglada! A jak sie ja odgrywa z dziewczyna np. na jakims pomoscie to fajne skutki mozna osiagnac
.
która? bo jakoś nie przypominam sobie xD
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Ta w której ona odczepia go od drzwi, bo ich wypornośc nie pozwalała na to zeby razem sie na nich zmieścili;p
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Kwejk.pl zabija magię wszystkiego...
marccin ale zauważ, że jeśli ją zapyta o co chodzi to właśnie wda się w jej gierki, bo pokaże, że nie przeszło to koło niego obojętnie...
Pić, pierdol*ć, nie żałować!
Ale skil koło mnie też by to nie przeszło obojętnie i nawet nie pomyślałbym, że chce mnie wciągnąć w jakieś gierki typu "manipulacja pocałunkiem"
Gdy całuję się z laską i czuję, że coś jest nie tak to przerywam, i znowu, a za drugim razem już po prostu pytam co jest nie tak. Jestem bezpośredni, mam dystans do siebie i nie boję się jej zapytać co jest nie tak. Powody mogą być różnego typu, jak
- dwudniowy i w górę zarost, który jest jak papier ścierny i cholernie drapie. Można to zauważyć po zaczerwienieniu w obrębie ust. Nie jest miło dla niej prawda, gdy czuje jak jej wargi płoną.
- popiołka w ryju. Z reguły kobieta nie paląca nie lubi całować się z facetem, który niedawno co zapalił szluga i lezie z ryjem jebiącym kotłownią.
- choroba? Czułeś kiedyś oddech osoby z chorymi migdałkami??? Nie widać tego na zewnątrz to skąd masz wiedzieć czy aby właśnie nie chodzi o to?
Ja poczekałbym na to aż ona sama odezwie się do mnie, albo zagadał jakoś niewinnie, tak jakoś "Nie zostawiłem u Cb dokumentów od samochodu bo zapodziały mi się gdzieś......".
Zastosowałbym chłodnik
I zrobiłbym tak choćby raz gdy ona zechce mnie pocałować, ale dopiero po kilku dniach, tygodniach by się nie domyśliła że zrobiłem to tylko dlatego że ona też tak zrobiła..
A z tym że odszedłeś w tym momencie to zle, bo odszedleś i wróciłeś...
Czyli pokazujesz mam wyjebane/odchodzisz/, zależy mi na Tobie /wracasz/, idziecie do domu /pokazujesz że masz wyjebane/.
Ja bym jej dał wtedy klapsa na twoim miejscu, albo bym znegował.
Pozdrawiam.
Bezproblemowego uwodzenia wszystkim.
bez komentarza. Chcesz dalej "ciągnąć z nią znajomość", a odnoszę wrażenie, że traktujesz ją bardzo przedmiotowo i chyba za bardzo masz zorany mózg wszystkimi "technikami uwodzenia". Sory, ale tak mi to wygląda.
"(na czwartym ze 2 razy odwróciła głowę).
), może nie miała ochoty na wieczne "lizanko" z Tobą? Powodów mogły być setki, a Ty zamiast to w jakiś sposób uszanować, uszanować jej zachowanie (które mogło faktycznie być czymś konkretnym poparte) - co zrobiłeś?
Nie sądzę, abym coś bardzo zjebał na tych spotkaniach.
Na piątym spotkaniu zaczynam ją rozpalać i chcę pocałować, ona odwraca głowę ze 3 razy." - I co z tego, że odwróciła głowę? Może miałeś nieświeży oddech, może to ona miała nieświeży oddech, może nie poczuła komfortu, może za dużo śliny wydzielałeś podczas pocałunków (sic!
"Zdenerwowałem się, odszedłem ze 20 metrów, wróciłem do niej, bez emocji mówię 'wstawaj wracamy' i odprowadziłem ją pod dom. Nie przytuliłem na pożegnanie (a zawsze było całowanie) i zasugerowałem że mam wyjebane. " .. japier***** za przeproszeniem. Aż z ciekawości wszedłem na Twój profil, żeby sprawdzić ile masz lat faktycznie.
