Witam wszystkich,
Na początku pragnę zaznaczyć że dziewczyna jest ode mnie starsza o rok. Poznaliśmy się dość normalnie jak na nasze standardy tzn. na dworcu bo akurat mnie poznała (chodziłem wtedy z jej dalszą znajomą), byłem sam a ona zapoczątkowała rozmowę. Po paru minutach rozeszliśmy się w swoje strony i tak to ucichło na miesiąc. Pif paf zakończył się mój związek.
W ciągu ostatnich 10 dni znowu na nią wpadłem, zaczeliśmy gadać, pisać po 2 dniach wbiłem do niej na chatę i potem następnego dnia też i 3 dni przerwy--- tylko piszemy.(pracowałem akurat więc inaczej się nie dało). W trakcie tych kilku dni dostawałem ostre oznaki zainteresowania, komplementy, peszyła się, łapała za rękę a gdy ja to robiłem to było bez sprzeciwu, w prost mówiła że cieszy się że mnie poznała, że odpływa przy moim głosie itp. W tę niedzielę zaprosiłem ja do siebie. Wszytko świetnie, klimat okey. Pokusiłem się o całusa by na koniec dostać porządny pocałunek. Przytulanie, kontakt fizyczny itp było już standardem. Chciałem ją pocałować lekko ale ona wybuchnęła i co mogę powiedzieć, nawet mnie lekko zamurowało jak zaczęła biegać po moich ustach, chwilę potem chciałem ją pocałować w policzek na pożegnanie-- sama odwróciła głowę i powtórka.. Taki był koniec spotkania, chciała mnie zaprosić do siebie ale odmówiłem. W czasie odprowadzania rozmowy z kontekstem związków z jej strony..
Niby świetnie nie?
No niezbyt właśnie, od tamtego czasu jest jakaś niedostępna, nie zaczyna już rozmów, zanim odpisze mogę i poczekać z dobre 15-20 min...(po każdym sms). Niby przekaz sms jak najlepszy ale kurde....
Nie ma już u niej takiego pragnienia spotkania...
Nie wiem czy to jakiś test?
Mieliśmy się zgrać na spotkanie dzisiaj ewentulanie jutro... na razie bez słowa..
Zdarzył się wam takie odwrót akcji chłopaki?
Biorę też pod uwagę że po prostu świruję trochę ale zmiany są... Co wy na to?
Normalny Push and Pull - przyciaga cie, a potem odpycha.
.
Zastosuj lustereczko - rob tak samo
To moja opinia.
Tylko powiedz mi niby jak jeżeli możesz bo nie wiem jak się za to zabrać... Darowałem sobie dzisiaj z nią wszelki kontakt. Miałem zamiar zapytać się jutro jak w końcu będzie z tym spotkaniem ale zobaczymy. Tak więc możesz dać mi jakieś wskazówki jak to zrobić skoro jest trochę niedostępna..?
Nie odzywaj sie jakis czas. Sama pewnie sie odezwie.
Poprostu nie pisz do niej teraz. Jak ona napisze to odpisz jej nawet po 30 minutach. Jeżeli nie napisze co ze spotkaniem to ty teżnie pisz.
Hmmm chyba to mi amputuje jaja ale okey zobaczymy co to da
Wygląda na to że ona rzeczywiście mnie testuje... Dziękuje chłopaki macie może jeszcze jakieś rady jak z taką na przyszłość postępować ? Muszę przyznać że mnie tym wzięła :/ nie spodziewałem się czegoś takiego zwłaszcza że nie widziałem najmniejszego powodu do takiego zachowania.
Ona po prostu pierwsze Cię chciala rozpalić skutecznie, a potem z takim samym skutkiem zgasić..
Robi to specjalnie, albo to wyniklo z tej sytuacji że odmówileś jak Cię zapraszala do siebie, a ona jest z tych lasek że jak nie dostaną tego czego chcą w danej chwili to potem się odgrywają, zamiast próbować osiągnąć swój cel ( oczywiście wróci do poprzedniego kontekstu, ale po pewnym czasie, póki co chce żebyś to Ty się staral i odwalil większość roboty, wystawia Cię na próbę i sprawdza Cię..
)
Ogarnij trochę, przystopuj - wrzuć na luz, ona Ci odpisuje po 15min czasem a Ty odpisujesz po2min? odpisuj wtedy przynajmniej po 30min i tak za każdym razem, niech się ona też naczeka..
Nie napalaj się na spotkania, nie blagaj jej o nie, jakiś wypad na weekend wymyśl, piknik, wyprawa gdzieś, zorganizuj co trzeba, zaplanuj i do dziela..
( oczywiście kilka dni wcześniej musisz ją wciągnąć w ten pomysl, żebyś wiedzial czy wgl jest sens coś kombinować na czas w którym masz wolne i chcialbyś go spędzić wlaśnie z nią... 
Ona musi zobaczyć że masz co robić i nie jesteś na jej zawolanie, niech też sama zacznie coś kombinować i wkladac od siebie w tą " owocną znajomość "
)
Dokladnie, jak to mówią " jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie... " Ty grasz w jej gierki, a ona gra w Twoje i tu jest Twój bląd, bo Ty nie powinieneś bawić się w jej gierki, a widać że to robisz i skutek niestety jest dla Ciebie przykry, bo to uderza w Ciebie..
Pamiętaj, odbijaj jej pileczki, nie daj się wciągać w takie gierki, nie zwracaj na nie uwagi, ignoruj je albo pokazuj że w Ciebie nie uderzają..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Jak Cię zapraszała do siebie to trzeba było iść i korzystać, bo prawdopodobnie chciała seksu
Jay jeżeli chodzi o fragmenty na mój temat to trafiłeś w 100 %. Dzięki chłopaki, w takim razie poczekam aż wyjdzie z tej swojej intrygi i sama się odezwie
.
Proszę bardzo, pytaj jak potrzebujesz albo nie jesteś pewny, tutaj zawsze ktoś doradzi i pomoże..


Weź sobie tamte rady do serca, skoro piszesz że trafiłem, to się cieszę, nie popełniaj tych samych błedów ponownie, lepiej posiedź kilka godzin i analizuj jakiegoś bloga czy tekst, który może Ci pomóc - tak żebyś go zrozumiał, bo popełnić drugi raz ten sam błąd to największa głupota, całe życie się uczymy na błędach, ale ileż można?
Powodzenia życzę, mam nadzieję że coś stąd wyniesiesz i teraz będzie tylko lepiej..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Arrow, Ty albo kpisz, albo o drogę pytasz. Przyznaj, że nie przeczytałeś niczego z tej strony. Temat jest tak prosty, że aż śmieszny! Zadaj sobie trochę trudu i prześledź lewą stronę. To nie boli, wierz mi!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Albo miała ochotę na przygodę, Ty jej tego nie dałeś, to się zawiodła ;-(
"panować nad sobą to najwyższa władza"