Witam, po długim czasie nieobecności na tej stronie postanawiam się wreszcie o coś zapytać a przy okazji opowiedzieć co nieco
Może nawet jakiś blog o tym powstanie. No okej, do rzeczy to trochę się zagubiłem.
Poznałem dziewczynę, ładną, naturalną, szanującą się, skromną w 100 % spełniającą moje wymagania. Od początku naszej znajomości jakoś specjalnie nic z nią nie wiązałem bo była taka skryta, małomówna, nie śmiała a mi jakoś na myśl nie przyszło że wystarczy ją "ośmielić". Teraz mamy mnóstwo tematów (w tym tematy tabu), naprawdę dobrze czujemy się w swoim towarzystwie, mnóstwo humoru i pozytywnych emocji 
Ale mam pewien problem, absolutnie nie wiem czy jestem atrakcyjny w jej oczach, ponieważ :
- nigdy nie odezwie się pierwsza (ni to przez esa ni to na żywo)
- wszystko muszę inicjować ja, czy to spotkanie, czy to rozmowę, ogólnie wszystko co jest już troche męczące.
Uczymy się w jednej szkole, powiedzmy, że jest akademia z jakiejś tam okazji i chcę z nią pogadać, po prostu biorę ją za rękę, mówie "tam siadamy" i idzie i posłusznie siada. I tu się rodzi pierwszy problem w mojej głowie "jest taka nieśmiała, że musze tak robić" czy może "wcale nie ma na to ochoty, tylko wstydzi się odmówić :D"
Ostatnio usłyszałem od niej tekst, który ściął mnie z nóg a jednocześnie mógłby być podpowiedzią dla mnie ale chyba jestem za głupi żeby skumać a mianowicie :
"Hej Revolution, mam do Ciebie takie pytanie, bo w takiej jednej piosence są słowa "jeśli ona udaje niedostępną, to on stara się 2x bardziej" czy to prawda ?"
Mnie trochę zmurowało ale odpowiedziałem że jest w tym trochę racji choć co za dużo to nie zdrowo.
No i teraz kolejna sytuacja tym razem z imprezy w soboty.
Zaprosiłem oczywiście mojego targeta na "grilla". No i ten tego... tak jakoś się złożyło, że przesadziłem z alkoholem podczas tego gdy ona była całkowicie trzeźwa no i trochę się do niej przylepiłem, a mianowicie leżałem oparty na niej i trzymałem ją za ręce (nie zrzucała ich, ani nic nie próbowała z tym zrobić), ale jednak jej ręce były jak zdechła ryba, nawet nimi nie poruszyła. No i miny za ciekawej nie miała. Na następny dzień spytałem się jej na fejsie jak po imprezie, odpowiedziała że spoko, ale trochę ją zdenerwowałem tym że tak się napiłem 
Mam nadzieję, że napisałem w wielkim skrócie i w miarę jasno.
No i w sumie to sam nie wiem co o niej myśleć, panowie, poradzicie ? 
Dodam jeszcze tylko że słyszałem od niej teksty typu, że "jestem pierwszym takim" "jeszcze nikogo takiego nie znałam".
. (stawiam na spontan
)
Między innymi po mojej świetnej akcji, w której ona puściła "focha", a ja napisałem jej przeprosinowy przezabawny wiersz
po tym jej tekście, można stwierdzić że zrobiła Ci testa, bo chciała Ci coś przekażać i sprawdzić Twoją reakcje..

No właśnie, może ona tylko udaje taką obojętną i niedostepną, bo widzi że Ty tutaj przeważasz z zaangażowaniem i jej to pasuje, bo Ty odwalasz cała robote, nic od niej nie wymagasz, jesteś jak taki milutki Revolution, który zaprosi, da, pocieszy jak trzeba, a ona centralnie nic nie musi się starać..
Tym tekstem możliwe że chciała Ci przekazać, że się starasz za bardzo i trochę przystopuj i daj się jej szanse wykazać(tzn. spraw żeby zaczeła sama wkładać w waszą znajomość, a nie tylko z niej czerpać), jak ona zgrywa niedostepną, ale nie gdybajmy, nie znam dziewczyny więc tego Ci nie powiem.. ;P
Na Twoim miejscu, odpuściłbym trochę, zależy Ci na lasce ok... ale skoro Ty musisz inicjować każdy kontakt, spotkanie - to po prostu nie pisz do niej przez tydzień np i odezwij się po tygodniu jak gdyby nigdy nic i umówcie się na spotkanie, nie pokazuj jej że Ci zależy, nie dobieraj się do niej itp...
