Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rokujące pierwsze spotkanie a poźniej dziwne podejście.

Rokujące pierwsze spotkanie a poźniej dziwne podejście.

Witam,

Krótko i na temat - Spotkanie klasowe po latach - dziewczyna z klasy mocno się zbliżyliśmy, sexu nie było ale było gorąco, wszystko wskazywało na ogromne zainteresowanie z jej strony, do tego stopnia że przy gorącym pożegnaniu upewniała się kilka razy czy napewno się z nią skontaktuje, wyglądała na nieziemsko zainteresowaną (swoją drogą ja pewnie też).
Mieszka w innym mieście, zapraszała do siebie jak najszybciej kiedy tylko będę mógł.
Kolejnego dnia zaczęła się korespondencja sms i smsy od niej grzeczne ale zimne, nie ma narazie czasu na to żebym ja przyjechał do jej miejscowości, spotkamy się jak będzie w moim mieście za poltora miesiąca. Pisała że jej głupio za bardzo otwarte zachowanie na spotkaniu, żeby tego nie wspominać etc. Odpowiedziałem że jak chce można to puścić w niepamięć i zamknąć całą sprawę. Odpisała że w niepamięć to napewno nie ale ona nie lubi się spieszyć. Dziwne jest to że smsy są miłe ale stonowane, nie mogę w żaden sposób wymusić żeby choć cokolwiek korespondencyjnie zaiskrzyło choć na żywo bardzo iskrzyło. Zastanawiam się czy takie zachowanie może coś oznaczać ? Jestem po 2 porytych związkach i nie chce się pakować w 3 poryty. Ostatnio skomentowałem coś z jej fb w wiadomosci sms, na to odpowiedziała żeby nie wnioskować informacji o niej z jej fb bo wizja może być zafałszowana (czyli może jej zależy na tym jak ją widzę). Nigdy nie pisze pierwsza, raz jej sie zdarzyło przez pomyłkę puścić sygnał innym razem przez pomyłkę wysłać smsa. Piszę tu bo nie wiem co z tego zachowania wniooskować - wygląda na normalne w kobiecych standardach i czekać na spotkanie za 1,5 miesiąca ( w sumie już miesiąc), czy odpuścić, a może wprost zapytać ją o co tu qr...cze pieczone chodzi? Jestesmy kolo 30 oboje.

Zapomniałem dodać że ona pracuje na codzień z włochami, może na jakiś rodzaj podrywania się już uodporniła albo co...