od dwóch miesięcy spotykam się z pewną małolatką, od początku widziałem ze coś z tego będzie, przeżyliśmy kilka domówek, dużo dotyku pocałunków, kilka razy ze sobą spaliśmy. Ogólnie dobrze się czujemy w swoim towarzystwie i wszystko gra, zastanawiają mnie tylko dwie rzeczy, pierwsza ze już kilka razy jak ktoś do niej powiedział że twój chłopak coś tam... to ona od razu w śmiech i że nie jestem jej chłopakiem, no niby nie jesteśmy parą ale jak jesteśmy razem to tak to wygląda, dużo czułości z jej strony itd. Druga sprawa która mnie trochę denerwuje,że przeważnie to ja muszę do niej zadzwonić żebyśmy się spotkali.Jak myślicie czy odpuścić i poczekać aż ona zadzwoni i zechce się ze mną spotkać czy to olać i nie szukać dziury w całym.Dodam że serwowałem jej dosyć sporo pozytywnych emocji,zaskakiwałem itd. może brakuje tych negatywnych? spróbować wzbudzić zazdrość, no nie wiem co proponujecie?
Jest pewna, że może Ciebie
pon., 2012-02-20 17:22 — guliotJest pewna, że może Ciebie mieć. Niech trochę powalczy. Jak ona robi przypał, że nie jesteś jej chłopakiem to zrób to co ona. Powiedź coś na kształt udowodnić wam, że nie jestem i złap za tyłek jakąś dziewczynę, która jest blisko (tylko uważaj, żeby nie było tam też jej chłopaka,bo wiesz jak to się skończy). Laska robi z Ciebie pieska. Za każdym razem gdy robi Ci takie coś nie okazuj po sobie zdenerwowania, ale po chwili zaczynaj podrywać inne dziewczyny w okolicy. Po kilku razach zmięknie możesz się też oglądać za innymi jak gdzieś z nią idziesz i niby taki odruch. Jak będzie tak jak jest znudzisz się jej i poszuka innego.
mógłbyś podpowiedzieć w jaki
pon., 2012-02-20 18:51 — ryszardmógłbyś podpowiedzieć w jaki sposób zapewnić jej te negatywne emocje?