Opisywałem tutaj moje relacje z nowo poznaną dziewczyną więc przypomnę raz jeszcze zacząłem się spotykać z panną która mi się spodobała trzecie spotkanie zakończyło się seksem po tym się już nie spotkaliśmy przez pierwsze 3 dni relacje telefoniczne były normalne to bardziej ona się angażowała no i mieliśmy się spotkać w czwartek ale zaczęła się dziwnie zachowywać to nie było na takiej zasadzie że mi odmówiła spotkania tylko się nie określiła więc pomyślałem że nie będę na nią czekał tylko umówię się z kim innym i tak też zrobiłem powiedziałem jej że z planów nici a ona że może jednak jeszcze nie ja powiedziałem jej normalnym tonem że jednak tak bo zmieniłem swoje plany i że nie moge na nią czekać początkowo obraza ok potem wypytywanie o której wychodzisz nie mówiłem jej konkretnie co będę robił no i potem jak wróciłem do domu to też rozmawialiśmy i po pewnym czasie powiedziałem jej że zachowałaś się wobec mnie nie w porządku ale się nie będę na ciebie obrażał bo po co no i ona się obraziła i od wczoraj robi chyba P&P najpierw że ona się jednak na mnie nie obraża ja jak nigdy nic ok no i się z nią umówiłem na dzisiaj mówi mi że ona idzie się przespać ale akurat mam włączony laptop i widzę że siedziała na gg. I teraz mam pytanie jak się powinienem zachować na tym spotkaniu robić swoje co robiłem wcześniej? Drugie pytanie chodzi o Zasady tutaj wyczytałem w lekcjach Gracjana że trzeba mówić o zasadach jak już jest się w związku ale czy taką rozmowę na temat zasad mógłbym zastosować przy nowo poznanej dziewczynie powiedzieć jej np. tak że nie toleruje żadnych gierek ani manipulacji?
Ty nie masz tego nietolerowac, masz umiec to obejsc!
To ja jestem SPRITE
Czy Ty po 3 spotkaniach uważasz, że już jesteś w związku?
Zamiast używając słów gierki i manipulacja, które mają zdecydowanie wydźwięk negatywny i wskazują automatycznie działanie drugiej osoby jako celowe z premedytacją wspomnij, że po prostu jesteś konkretnym facetem szanujesz jej czas i tego samego oczekujesz od niej. - to tak apropo niezdecydowania co do spotkania.
Na spotkaniu rób to co robiłeś wcześniej skoro działało i czerpałeś z tego przyjemność.
Tylko nie śpiewaj litanii na temat Twoich zasad w związku
Stosuj znaki przystankowe, łatwiej będzie nam ci pomóc.
A teraz uwaga.
Nie powiedziała ci "nie", a ty zmieniłeś plany. Ona chciała (wnioskuję po tym "a może jednak"), a ty dalej ją odrzucałeś. O co ci chodzi stary? To chcesz ją czy nie?
A potem jeszcze zrobiłeś jej jazdę, że zachowała się wobec ciebie nie w porządku. To ty się zachowałeś wobec niej nie w porządku.
Też bym się obraził na jej miejscu. Jak się mówi "A", to trzeba powiedzieć też "Be".
A o tych zasadach to sobie jeszcze raz lepiej przeczytaj.
Barmano nie chodzi mi o związek w końcu to ona ma dążyć do związku . Tam gracjan napisał o mówieniu o zasadach w związku a mi chodzi o to czy można mówić na początku znajomości o zasadach czy raczej to może tą dziewczynę zrazić
Napisałem Ci przecież w moim poście.
Ale ok powtórzę - może.
Masz swoje zasady bardzo dobrze o nich zakomunikuj tylko nie podpinaj tego pod związek. I na spotkaniu unikaj pogadanek jednoznacznie kierujących na związek.
Kiedyś popełniłem taki błąd i zepsuło to znacznie dalszą relację.
Jesteś na portalu już ponad rok i nadal masz wątpliwości, które są wałkowane niemal codziennie. Czytając Twój wpis ja nie widzę żadnego znaczącego problemu w tej relacji. Widzę natomiast problem w Tobie i to powtarzający się w kilku ostatnich Twoich wpisach, to bodaj, że czwarty Twój wpis w ciągu trzech dni dotyczący tej laski. Za dużo kombinujesz, sam sobie utrudniasz i wpadasz w obsesję na punkcie tej dziewczyny.
Bądź cierpliwszy, bo narwany jesteś. No i ciut dystansu polecam.
Wszystko w porządku
Tak masz racje jest ten problem że jestem narwańcem nie wiem może internet , telefon tak na mnie działa bo poza tym na co dzień jestem opanowaną osobą i mam dystans do samego siebie i do innych osób. dużo moich znajomych czy też koleżanek nie rozumie dlaczego normalnie jak się widzimy jestem opanowany podchodzę do wszystkiego z dystansem a jak gadamy przez różnego rodzaju komunikatory jestem narwańcem, uważam że to psuje moje relacje z kobietami.
Czyli jesteś postrzegany jako osoba niespójna w sobie i jesteś niespójny. Trzeba zdać sobie z tego sprawę, to już Ci się powoli udaje i zmieniać te cechy.
Żeby układało się z kobietami trzeba zacząć od siebie i być z samym sobą w harmonii.
Wszystko w porządku
INTERPUNKCJA, BŁAGAM CIĘ!!! Po mi prawie gały na wierzch wylazły!
A może wgl nie wyłączała kompa i zostawiła aktywne konto na GG i poszła kimać??? Może to komp czuwał a nie ona? Podumaj nad tym..
Jasne! Nawet powinieneś dla niej powiedzieć o tym czego nie tolerujesz w momencie, gdy takie cechy od kobiety wyczuwasz. Ale wiesz, tak subtelnie przy rozmowie o wymienianiu poglądów na temat cech charakteru, które powinien/nie powinien posiadać partner/partnerka.
A zachowanie uzależnione jest od tego, czego tak właściwie od niej oczekujesz ...
znowu nowy temat.
nawet nie czytam. Ale zacznij czytać książki a ilość pytań się zmniejszy, a będziesz o wiele dużo mądrzejszy dzięki temu
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?