Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jest sens próbować wrócić?

Jest sens próbować wrócić?

Cześć puasi
Dzisiaj zerwałem z dziewczyną. Zrobiłem nam kawę i po przyjacielsku omówiliśmy sobie całą naszą relację.
A wyglądało to tak: Rok temu w wakacje zaczęliśmy się spotykać i ona była we mnie bardzo zakochana, sama tak powiedziała dzisiaj. Spotykaliśmy się, raz się całowaliśmy. Na jednej z imprez na której byliśmy ja schlałem się jak świnia. Ona próbowała ze mną cały czas pogadać jednak ja chciałem zostać sam i cały czas unikałem kontaktu z nią. Powiedziała mi że od tamtej chwili poczuła do mnie niechęć czy coś w tym stylu, nie pamiętam dokładnie jak to powiedziała.
Od tamtej pory rzadko się kontaktowaliśmy. Ja zmieniłem się bardzo, ale myślę że dalej dużo brakuje mi do bycia prawdziwym facetem.
Po roku był "powrót bohatera". Spotkałem się z nią 3 razy, były duże oznaki zainteresowania. Na 4 już byliśmy razem. Powiedziała że nigdy nie przestało jej na mnie zależeć i powoli zobaczymy co z tego wyniknie.
Tak po analizie wywnioskowałem że nie popełniłem w związku żadnych błędów. Nie byłem w ogóle needy, dawałem jej emocje, starałem się być wyzwaniem.
Jednak już od początku kiedy byliśmy razem czułem chłód z jej strony. Myślałem że to przeminie, jednak po "chłodnym" sylwestrze stwierdziłem że to najwyższy czas żeby szczerze pogadać.
Tak więc dzisiaj się spotkaliśmy i ona powiedziała, że nie odczuwa potrzeby mojej bliskości, nie czuje tej chemii która powinna być w związku. Popłakała się i mówiła że nie chce mnie stracić, bo nigdy nie spotkała takiego chłopaka. (Mamy dużo świetnych wspomnień) Po prostu chce żebym był jej przyjacielem.
Wiem że na 100% ona będzie chciała się ze mną widywać, inicjować kontakt. Moje pytanie do was: zerwać wszelaki kontakt tzn. nie odpisywać czy próbować do niej wrócić? Myślicie że są szanse żeby poczuła to co przed rokiem?
Może po jakimś czasie zacznie jej brakować tych wspólnych chwil i jak zobaczy że nie odpisuję to będzie chciała wrócić?
Po prostu czy uważacie że jak dobrze zastosuję wszystkie te zasady "jak wrócić" do byłej to się uda? Jest sens?

Bardzo proszę was o jakiekolwiek odpowiedzi. Przyda mi się wsparcie bo czuję że jutro nie będę mógł sobie poradzić ze sobą.