Dobra teraz coś już związanego z tematyką. Tym razem o związku.
Jestem z kobietą obecną, z paroma przerwami (po kilka, kilkanaście dni) około 1,5 roku. Ogólnie dobra dziewczyna, SHB. Dba o mnie, gotuje obiadki, sprząta (choć sama jest bałaganiarą). Wiadomo, jak to baby, czepia się o jakieś durnoty ale nie cały czas. Tak jak każda, bym napisał.