Dwuletni pełny związek, z wielokrotnymi nieporozumieniami, chwilami fajnymi, pięknymi, z rozpoznawaniem bojem i bez boju. I oto nadchodzi tydzień wolnego, bo wyjechała w związku z pracą. Nie pierwszy taki tydzień - bywały już wcześniej. Ale pierwszy raz naprawdę obawiam się, co będzie, gdy wróci. Nie mam ciągot do zdrady.