Witam.
Zapewne wielu w Was pomyśli sobie: czego on kuźwa jeszcze chce? Otóż sytuacja nie jest tak do końca prosta.
Dziewczynę poznałem 3 miesiące temu. Pierwsza nasza rozmowa i już coś mnie tknęło, że laska mnie wyrywa. Motyw dwóch polowek pomarańczy itp:) w rozmowie i wiele mówiące patrzenie maślanymi oczkami.
Dziewoja mówi mi, że musimy się koniecznie spotkać i wyszło że niby ja mam o to zabiegać. A ja wiadomo, olałem sprawę i na 3 miechy spokój. Widzieliśmy się kilka razy na uczelni ale z mojej strony tylko cześć i idę dalej.
Ostatnio dopadła mnie w bibliotece, przy porannym rytuale picia kawy z automatu. Gadka szmatka , trochę o studiowaniu i rozmowa nagle przeszła na temat tego, że ona taka samotna, biedna szara myszka;) następnie pytanie czy ja też się tak czuję. Odpowiedziałem, że jako jedynak nie mam podobnych problemów i że jestem typem indywidualisty. Postanowiłem sobie zapalić, więc wyszliśmy na pole. I znów to maślane spojrzenie;) oczywiście skomentowała mój nałóg, mowiac że powinienem go rzucić, nawet podała mi tytuł książki. A ja na to, że nici z rzucania, bo lubię palić:)
następnego dnia znów spotkanie przed kioskiem jak fajki kupowałem. Ona że jak rzuce palenie to mi będzie lizaki kupowała...
Sytuacja standard. Ale...
1. Na wakacjach planuje wyjechać do pracy do niemiec więc jeśli coś zadziałam, to na 3 miechy bo mój wacek nie sięga za granicę;)
2. Niby porządną, należy do duszpasterstwa ale coś mi się wydaje, że manipulantka też z niej dobra. No i skoro taka swięta, to czemu szuka faceta na 3 miechy? Takim to chyba poważne związki w głowie. Sam nie wiem, bo nigdy nie spotykałem się z "bractwem dziewic":)
3. A może wkrecą mnie w rolę plastra?
Macie jakieś pomysły? Wiem jak to dalej pociągnąć ale nie potrafię jej rozkminić.
To pociągnij, a ona pociągnie później.
Nie uważasz, że za dużo rozkminy, która blokuje Ciebie przed działaniem? Nie dowiesz się, jeśli w to nie pójdziesz. Kompletnie nie ma sensu tworzyć teorii spiskowych w głowie i ewentualnych scenariuszy, chyba, że randkowych.
A kto je wie...
Ale gdzie w tym wszystkim Ty widzisz jakikolwiek problem?
1. 'Nie sięga za granicę'- no ok, ale to 'tylko' te 2 czy 3 miesiące wakacji, zwłaszcza, że ślubu z nią nie bierzesz.
2. Co ma 'porządność', do związku, czy do 3 miesięcy czasu? Dlaczego uważasz, że szuka faceta na 3 miesiące? Kto powiedział, że nie szuka na stałe/dłużej?
3. Eeee tam...
Wiesz jak działać? To działaj, proste!
Za dużo rozkminiasz, i myślisz, a to się może źle skończyć..
Z doświadczenia wiem że rozkminy zawsze źle się kończą. Lepiej wiedzieć na czym się stoi niż kmininć non stop.
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
"Postanowiłem sobie zapalić, więc wyszliśmy na pole."
Hehe po tym zdaniu od razu widać, że pochodzisz z Rzeszowa albo okolic
To, że ktoś wyjeżdża za 3mce za granice ma stanać mu na przeszkodzie do znalezienia własnego szczęscia?
A potem co wróci do kraju ale za 4 mce znów bedzię musiała wyjechać i znów sobie w takim razie powinna odpuścić? I tak ma jej minąć życie? Na odkładaniu wszystkiego na potem...?
Jakby wyjeżdżała za tydzień to faktycznie mógłbyś się wtedy zastanawiać.
a ja z kolei z doswiadczenia wiem ze laski kore same wykazuja tak duza inicjatywe, "podrywaja" , "cal czas by flirtoway" nie sa wiele warte

ale coz...moze Tobie lepiej sie trafilo
poznaj ja blizej , dowiesz sie czy warto wchodzic w glebsze relacje
tyle w temacie ^^
pozdro i powodzenia ;]
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
kruwa ale nad czym ty myslisz w ogole ? W tej sytułacji te forum nawet Ci nie potrzebne pobawilbym sie z nią P&P i otwartymi pętlami i nic wiecej nie potrzeba ..
