Panowie, pytanie prawdopodobnie już gdzieś wcześniej mogło paść, ale interesuje mnie pewna kwestia, jak i Wasza opinia w tej sprawie: Jak radzicie sobie i jak reagujecie na próby wzbudzenia w Was zazdrości przez pannę, z którą jesteście w związku (lub w nieoficjalnych, bardziej luźnych relacjach), generalnie która dla Was coś znaczy, nie jest Wam obojętna?
Chodzi mi tu o takie sprawy jak:
- odczucia wewnętrzne,
- to, co pokazujecie na zewnątrz pannie (cz pokazujecie czy Was to w jakiś sposób rusza),
- oraz jak najlepiej postępować w takich przypadkach (nie wiem, może istnieją jakieś sposoby, żeby wybić lasce z głowy takie zagrania lub poprzez swoją odpowiednią reakcję wyjść korzystnie w jej oczach w takiej sytuacji; może działać na zasadzie lustra?) i co ona może chcieć przez to osiągnąć.
Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.

Robisz dokładnie to samo, czyli próbujesz wzbudzić zazdrość w targecie.
Mam małe doświadczenie w związkach, i wciąż sam uczę się panować nad moją zazdrością. Myślę że nasza reakcja na budzenie w nas zazdrości przez kobietę zależy od tego w jaki sposób ona tą zazdrość wywołuje. Jeśli jesteście W ZWIĄZKU a panna np. spotyka się z innymi kolesiami/pisze z nimi/imprezuje bez Ciebie- to tu żadne lustro nie ma chyba sensu. Trzeba sprawę postawić jasno, nie tolerujesz tego- akceptuje to albo się rozstajecie. Jeśli jest to natomiast sytuacja typu- impreza klasowa (przejdą się po lekcjach na piwo,czy ktoś robi domówkę) gdzie raczej ciężko wymagać od panny żeby Cię z sobą ciągnęła- wtedy myślę że można bardzo zaplusować sobie mówiąc jej że jej ufasz, więc nie masz nic przeciwko, ale równoczesnie dając do zrozumienia że jesteś odrobinę zazdrosny. Jej będzie miło że jej ufasz, i że Ci na niej zależy, a jeśli zrobisz to w odpowiedni sposób to jest spora szansa że dziewczyna odwdzięczy Ci się w jakoś przyjemnie odwdzięczy, co będzie mile dla Ciebie:) Tyle odnośnie zazdrości w związkach. Jeśli źle kombinuje,to nie bijcie za mocno hehe.
Jeśli ktoś jest ogarniętym kolesiem to na kżywe jazdy panny nie zwraca uwagi spotyka sie z inną dziewczyną. Jeśli jej zależy zaraz przybiegnie z gadką: cu ty robisz jak mogłes, wszystko zalezy od tego czego sie oczekuje od związku jakie panują w nim zasady. Czasem nie można olać sprawy "bo mnie to nie rusza", lepiej zareagowac ostro. powieedziec co sie myśli i na inne wtedy iść. Każdy robi według swojego uznania.
Ps. okazywanie zazdrości od czasu do czasu wcale nie jest złe, to moje zdanie
u mnie splywa to jak po kaczce.... bo wiem ze i tak zaraz do mnie przyleci..
w extremalnych sytuacjach LUSTRO
Zasady portalu
Im bardziej pokażesz,że to na Ciebie nie działa, tym szybciej wróci, i znudzą się jej takie gierki. Sprawdza czy jesteś mężczyzną po prostu. On sama by chciała w pewien sposób żebyś był zazdrosny, żeby podbudowała swoją własną wartość, i tak faktycznie będzie gdy ją okażesz, jednak nie utrzyma to jej przy Tobie na dłuższy czas...
Jeśli chodzi ci o odczucia wewnętrzne to mi zawsze włącza się taka moja zadziorna strona a myśli zaczynają pojawiać się w stylu: "Taka zadziorna kobietka... chce zabawy w uwodzenie, więc się pobawmy w takim stylu - odskakując od codzienności". Oczywiście, nie można brać wszystkich rozmów z kolegami swojej dziewczyny jako zazdrość bo było by to przegięcie w drugą stronę ale jeśli widzę wyraźną gierkę ze strony dziewczyny to zawsze w takich wypadkach znajduje swoje zaufane przyjaciółki, które potrafią wdziękiem zadziałać na emocje innych kobiet. Tak jak panowie wyżej napisali lustereczko ale bardziej wyrafinowane
niech widzi, że facet w związku branie też ma a inne dziewczyny mogą o nią być zazdrosne.
A po takiej kontrolowanej dawce zazdrości zawsze zdarzają się ciekawe rozmowy jak np. "Co to masz znowu za nowe koleżanki?"... "Co one w tobie widzą że chcą się z tobą umówić" lub "Musisz to robić? Tak na mnie działać.."
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Ale co mnie obchodzi jej zazdrość i próby wzbudzania jej, skoro i tak uprawia seks tylko ze mną?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
nic dodac nic ujac!
http://www.podrywaj.org/wywo%C5%...
Cenna rada : Nie naciskaj !
Kiedy pokazujesz zazdrość kobiecie, którą ona często celowo może wywoływać. (Zresztą one mają całą masę trików żebyś poczuł się źle) To tylko oznacza, że czujesz się gorszy od innych mężczyzn. A to jest bardzo nieatrakcyjne. Jak idziesz np. gdzieś w jakimś miejscu typu galeria handlowa, albo ulica i ona patrzy na innego mężczyznę. To możesz nawet ją do niego przyprowadzić i powiedzieć, podoba Ci się, chcesz ją jest Twoja:) Prawdziwy mężczyzna to taki który nie boi się stracić kobiety. I jeśli np. ona w klubie podrywa innych często po to żeby przetestować Twoją reakcję. To Ty w tym samym czasie na jej oczach podrywaj inną. A nawet możesz z jakąś laską na jej oczach wyjść z klubu. A jak zacznie mieć do Ciebie o to pretensje to super, bo wtedy laska wysyła Ci wskaźniki zainteresowania. Zresztą możesz jej też wtedy powiedzieć. Chcesz podrywać innych? ok to ja też będę. Tobie wolno a mi nie?
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Masz racje, tylko w kwestii początkowej fazy związku. Przynajmniej to jest moje zdanie. Kiedy związek wchodzi na wyższy poziom, czyli po około trzech miesiącach wchodzi sie w taka fazę ze laska sprawdza Cię na każdym kroku. Po prostu testuje czy jesteś wart czasu którego Ci poświęciła bo' przecież to my istniejemy dla nich a nie odwrotnie'. I dlatego proponuje sie uczepic raz na 3 kolegów z facebooka, ona nie będzie myślała ze jesteś chorobliwie zazdrosny, ani ze masz wyjebane. Taki trochę złoty środek. No ale wszystko zależy od sytuacji
wwa
Sytuacja mi się przypomniała moja szła na wesele z kuzynem, on nie miał z kim iść i mi mówi, że jego kolega też będzie a on strasznie się do niej zaleca i wgle. Powiedziałem jej wiesz co to chociaż ubierz się ładnie i nie narób mi wstydu