Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jakbyście to rozegrali

Jakbyście to rozegrali

Spotykam się z pewną panna pół roku.Od samego początku to ona głównie zabiegala o kontakt i spotkania. Dość szybko znalazłem się z nią sam na sam w mieszkaniu, co skończyło się pettingiem. Aktualnie jestem w kropce po tym jak mi powiedziała ze nie jesteśmy para po takim okresie czasu związanym ze wspólnym baraszkowaniem i przebywaniem razem. Mimo tego co powiedziała nadal potrafiła mnie zaskoczyć seksowną bielizna w moje urodziny.. Ja to tak jakby nie przyjąłem do siebie i zawsze mimo jej niby oporów lub czegokolwiek innego umiem pod koniec spotkania doprowadzić do pieszczot. Bynajmniej nie unika przytulania i intymnego dotyku... Na wyrażenie zakończenia znajomości odpowiedziała ze byłoby szkoda. Na moje olanie jej po oświadczeniu ze nie jesteśmy para zareagowała panika cechująca się wypisywaniem na czacie i spamowaniem komórki. Jedno mi utkwiło w pamięci, jej wyrzut ze niby jest dla mnie tylko koleżanka z dodatkami. To ja się pytam o co tu chodzi? Ona sama nie wie czego chce a ja już powoli mam tego dość. Rozważam napisanie jej ze nie mogę tak dalej i chce to zakończyć. Ciekawy jestem jej reakcji. A jeśli chodzi o was, to jestem ciekaw co byście zrobili na moim miejscu. Chociaż po przeczytaniu waszych lekcji troszkę się domyślam,ale zależałoby mi na kontakcie z kimś żywym, tymczasem bardziej ze jestem w tym nowy. A i mogę jeszcze dodać że wymieniła co jej się nie podoba... Ze niby za mało wychodzimy, ale jest to nielogiczne bowiem oboje studiujemy i pracujemy i raczej nie mamy za dużo wolnego czasu. Dajemy rade się spotkam raptem na dwie, trzy godziny z dwa razy w tygodniu. Oczywiście jak jest okazja to zawsze wychodzimy..