Pozwolę sobie płynąć myślom, bo chce coś wyrzucić z siebie, a przy okazji podzielić się moim doświadczeniem, którego ostatnimi czasy sporo mi przybyło..
Tak, tak wiem..
Jakoś ostatnio zwyczajnie nie miałem POWODU do pisania, jakoś dziś mam taki impuls..
Nie piszę tego na ogólnym, bo uważam, że nie znalazł bym tam poparcia w swoich górnolotnych przemyśleniach