Witam.
Laska która wcześniej opowiadała mi jaka to ona nie jest samotna teraz chłodzi.
Otóż, gdy jestem z nią sam jest rozgadana, gdy zaś z koleżankami- plotkuje przy mnie z nimi. Jako że nie lubię robienia innym koło dupy, odzywam się mało- lookając od czasu do czasu na inne:)
podczas jednej z takich sytuacji zagadała czy nie czuje się samotny. Ja zaś że nie bo jestem szczęśliwy i nie potrzebuje innych aby taki stan osiągnąć. Ostatnio w bibliotece spotkałem ja razem z koleżankami. Przywitałem się i poszedłem na szluga.
Mam jej numer ale jak na razie nie dzwoniłem do niej.
Jak myślicie- propozycja spotkania jest w tym momencie odpowiednia?
A może wcześniej dopasć ja na uczelni i przygotować grunt pod spotkanie?
o tyle dziwny temat że nic z niego nie wynika. Tzn fakty które podałeś są mało istotne, i niewiele w noszą do tematu.
Umówić się możesz zawsze. Masz wątpliwości, zupełnie niepotrzebnie, bo jeśli ją znasz to poprostu zaproponuj spotkanie, a nie "przygotowuj grunt pod spotkanie" bo to jest nie potrzebne, skoro już się poznaliście i rozmawialiście o czymś tam. Umów się
No tak, tylko gdzie jest ten wspomniany przez Ciebie w tytule p&p.
Jaki grunt pod spotkanie, jak będzie miała ochotę to się umówi a jak jej nie interesujesz i już zjebałeś to nie. Po co to tak kombinować i myśleć. Żelazo się kuje póki gorące.
Jak chcesz to dzwoń, po to się numer telefonu bierze. Chcesz umów się na żywo. Jejku no ruszcie trochę głową. Pytasz się o zgodę tu. Nie wiem po co o takie pierdoły pytania zadajesz
Wszystko w porządku
No tak! Już wiem co zjebałem:) żelazo ostygło. Wiesz może jak to naprawić? I czy jest sens wogle się w to naprawianie bawić?
Pewnie masz ten problem co wielu. Jesteś niecierpliwy, zacząłeś pieskować i straciłeś dystans. W relacjach z kobietami trzeba odwracać te cechy. Umów się z nią. Jak odmówi to trudno. Trzeba to zrozumieć i żyć dalej. Nie baw się w jakieś naprawianie. Poznasz inne a ta sytuacja będzie dla Ciebie doświadczeniem.
Wszystko w porządku
Właśnie odwrotnie:) ona wykazała zainteresowanie, ja potraktowałem to z dużym dystansem. Właśnie dlatego żeby się zbyt wcześnie nie odsłonić. Może myśli że traktuje ja jako koleżankę i odpuściła?
Albo się cwaniara bawi?
Nie wiem. Może po prostu ten dystans był za duży i sam się wjebałeś w ramę kolegi. Może już jej nie interesujesz. Może to jakiś jej P&P. Teraz to gdybanie i nie ma co już się zagłębiać. Umów się z nią a się przekonasz.
Wszystko w porządku
Spróbuj się umówić i szczerze porozmawiać. Odmówi trudno tego kwiata to pół świata cytując klasyka.
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
Im więcej tym sie martwisz i latasz za tym spotkaniem tym bardziej jesteś w dupie. Ja nie wiem skąd wy macie takie problemy. Na pszyszłość zapamiętaj że sytuacja jest niezręczna jeśli ty sam będziesz uważał ją za niezręczną.
Kierunek przód przez całe życie !
"sytuacja jest niezręczna jeśli ty sam będziesz uważał ją za niezręczną"
w rzeczy samej większość problemów istnieje jedynie w głowie w rzeczywistości nie występują
Może za bardzo poważnie potraktowało twoje słowa: "jestem szczęśliwy i nie potrzebuje innych aby taki stan osiągnąć". pomyślała, że nie jesteś zainteresowany dziewczyną. Zbyłeś ją i tyle. Próbuj się umówić na spotkanie. Jak nie wyjdzie to trudno. Szukaj innego celu
To pytanie i temat się nie klei...umów się z nią kiedy będziesz chciał możesz jak będziecie sami albo jak jest z koleżankami,lub ja odciągnąć i zaprosić a czy chcesz wzmacniać znajomość z nią wcześniej czy nie to zależy od ciebie i od tego jak stoją wasze relacje aktualnie...a co to ma do tematu i początku tematu?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
W życiu nie powinnismy sobie samo komplikować spraw.
Masz ochotę siespotkać to poprostu dajesz propozycje i już, po co się zastanawiasz jaką zagrywkę zrobić skoro ty narazie tylko z nią rozmawiasz
PS. Im dłużej będziesz czekać tym większe prawdopodobienstwo, że zrobi z Ciebie przyjaciółkę z penisem.
High five
Jak wykazała duże zainteresowanie na początku to zamiast kombinować i samemu sobie kłaść kłody pod nogi, w takich sytuacjach od razu się umawiasz, bierzesz ją na spotkanie i swoją osobą wzbudzasz w niej to w zależności co chcesz osiągnąć. Później mogą zacząć się sytuacje typu p&p
Nie ma tu z jej strony żadnego p&p
Bierzesz telefon, dzwonisz i umawiasz się ! Na spotkaniu nie kombinuj nie wiadomo jak, jeżeli jest zainteresowana to czerpcie przyjemność z interakcji bez żadnych podchodów czy gier, jeżeli nie jest zainteresowana zrób tak by była ! Jak to zrobić, cała strona o tym jest
Pozdrawiam i powodzenia !
Podczas jednej z takich sytuacji zagadała czy nie czuje się samotny. Ja zaś że nie bo jestem szczęśliwy i nie potrzebuje innych aby taki stan osiągnąć.
Po takim tekście każda dziewczyna ostyga, chyba że tak samo czuje to wtedy lecicie dalej ze znajomością.
Jednak w tej sytuacji to raczej jasne,że zapał jej po prostu przeszedł na jakieś umawianie się itp. skoro Ty od razu określiłeś,że nie będziesz brał jej na poważnie.