Pytanie na temat który możliwe że przewinął się tutaj.
Starałem się zeby nie było dużo do czytania, ale jak widać ch*j wyszedł z tego...
Jak wiemy na stronę przybywają kolejni faceci szukający pomocy w relacjach z kobietami. Dzięki temu (jeśli dobrze wykorzystają tutejszą wiedzę) mogą podbudować swoje zdanie o sobie itd., by sukcesywnie radzić sobie z kobietami.
Ale w takim razie co z tymi, którzy tu nie trafiają?
Wyobraźmy sobie kobietę i rywalizujących o nią dwóch facetów. Pierwszy zna podstawy podrywania, NLP, NLS itd. - ogólnie jest dobry w tym, ma oczywiście też porażki - jest naturalny, jest sobą, tyle że wzbogacony o wiedzę, myślenie i doświadczenie (które wyniósł z doradzanych tutaj jak najczęstszych rozmów z kobietami).
Drugi koleś natomiast to facet który nie zna tej strony, a z kobietami radził sobie na tej zasadzie, że praktycznie nie myślał o tym, co ma mówić, jak się ubierać, fochy zlewał (z niektórymi trudno mu było się pogodzić, więc pił), miał zawsze jedną kobietę, jak ona z nim kończyła, znajdował drugą (a znajdowanie wyglądało tak, że z racji dużej ilości znajomych znajdował panny przypadkiem - nie myślał "dzisiaj wyrwę jakąś"). Robił to...instynktownie.
To co łączy obu panów - to to, że radzą sobie z kobietami. Lubią kobiety, a one lubią ich. Nie mają większych problemów. Różnice wymieniłem wyżej.
Pytania:
1. Czego więc brakuje temu, który musiał znaleźć się na tej stronie, by być takim, jak ten drugi - który o podrywaj.org nigdy nie słyszał?
2. Poza samą decyzją kobiety - która wybiera między dwoma takimi przypadkami - oraz doświadczeniem obu panów - co zadecydowałby o zwycięstwie któregoś z nich? Szczęście? Przypadek?
3. To co daje siłę facetowi nr 1 - to to, że ma większą szansę, by kobieta pragnęła właśnie jego - nawet będąc z facetem nr 2 - słuszna teza?
Zainteresowało mnie to po niedawnej sytuacji. Już ponad rok temu zjebałem sprawę z pewną kobietą, a było bardzo blisko, żebyśmy byli parą. Ale wtedy nie znałem tej strony. Ona wylądowała u innego kolesia. Trafiłem tutaj. Minął rok. Zmieniłem tok myślenia itd., znajomość strony wpłynęła jak najbardziej pozytywnie. W międzyczasie stosowałem rady stąd w relacjach z nią jak i z innymi. I ta sama kobieta (wciąż będąc z tamtym typem - chociaż osobiście zlewam to i traktuję ją jakby była wolna) zadaje mi niedawno pytania - dlaczego my nie jesteśmy razem? oraz: masz dziewczynę? Chciałabym być twoja.
Nie było to co prawda z jej strony zupełnie na poważnie, ale...w ciągu całej znajomości zadała te pytania pierwszy raz - i pierwszy raz tak dosadnie i prosto w oczy.
Koniec wypocin.
Hmm za dużo myślisz po prostu. Żyj swoim życiem i przestań się zastanawiać nad drobnostkami, które teraz i tak nie mają żadnego znaczenia!
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Skoro zadaje Ci takie pytanie rób dalej swoje... sama się przyczołga
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Wlasnie dobrze napisal kolega wyzej.. Jestes teraz lepszym " Ja".. Znasz techniki uwodzenia dzieki tej stronie.. Wiec czym sie przejmowac.. Teraz Ty sobie radzisz dobrze z kobietami...
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Akurat pytanie, które zadałeś uważam za bardzo dobre, szkoda że je okrasiłeś swoją sytuacją, bo ludzie patrzą teraz tylko na Twój problem, a nie na kwestię ogólnie... choć pewnie o to Ci chodziło
Pamiętaj jednak by nie wpadać ze skrajności w skrajność tzn:
-niektórzy nie myślą, tylko cały czas ładują algorytmy ze strony =FAIL
-niektórzy tak jak Ty, czy ja jeszcze niedawno dzielą włos na czworo, co jest równie złe jak bezmyślność albo nawet gorsze
Myśleć trzeba, ale czasem warto coś zrobić bez namysłu
zalezy co rozumiesz po przez radzenie sobie z kobietami fochy nie ma się zlewać tylko za nie karać ...To że panna jest z jakimś typem co jest mało pewny siebie i wgl to przez to by nie czuć się samotną ..a i tak od każdego znajdzie się lepszy więc ja moge mieć panne GDP może mi ją odbić jemu ktoś inny a komuś innemu ktoś inny być sobą nie rozkminiać zapierdalać swoją drogą
Życie jest jak książka ma kilka rozdziałów:)
JESTEM BOGIEM I MAM WYJEBANE..
nie zadawaj się ze mną bo cie wyroluje.
nie potrzebuje waszych jebanych rad bo jestem królem:)
2. Poza samą decyzją kobiety - która wybiera między dwoma takimi przypadkami - oraz doświadczeniem obu panów - co zadecydowałby o zwycięstwie któregoś z nich? Szczęście? Przypadek?"
raczej mówimy o guście kobiety.
