Witam w nowym roku. Na wstępie zaznaczam, że nie jestem prawowitym właścicielem konta, lecz tylko je "wypożyczyłem".
Krótko o mnie:
Temat uwodzenia nie jest mi obcy. Przez pewien okres systematycznie rozwijałem swoją wiedzę, ale w głównej mierze była to wiedza teoretyczna.
Głównym moim problemem są zachwiania emocjonalne. Nie potrafię dorosnąć. Być może główna przyczyną jest to, że lubię siebie w takiej skórze jaką mam. To chyba kolejna wymówka, bo skoro bym siebie naprawdę lubił to przecież nie chciałbym zmiany, czyż nie ?
Wiedza teoretyczna wiadomo, że mi pomogła, bo gdy byłem na wakacjach to poznałem jedną dziewuchę, z którą nawiązałem nieco bliższą znajomość. Dlaczego nieco? A bo nie udało mi się jej poznać dogłębnie, gdzieś popełniłem błąd, bo spodni zdjąć nie mogłem, a próbowałem przez bite 3 dni.
Wakacje się skończyły, wróciłem do domu. Wpakowałem się w "niby" związek, bo skończył się po dwóch tygodniach. Pannie zabrakło pytania "chcesz ze mną chodzić". Chociaż ona akurat miała 16 lat.
Teraz już rocznikowo mam 19 lat. I jeszcze nie udało mi się spędzić nocy z kobietą. Moim problemem jest to ze chyba próbuje zgrywać kogoś kim nie jestem.
Chciałem poznać bliżej jedną z moich koleżanek ze szkoły i kilka razy spotkaliśmy się, jednak nie potrafię się przełamać i pokazać na czym mi dokładnie zależy. Na pożegnanie raz chciałem pocałować koleżankę w usta i się nie udało. Odwróciła głowę, ale nie poddałem się. Ponownie ją zaprosiłem i też się nie udało. Ostatnio byliśmy na imprezie i wypiłem za dużo alkoholu. Pokazałem, że mi zależy. Byłem zazdrosny o to, że po prostu rozmawiała z kolegą. Teraz sam nie wiem jak to naprawić, i jak mam to ugrać? Mam traktować to jakby nic się nie stało? Dodam, że panna mi się podoba i niestety zależy mi.
Pisząc to odpowiedziałem sobie na kilka pytań.
Nie otaczam się kobietami. Mieszkam w małej miejscowości, gdzie jedyną atrakcją jest sklep monopolowy.
Jak się przełamać? Z jednej strony wiem, że potrafię, a z drugiej nie wiem jak.