A wiesz co? A chciałbyś zeby przykłądowo Twoja dziewczyna uchodziła za dziwke? Wiekszosc dziewczyn zachowuje pozory. Cenia sobie dyskrecje. Rób swoje , coś z tej relacji dostaniesz. Dziewice są najlepsze! Skoro ma image porzadnej dziewczyny to chce miec taki. Dba o to. A jaka jest naprawde sam sie przekonaj a nie myslisz. Od siedzenia dupa na krzesle nie poznasz jej. A skoro wykazuje zainteresowanie to sie za nia bierz,jesli chcesz. Nawet na te 3 miesiace. Po za tym wiecznie w Niemczech nie bedziesz siedzial.Przez 3 miesiace mozesz doprowadzic do tego ze dziewczyna bedzie przywiazana do Ciebie emocjonalnie.Pozdro
Wygrywając z kimś jesteś silny wygrywając z samym sobą jesteś potężny!
Tak mam bardzo dobry albo przeczekaj te 3 miechy i prace i po powrocie działaj,albo działaj już teraz a potem jak wrócić dokończ(z jednej strony kontakt osłabnie ale z drugiej będzie o Tobie myślała bardziej i się zakocha)lub tez jeśli ci się nie podoba to olej...Z tym lizakiem to sprytnie wykombinowała żebyś się starał...może spróbuj wyciągnąć od niej wyznanie czy cie kocha samemu nic nie deklarując i będziesz wiedział na czym stoisz?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Na co komu tyle dumania?? Sam sobie stwarzasz problemy... Rwij lachona !!
A ja nie rozumiem...
Gdzie Ty tutaj sex odczytujesz?
Może ona chce się z Tobą spotykać,a wcale sexu w tym nie przewiduje skoro taka dziewica?
A zresztą to nieważne na jaką się stylizuje,bo uwierz,że ja wiele takich dziewic znałam,a one w krzakach zdrowo się puszczały....
Weź Ty nie myśl co będzie za 3 miesiące....To zwykle jak zaczynasz się z dziewczyną spotykać to najpierw ją wypytujesz co planuje w ciągu roku robić?Wiesz to nie zawsze jest pewne...
Możesz zacząć się spotykać z Nią i za miesiąc okaże się,że przystawiała Ci rogi,więc w dupie miej 3 miesiące. Może też się okazać,że tak się zabujasz,że za te 3 miesiące razem wyjedziecie.
Trochę spontana w swoim życiu,a nie doszukiwania się problemów.
Ja powiem tak...
Najpierw się zdecyduj a potem coś zrób, denerwują mnie takie tematy...
Ale skoro takowy już jest, to odradzam tego trzymiesięcznego związku, moim zdaniem laska może ma nadzieje że zdobędzie Cię i zatrzyma w polsce...
Ale nie wiem..
Cokolwiek o mnie myślisz... Mylisz się
Jozin no to niech ma dalej nadzieję... Z tego co autor wspomniał to jest z tych co mają wiele tych nadziei w życiu..
A autor niech pozwoli temu płynąć, po cholerę tyle myśleć..
Skoro będzie porządna to nie zamoczysz przez te 3 miesiące, wrócisz i jeżeli nie będzie Ci się dalej chciało w to bawić to to skończysz..
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Za dużo myślisz. Zastanawiasz się i myślisz za nią. To jest złe, trzeba działać, a nie się tyle zastanawiać. Inaczej człowiek gubi się we własnych myślach. Jak chce z tobą być przez te 3 miesiące, to nie zastanawiaj się co ona planuje itp. szukasz tu jakiegoś podstępu, haczyka? Jak dają to bierz.
Jeszcze jedno - może i wygląda na porządną, ale w naturze kobiet leży to, że również pragną seksu, przygody, a nie tylko związków długoterminowych. Kobiety lubią przelotny seks a także pragną długotrwałego związku w takim samym stosunku co mężczyźni, jedynie zasady społeczne narzucają przybranie innych pozorów i iluzji na ten temat.
cóż powtórzę co inni - nie kmiń, sprawdź co dokładniej chce
A od siebie dodam że coś w tym jest że cnotki niewydymki same zaczynają podrywać (sam tego już pare razy doświadczyłem
)
Cicha woda brzegi rwie. Zresztą często takie cnotki walą kity większe niż Tuski i Paligłupy