Co do twojego wyzwania, chcesz być z tą dziewczyną? To kombinuj
Idziesz w dobrą stronę.
I pamiętaj, że gdyby każdy facet musiał by być alfa (zdecydowany, pewny siebie itd) to 3/4 twoich kumpli nie miałoby dziewczyn, a jednak mają...
Za to ty nie masz będąc alfa, więc warto się zastanowić kto jest 'lepszym' podrywaczem/uwodziciele/mężczyzną/facetem/prawiczkiem
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
To, ze kolesie, ktorzy radza sobie z kobietami to nic innego jak DOSWIADCZENIE, poprostu. To doswiadczenie zdobywamy juz od najmlodszych lat. Jesli chlopak, ktory w dziecinstwie przebywal z dziewczynami, w wieku mlodzienczym tez przebywal z nimi, to bedzie potrafil z nimi rozmawiac w odpwiedni sposob, postepowac i przedewszystkim nie bac sie ich, traktowac na luzie. Natomiast brak doswiadczenia sprawia, ze boimy sie, bo nie wyjdzie tak jak temu koledze, ktory ma jakies doswiadczenie. Na brak doswiadczenia moga skladac sie rozne czynniki. Nie bede ich tu wymienial, bo szkoda czasu. Po przykladach w zyciu sam widze, ze nie trzeba tej strony zeby podrywac. Sam akurat przyznaje, ze moje doswiadczenie jest akurat male. Ale mam kumpli, ktorzy nie widzieli tej strony, ale spedzaja czas z kobietami i to ich pcha do przodu. Popelniaja bledy, ale caly czas ida do przodu. Wiadomo, ze ta strona pozwala zauwazyc, wyelimonowac bledy i oszczedzic w pewien sposob tak cenny czas. Ale czy nasi ojcowie, dziadkowie, itd. mieli internet? Najwiecej uczymy sie podczas praktyki, wiec zamiast zadawac pytania na forum, polecam usiasc, wylaczyc wszystkie urzadzenia elektroniczne i pomyslec nad tym co nas w danym momencie zastanawia i wyciagnac z tego wnioski, samemu. Ostatnio duzo myslalem nad tym po co nam te wszystkie bajery, MP3, telewizja, internet. Napisalem tu troche, ale mam nadzieje, ze zrozumiecie co mam na mysli
1. To zalezy w jakich zasadach sie wychowales i co wplynelo na twoj swiatopoglad i ksztalcenie charakteru.
2. Tu nie ma reguly. Oczywiscie, koles majacy wiedze i zna sie na relacjach miedzyludzkich ma wieksze szanse ale nigdy nie jest to pewne. Ten drugi typ moze akurat wpasowac sie w gust kobiety i tyle, albo przez przypadek na jaiejs wycieczce/imprezie dac duza dawke emocji zupelnie nieplanowanie. To jeszcze w jakim wieku jestes ty i twoje potencjalne kobiety.
3. Polowiczne masz racje, ale tylko w przypadku gdy dziewczyna nie zakocha się w tym drugim
"New is always better" - Barney Stinson
Nawet, jeśli ktoś zna tę stronę na pamięć i do perfekcji opanował wszystko co opanować było można wcale nie znaczy, że zdobędzie kogo tylko będzie chciał i nie zagwarantuje mu to wiecznego szczęścia z tą jedyną.
Właśnie takie rozkminy prowadzą do idealizowania spraw przyziemnych i codziennych.
Gościu może być wręcz ideałem, ale na rozbieżność charakterów, poglądów, zainteresowań, sposobu bycia, postrzegania świata, itd. itp. nic nie poradzi.
Nie ma czegoś takiego, że ze względu na jakieś umiejętności (w tym wypadku na uwodzenie) panna kogoś wybierze. Oczywiście zwiększa to szanse, ale o niczym nie przesądza.
Jesteśmy ludźmi. Bądźmy ludźmi. I cieszmy się z tego. Idee są fajne, ale przesada już nie za bardzo (Nietzsche - Hitler) Ale zaczynam odbiegać od tematu.
Pozdrawiam!
Per aspera ad astra
Nie ma co porownywac kogo dziewczyna wybierze bo na to sklada sie zbyt duzo czynnilkow.co do drugiego pytania-2 koles prawdopodobnie wie koedy pociagnac za spust i popchnac relacje dalej .On nie boi sie zlapac dziewczyne za tylek czy sprobowac pocalowac(czego niestety boi sie wiekszosc facetow)
Widzę że nie wiesz na czym polega dowcip który właśnie opowiedziałeś.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
To jest do mnie?:DJesli tak to moze mnie oswiecisz bo nie mam pojecia co w mojej wypowiedzi jest takiego smiesznego
Jesteś tylko przykladem, że to czego się nauczyłeś działa na kobiety. W końcu o taki Ci przecież efekt chodziło. Jak Ci powiedziala, chce być Twoja. To tak jakby ci powiedziała, chce się z Tobą kochać. Pomyśl o logistyce, zabierz ją gdzieś gdzie będziecie sami i korzystaj z tego. I przestań przesadnie tak bardzo analizować, Ty jesteś facetem ona jest kobietą, macie na siebie ochotę. I juz, bez tam większej filozofii.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia