Przez ostatnie lata, zanim trafiłem na tą stronę, działałem dość mocno na Fotce. Było związane to z tym, że przebywałem za granicą i chciałem poznać jakąś Polkę, z którą po powrocie w wakacje mógłbym się regularnie spotykać. Długie przebywanie na tym portalu przy chwili nieuwagi może doprowadzić jednak do rozstroju mózgu. Ja (wówczas niecałe 25 lat) wymyśliłem sobie, że będę podrywać 16-latki, aby taką sobie wychować na swój sposób (!?). Znalazłem sobie taką jedną koff@niutką $ŁoTkusią 16-letnią piosenkareczkę (!) i zaczęliśmy pisać do siebie sporo na Fotce.
Wydawała się szalona, sympatyczna, miała mnóstwo koleżanek. Nie chciała się jednak spotkać. Wpadłem na genialny pomysł, że mimo iż się nie widzieliśmy poślę do niej anonimowy (!?) list, wzniecę w niej ciekawość, kto może być autorem. Liczyłem, że ona się zakocha w autorze listu i jak się ujawnię to sama zaproponuje spotkanie.