Witam,
Panowie potrzebuje rady kogos obeznanego "z życiem"
po krótce - spotykałem się z pewną dziewczyną HB 8 , ona byla swiezo po rozstaniu, dala mi po paru randkach kosza. Minęły prawie 2 miesiące, zaczęla sie znowu odzywac - ze musiala sobie wszystko ulozyc itp.
znowu sie spotykamy, swietne radnki, pocalunki ciagle "popycham" relacje do przodu < robie to na prawde dobrze hehe)
jednak dziewczyna nagle potrafi zrobic sie smutna i powiedziec mi " nie chce ci zlamac serca" , " nie wiem czego chce" "chyba bylam za bardzo otwarta..."
Panowie chce ta dziewczyne dla siebie, do związku
co powinienm zrobic zeby tego nie zjebac ?
dzieki za madre odpowiedzi ! PZDR!
Dziwny? Powiedziałbym, że schematyczny, bo już wiele tego na forum się widywało. Normalny, emocjonalny P&P. Najważniejsze, to żeby nie dać się w to złapać.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
hmmm P&P, przyznaje nie wpadlem na to ...
nie dac sie zlapac to bedzie znaczylo robic dalej swoje i pierdolic jej gadanie czy stosowac mirror ?
Lustro niech poleci, lustro ! ale nie identyczne odbicie jak w lustrze, a podobne ; )
no jak jest sie pizdeczka 2 razy to tak sie ma.
Raz Ciebie olala.. wrocila a Ty odrazu jej sie oddales.. no kurwa to nie dziwmy sie, ze nagle znow "robi Ci jazdy"
Oblewasz stary oblewasz testy...
co robic?
jak ktos wyzej napisal P&P + kwalifikacja (w ogole pewnie brak kwalifikacji bylo)
Zasady portalu
nie nie oddalem sie odrazu ! najpierw zlalem ja potem wytkanalem ze z takim zachowanie to moze isc sobie do XYZ itd. i jak zmieni postawe to niech sie odezwie
wiec nie taka znowu pizdeczka
i kwalifikacja byla ...
Moim zdaniem niczym nie zasluzyla na powrot... a Ty dopusciles, widzisz Twoje mowienie do niczego nie doprowadzilo skoro w czynach inaczej sie zachowales.
Laska pomyslala, ze nie jestes spojny i tak jej latwo poszlo to pojawily sie znow teksty "nie chce Ciebie ranic"..
i chuj.
Teraz albo te teksty olejesz i zrobisz swoje albo rzucisz w pizdu.
Jak bedziesz robil swoje to uzyj P&P, stawiaj jej wyzwania.
Zasady portalu
sneakers wie co mowi:)..
P&P i jest jak ty zagrasz:P
jutro moj test:P
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Mogles na miejscu jej odbic cos w stylu:
"Serio? Naprawde? nawet nie wiesz jak mi ulzylo, obawialem sie, ze to zranie Cie w jakis sposob, ale ciesze sie, ze tak do tego podchodzisz"
; )
spierdlaj od niej daleko jak nie chcesz byc tylko fuck friendem lub pocieszycielem
Najprawdopodobniej robi ci uczuciowego P&P bawi się uczuciami i emocjami robi ci huśtawkę i wodzi możesz zrobić albo mirror albo to olać...lub tez powiedzieć ze nie chcesz tego wysłuchiwać bo jesteś radosny i jak jesteście razem to chcesz być tylko szczęśliwy...no albo możesz trochę po chamsku powiedzieć ze nie chcesz tego słuchać,ale nie polecam...
Jak Ci raz dala kosza to powinieneś sobie ja raczej odpuścić...i tyle...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Szczerze to mi się wydaje,że chce zrobić z ciebie plastra.
Musisz zawsze miec pozytywną energię,być radosnym no i przede wszystkim musisz być gotowy ją stracić.
cześć.
Nie wiem czemu chłopaki wszędzie się dosuzkują chytrych planów dziewczyn, nie wiem kurwa... na moje oko, jest bardzo wporządku.
Prawdę powiedziawszy, złota dziewczyna, ostrzega cię, aby potem cię nie zranić. Abyś sobie zbyt wiele nie wyobrażał. Takie stwierdzenia oznaczają 'jeszcze kocham byłego/jeszcze cię nie kocham'. A dziewczyna nie chce ranić innych osób, to dobrze chyba?
Co możesz zrobić? Podchodzić z dystansem i czekać czekać. W sensie nie nalegać na związek, ale małymi krokami do przodu. Spokojnie, ja miałem tak, że wyznałem dziewczynie miłość, ona nie odwzajemniła, tylko zrobiła to po jakiś dwóch tygodniach od tamtego wydarzenia. I też się chujowo czułem, bo jak: jesteśmy razem a ta mnie nie kocha? A tu chodziło, że ona nie była pewna. W moim przypadku opłacało się czekać i walczyć.
A walczyć można zawsze, ja to kocham. Problemu nie ma! Jest wyzwanie!
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Na początek przystopuj z tym ze tak Ci zależy. Dziewczyna jak wiele innych. Na moje oko to możesz być dla niej zabaweczką. Książę na horyzoncie się nie pojawił więc z Tobą czas spędza. Wyczuła że może sobie pojeździć po Tobie i włosek z głowy jej nie spadnie. Jak to zmienić? Nie słuchaj tego co mówi rób swoje. Baw się dobrze, nakręcaj atmosferę a jak wpadnie w bezsensownego doła nie pocieszaj. Jeżeli nie da się od doła uciec to ją odstaw żeby mogła sobie co nieco przemyśleć. Rama przyjaciela od pocieszania rozhuśtanej dziewczynki raczej Ci się nie spodoba.
Nie taka znowu pizdeczka? Laska świeżo po rozstaniu wzięła Cię na plastra. Ty się napaliłeś, pokazałeś, że jesteś needy (w poście to widać:)) , pojawił się ktoś nowy na horyzoncie a może aż tak zacząłeś frajerzyć i finito. Chcesz związku? Aż za bardzo i to może być Twój największy problem.
Czy waszą znajomość popychasz w stronę seksu? Według mnie wpadłeś w ramę "przyjaciela" przy którym może spędzić fajnie czas. Zacznij budować między wami sferę intymną, pocałunki to jest dopiero początek, jeśli chodzi o sferę intymną
Nie zwacaj na to uwagi. Rób tak żebyś dawał 30% od siebie a ona 70%
sprawdź tą teorię w praktyce. do budowania związku ona dla mnie jest mega debilna
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?