Siema siema, długo o nic nie pytałem, gdyż nie było takiej potrzeby, ale każda sielanka się kiedyś kończy, niestety..
Jak to w życiu bywa, znowu się zjebało.. problem jest trochę innego koloru, ponieważ chodzi o moją ex... już ex, od kilku dni.
Do sedna .. niestety w moim związku przestało wszystko grać tak jak należy, dziewczyna robiła mi tysiące testów, gierek na sekundę, doszło do tego ze olała nasze spotkanie(jak się potem dowiedziałem 'bo się źle zachowuje')- powiedziałem sobie że tak tego nie zostawię- postanowiłem z nią zerwać, bo głupotą było dla mnie w tym tkwić.
Oczywiście stała gierka, płacz itd - .. tym razem byłem na to przygotowany.
Odszedłem- olałem.
Niestety teraz sobie pluje w brode .. i wstyd mi o tym mówić. Ale przynajmniej mam lekcje na przyszłości - mineło kilka dni, miliony sms od niej - dobra spotkaliśmy się .. wiecie jaka ona była słodka? takich rzeczy nigdy nie słyszałem.. ze jak jej mnie brakuje, jaki to ja nie byłem kochany, ze nie umie tak życ beze mnie.
Skończyło się w łóżku.. ALE ... odrazy po tym skończyło się słodzenie, prawienie miłych słówek. Wiecie jakie było pierwsze zdanie od niej 'po powrocie po siebie'? po pierwszych 30 minutach bycia znowu ze sobą, po skończonym seksie? 'TO JEST CHORE'.
W tym momencie setki myśli przeszło mi przez głowe , ale drukowanymi literami widziałem przed sobą 'stary, zrobiłeś błąd'.
Stało się .. mijały dni, tygodnie .. wszystko schodziło na coraz gorszą drogę - w tym momencie uświadomiłem sobie to już zaszło za daleko i nie dam rady z tym nic zrobić, statek tonie nie da się go uratować. Zaczeło się olewanie z jej strony, ja na to nie reagowałem - przez co cisza. I Tutaj dochodzimy do sedna(musiałem troche to rozpisać- żeby każdy wiedział ocb
)
Poszedłem z kumplami do klubu, raczej wypić piwo - przez to wszystko jakoś nie miałem ochoty się bawić, ale potem zły humor przeszedł, spotkałem kilku kumpli, poszedłem się bawić. Oczywscie nic jej nie powiedziałem, bo po co? Skoro wygladało tak jak wyglądało -a koniec to kwestia czasu. Oczywiście się dowiedziała, cóż, wiedziałą też że tańczyłem z innymi dziewczynami i dobrze się bawiłem.
Rano telefon 'gdzie wczoraj byłeś' afera itd. Ale się jakoś tym nie przejełem, miałem już to w nosie. Grunt w tym że po 5 godzinach, zaczeła mnie obrażać przez sms, pisać publicznie na fb różne rzeczy - czytając to troche szczena mi opadła - ale zrozumiałem że to koniec, że nawet we mnie się to wypaliło.
Problem w tym, że napisałem jej najpierw sms , aby nie obrażała mnie publicznie- jak ma mi coś do powiedzenia niech to zrobić w twarz jak jej odwaga pozwala.
Nic z tego ... teraz nie wiem co robić. Czy olać to po całości, czy pokazać wszystkim drugą stronę medalu(czyli jej zachowanie)? Wkurwiło mnie to troche, racja .. tylko nie mam pojęcia jak na to zregować.
Co zrobić? Zerwać, olać, mieć wyjebane, poderwać inną. No i widzisz, że już nie ma co się z nią szarpać. Zrobiłeś to co mogłeś, przejdzie jej w końcu, nie reaguj, nie wkurwiaj się, bo właśnie o to jej chodzi.
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Myśle ze Twoi znajomi wiedzą jak było, jak ona sie zachowywała i wiedzą ze przez nią te cyrki, wiec nikt w to nie uwierzy. A reszte olej.
A co do niej, skoro uzywasz FB napisałbym publicznie, ze to smutne ze niektórym poświecamy kawałek swojego życia a w zamian dostajemy brak szacunku. Tyle w temacie.
3maj sie,
Obraza publiczna jest karalna
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Jeśli masz zamiar "coś" zrobić to idź i załatw to z nią osobiście w 4 oczy.
Poprzez komunikatory ona nie mając świadomości sama się pogrąża.
Nie nie nie chłopaki
, bez przesady z tą policją.
Obraża mnie, tzn wiem że to do mnie .. pierwszy raz się z taką sytuacją spotkałem.
Ta, poprostu najgorsze jest to że paru znajomych do mnie pisało z stylu 'zdradziłeś ją że takie rzeczy wypisuje?'
A niechce myśleć co myślą osoby, które nie mają pojęcia co się stało.
Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.
Nie przejmuj sie zdaniem innych?
Żyj tak, aby każda chwila była czymś wspaniałym...
co do komunikatora najlepiej to usuń ją z facebooka i zablokuj ją, zablokuj jej mozliwosc pisania w twoim profilu, całkowicie ją tam zablokuj i będzie git..
najwyżej będzie na swoim profilu bryzgolić, ale to już jej sprawa, pogrąży samą siebie.. 
Z nią jest po prostu coś nie tak, włączyła jej się chorobliwa zazdrość, poczuła że jest sama i teraz będzie jej ciężko znaleść kogoś takiego jak Ty, ona w głębi żałuje i nie wie co zrobić..
chora akcja, musisz to jakoś przeboleć, bo niektóre laski są chore na tym punkcie i trochę czasu minie zanim ona zrozumie i odpuści.. ;]
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Wiesz, nie mam zamiaru robić z siebie idealnego, bo też narobiłem baboli. Jednak dziwi mnie taka reakcja, próba takiego odwetu, bo wydaje mi się że trzeba albo troche pomyśleć zanim się coś takiego zrobi ... albo działać pod wpływem nerwów, emocji.
Urodziłeś się bez niej ,żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej.
I co z tego że wypisuje? Rusza Cię to? No to popracoj nad sobą tak aby nie ruszało. Przy okazji zyskasz trochę expa jak radzić sobie z odrzuceniem na DG;)
najbardziej lalki boli to że jesteś obojętny,Ona zachowuje się jak dziecko na które nikt nie zwraca uwagi i na siłę chce znaleźć zrozumienie wśród innych przez co uniemożliwić Ci podrywanie znajomych kobiet z FB. OLAĆ!
POZDRO!
ja bym olał i powoli szukał szczęścia gdzieś indziej to paskudny związek i myślę że duża różnica charakterów więc polecam się rozstać w zgodzie
mam taki problem pomoże ktoś ? miesiąc temu poznałem kobietę która jest w związku,zaczęło się spotykanie aż coraz częściej nocne rozmowy przez tel godzinami ,spontaniczne wypady razem,przez miesiąc spędzaliśmy dużo czasu w końcu ona mi zaczęła mówić że jej na mnie zależy że jej związek jest nie udany i że ma zamiar zakończyć to , ja nie nalegałem ale również mi się podobała i bardzo chciałem żeby zakończyła ten związek , ja cały w skowronkach pochwaliłem się koleżance która znała jej faceta i oczywiście opowiedziała mu że jego dziewczyna spotyka się ze mną i nawet sypia ,on ją zostawił ona stwierdziła że nawet dobrze bo sytuacja sama się rozwiązała bo sama nie wiedziała jak mu to powiedzieć bała się go skrzywdzić bo jak sama twierdziła to dobry chłopak ale jest wiele rzeczy które jej nie pasują u niego,na drugi dzień on ją męczył tel wyzywał że tak go zdradziła ,ona nagle zmieniła decyzję i zaczęła za nim latać prosić go o przebaczenie minęło już kilka dni my nie mamy kontaktu a wiem że on jej nie wybaczył i tego nie zrobi ! mi w sumie zależy na niej coś mnie chyba trafiło przez ten miesiąc , jak to rozegrać zadzwonić do niej czy poczekać na przebieg sytuacji aż ewentualnie sama się odezwie ????
Spokojnie jeden wdech trzy wydechy...jak pisałeś publicznie myślałem ze w realu a nie na fb?Pokaż poziom skoro już wiesz ze to koniec powiedz to i zakończ z resztka godności...spotkaj się i to skończ a na fb albo to olej albo kasuj jej wiadomości albo ja zgaś odpowiednią elokwentna odpowiedzią...to tez dobry test dla twoich przyjaciół jakimi przyjaciółmi są naprawdę?A ona?Zal...szkoda na nią czasu...
Krisu
ZAKŁADAJ WŁASNE TEMATY!A NAJLEPIEJ SZUKAJ ODPOWIEDZI JUŻ W ZAŁOŻONYCH!
CO DO CIEBIE TO...O KURDE!Po pierwsze SPIEPRZYŁEŚ tym ze pochwaliłeś się koleżance...Czytałeś w ogóle lewa?NIE POTRZEBNIE SIĘ WTRĄCAŁEŚ!Należało albo poczekać aż zerwa i dopiero potem działać albo subtelnie z ukrycia ja przekonywać do siebie cały czas,poczekać aa zerwa i zadziałać...mam podobna sytuacje tyle ze ja nie popełniłem tych błędów co ty,mam przestrogę...ona albo czuje winę albo nadal go kocha on poczuł się zraniony a ona ma wyrzuty sumienia...i będzie próbowała...ciesz się ze cie o to nie obwinia bo już w ogóle byłoby pozamiatane...na razie masz marne szanse możesz się spróbować z nią umówić i starać się zwrócić jej zainteresowanie na siebie żeby o nim zapomniała ale wątpię albo odczekać aż jej przejdzie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
dzięki
ale jeszcze nie mogę zakładać własnych tematów brakuje mi jakiś punktów, może pomożesz mi jak je mam uzyskać ? żeby zakładać własne tematy ?
od 2 punktów pomocy ( zyskujesz jeśli ktoś Ci przyzna za pomoc), już je masz i od tej chwili możesz już zakładać własne tematy..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Nie możesz reagować na to co robi bo właśnie o to jej chodzi. Teraz już pewnie wiesz, że to dziewczyna na którą szkoda Twojego cennego czasu . Żaden normalny człowiek nie robi takich świństw jak publiczne obrażanie. W momencie kiedy ją zobaczysz.. szeroko się uśmiechnij
Pokaż, że masz w dupie jej zachowanie i nie przejmujesz się tym ani trochę.
Dokładnie. I niech Ci nawet do głowy nie przyjdzie, żeby do niej wrócić ! Ale myśle, że jesteś na tyle rozsądny, że sam wiesz, żeby tego nie robić
Wiesz co najbardziej wkórza osobę, która tak na Ciebie najeżdża i się tak zachowuje? Totalny spokój, bądź tak opanowany i spokojny jak nigdy i miej zlew na tą sprawę. Nigdy i przenigdy się z nią nie kłóć xd Pozdro 
"The key to life is running and reading. Remember it..."