Witam!
Mój problem dotyczy dziewczyny którą poznałem jakieś dwa tyg. temu w klubie. Dużą część tamtego wieczoru dobrze się razem bawiliśmy, ale nie wziąłem do niej numeru. I od tamtej pory w ogóle się nie widzieliśmy, nie kontaktowaliśmy.
Wczoraj spotkałem ją ponownie, jednak teraz była zupełnie inna taka jakaś oschła i nie chętna do nawiązania dalszej znajomości.
Po pewnej chwili tańca i zorientowaniu się że to nie jest to co ostatnio rzuciłem tekstem że podoba mi się, i chciałbym ją lepiej poznać. Ewidentnie ją tym zaskoczyłem lecz to też nie przyniosło efektu, więc po pewniej chwili odszedłem od niej.
Teraz powiedzcie mi czy warto nawiązywać kontakt prze internet, telefon czy może dać sobie spokój?
Poznałeś w klubie: tam atmosfera jest inna, kobiety pozwalają facetom na więcej niż normalnie, ale jeśli zabraknie odpowiedniego komfortu, to na drugi dzień mają kaca moralnego że się bawiły z nieznajomym i cały czar umyka.
Możesz próbować znów do niej podbić, ale bądź świadom, że jest możliwość iż będziesz zaczynał od zera, albo nawet niżej, bo ona już wie, że na nią lecisz. Jakbyś już się z nią umawiał to najlepiej zrobić wypad nie we dwójkę, ale z Twoimi i jej znajomymi, żeby czuła się komfortowo (i Ty też). I dopiero w takiej sytuacji działaj. Oczywiście jak mawiał wielki strateg Sun Tzu ,,są twierdze, których nie należy zdobywać, armie, z którymi nie należy walczyć." Innymi słowy: inne też mają.
Pozdrawiam,
Brat Brodacz.
Fortes Fortuna Adiuvat!
Wiesz co, ciężka sytuacja. możesz spróbować zagadać przez fecebooka, ale jak raz już cię na żywo olała to teraz może zrobić to ponownie. Także ja bym nawet nie próbował, bo po co? Jest tyle targetów, że głowa boli jak się zacznie o wszystkich myśleć. Możesz spokojnie iść i poznawać nowe dziewczyny, te które będą chętne aby cię poznać.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
nie ma sensu, raz ze stracisz czas na nia, gdzie w tym casie mogłbys inne poderwac. A panowie wyzej pisza racje, kluby czy domowki . jest to oderwanie od rzeczywistosci. Nawet jak ty idziesz do klubu to po to by szalec, bawic sie i byc tym niegrzecznym chlopcem, nie takim na jakiego wychowali cie rodzice, Sprawa podobnie sie ma z kobietemi.. Laska chciała sie z Toba pobawic i tyle nic wiecej. To nie była tranzakcja wiazana:)..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Witam
Ja osobiscie uwazam, ze faktycznie nie ma sensu do niej podbiac nie ta to inna.
Tego kwiatu pol swiata.
My tobie tylko radzimy a decyzje podejmujesz ty.
pozdro
ja rowniez , przez internet nie ma tego czegos co jest w live , juz nie muwie o kinie ( gdzie istotna rzecz), ale czasem wystarczy to jedno spojrzenie, przez internet tego nie damy, lub nie otrzymamy>>>
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Daj sobie spokoj. Szkoda Twojej energii, takie akcje ryją psyche. Dookola jest tyle fajnych kobit!
sory za 2 posty, modem mi troche psoci ostatnio