Stary. Zachowałeś się jak rozwydrzony bachor, który nie dostał zabaweczki i i jebnie się na glebę tupiąc nogami, dzięki czemu będzie mógł zamanifestować wszystkim dookoła jaki to wielce jest niepocieszony. Wykazałeś elementarny BRAK SAMOKONTROLI, cierpliwości i opanowania, po czym postanowiłeś jeszcze zastosowac chłodnik?!
"Nie chcę wdawać się w jej gierki i aby mną manipulowała, bo nie mam na to ochoty.
Prawidłowo zrobiłem?" - póki co to sam się motasz i wpadasz we własne sidła i chore jazdy.
"Co dalej? Zadzwonić, umówić się i zachowywać się jakby nigdy nic?" Spotykaj się z nią i módl się o to, żeby to ona zachowywała się jakby nic się nie stało, bo duże prawdopodobieństwo, że przy takich Twoich zagrywkach juz na początku - pani zechcę Ci pokazać środkowy palec. Jeśli Ci zależy na kontynuowaniu relacji z nią - czas najwyższy się ogarnąć
Swoją drogą - żal mi tej panny
"wyżej dupy nie podskoczysz"
"Zdenerwowałem się, odszedłem ze 20 metrów, wróciłem do niej, bez emocji mówię 'wstawaj wracamy' i odprowadziłem ją pod dom. Nie przytuliłem na pożegnanie (a zawsze było całowanie) i zasugerowałem że mam wyjebane. I myślę że ona wie o co mi chodziło." to tak w moim mniemaniu "poszedłem z mamą do piaskownicy, nie chciała mi kupić nowych grabek, wkurwiłem się, posiedziałem 5 min w rogu, nie bawiłem się niczym po czym wstałem, otrzepałem piach i powiedziałem, że chce iść do domu, nie jadłem serków ani nie oglądałem bajek puki nie kupiła mi tych nowych grabek".
Zastanawiam się, czy ta dziewczynka dalej będzie chciała użerać się z takim chłopcem. Sory, ja bym cie kopnął w dupe.
Widać, że masz w głowie jakąś wiedze, ale nie wiesz jak z niej korzystać. To tak, jakbyś miał dmuchaną lale i chwalił się, że co wieczór ruchasz.
"Na piątym spotkaniu zaczynam ją rozpalać i chcę pocałować, ona odwraca głowę ze 3 razy.
Zdenerwowałem się, odszedłem ze 20 metrów, wróciłem do niej, bez emocji mówię 'wstawaj wracamy' i odprowadziłem ją pod dom."
Stary tak to ty nie rób, jak odchodzisz na chwile po tym jak Ci zrobi "push" pokazujesz swoją irytację i co byś nei zrobił ona i tak wie, że dopieła swego i będzie to powtarzać.
Teraz powinieneś z góry założyć, że tak będzie i nie odchodzić, a jak z nią jesteś to uśmiechaj się do innych (nie tylko kobiet), niech widzi, że bez niej wcale nie będzie Ci smutno. Jak poczuje, że może Ciebie stracić to zmieni swoje nastawienie.
Ludzie zrozumcie, że laski MUSZĄ robić testy (a to jet test), żeby nie tracić czasu na pizdeczki.
Wiem hujowa sprawa, ale albo sie z tym pogodzicie, albo będziecie cały czas mieć problemy z kobietami.
High five
Może po prostu chciała odsapnąć?
Ja specjalnie sam odwracam głowę. Nie wiem czy można tak to nazwać, ale po prostu przestaję. Przerywam tak co chwilę, a potem najczęściej target łapie mnie za głowę, żebym jej nie uciekł i napaleńczo kontynuuje.
To zapewne dowiedziałem się z tej strony, a efekt jest wyśmienity.
A Ty widocznie byłeś zbyt napalony i nie pozwoliłeś jej odpocząć i sam fochy strzelasz.
Są granice! ;D
I nie oceniaj pochopnie... Już chciałbyś chłodniki stosować i inne gówna...
Może po prostu chce się pobawić w kotka i myszkę. Dlatego lepiej być myszką.