Użyj szukajki i poczytaj na temat takich spotkan, jest tu wiele takich blogów, które Ci trochę pomogą jeśli tego potrzebujesz, ale wszystko i tak zależy od Ciebie..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
1 WBIJ SOBIE DO GLOWY, ZE JAK JESTES Z DZIEWCZYNA TO PIJ TYLE ILE ONA A NAWET MNIEJ I SIE NIE NAWALAJ PRZY KOBIETACH!!!!!
2. zrob jej szescian to dowiesz sie czy jej zachowanie wynika z niesmialosci
3. mina mogla swiadczyc o obrzydzeniu twoim upiciem czy przesadzeniem (z twojego opisu wnioskuje ze jest kultularna) ale musi cos w tobie widziec. dosyc filozofowania.
angazuj sie 50%. jakie bylo wasze najmilsze wyjscie? powiedz zaprosilem cie do x a ty gdzie mnie zaprosisz?
Daj jej przestrzen, miejsce zeby mogla sie wykazac.
Co do tych tekstow, ze jestes wyjatkowy, nie bierz sobie tego az tak do siebie, od kilku slyszalem, ze chwila, ktora akurat spedzamy jest najcudowniejsza w ich zyciu, a niektore potem zapominaly o tym ; )
Co do tego czy, ze miala dziwny wyraz twarzy, a pomyslales jaki Ty mogles miec? Nie chlej jak swinia przy Kobietach !
Szczerze to ja jestem nowicjusz w podrywaniu, wiec za wiele Ci nie napiszę, ale postaram się ile mogę.
) i winszuję. Po drugie może ona faktycznie jest bardzo nieśmiała, za mało przebywała w dzieciństwie czy w szkołach(podst./gim ) w towarzystwie płci przeciwnej.
Po pierwsze to dobrze, że trafiłeś na taką dziewczynę(sam podobnej, a może nawet takiej samej poszukuję
Koledzy pisząc wyżej, że masz przystopować mają rację, bo to aż widać, że za dużo dajesz. Ona ma w takim wypadku 2 opcje :
a)nie starać się i robić to co dotychczas, bo jest super, fajnie i przyjemnie
b)postarać się, ale nie może, bo zajmujesz jej miejsce i nie dajesz jej się postarać
Jest też najbardziej mało prawdopodobna opcja. Czyli, że dziewczyna się Tobą bawi, zgrywa niedostępną, p&p, obojętną i jesteś jej zabawką w co sam szczerze wątpię, ale warto to też tak "na wszelkiego" napisać.
PS: co do kontaktu/odzywania i starania koledzy wyżej mają rację
.
Ten tekst o piosence to był test. Zainteresowałeś ją. A teraz zapros ja sam na sam w jakies miejsce (nie do kina) i do dziela.
Wkurwiłem się, to jest już zjazd.
hehe. Takze do jutra."
Piszę z panną dosłownie 3 smsy i niestety to był mój ostatni, wiec zaproponowałem że jeśli chce kontynuować rozmowę to niech wejdzie na fejsa i dostałem :
"Bardzo mi przykro, ale nie moge sie zalogowac na gg, a po za tym to ogladam mecz
Nie wiem, jakiś pomysł jak odpisać na takie coś lol ;O ?
Przyjmij to spokojnie, odpisz jej coś w stylu "ok spoko, to do następnego :)" po czym nie pisz do niej i czekaj aż się sama odezwie..
Jeśli to zrobi następnego dnia to ok, rozkręć ją i zgaś w jednym momencie, popisz chwile, pokreć i nagle wyleć że idziesz np na imprezke (bez wiekszej ilosci szczegolow, nie tlumacz sie jej) i odezwiesz się jak będziesz mial czas..
Takie male odbicie, niech poczuje to co Ty poczuleś i zobaczysz jak to przyjmie..
po czym odezwij się przynajmniej po 2dniach i leć dalej z koksem.. 

a jeśli się nie odezwie kilka dni po tym "do jutra" to napisz tak w przyszlym tygodniu jak gdyby nigdy nic i jak wyczujesz najlepszy moment to wyleć że musisz coś zrobić i nie masz już dzisiaj więcej czasu dla niej, po czym odezwij się po kilku dniach
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Olej tego sms, a następnym razem rozpal ja i zastopuj, potem sama będzie za toba latac.
To z sms zrobiles dobrze. Ja bym na twoim miejscu olal ja i poszukaj innej, ona niewie czego chce.