Ostatnimi czasy naszły mnie luźne przemyślenia na temat samooceny. Dlatego dziś na podstawie zdobytej wiedzy, doświadczeń i wniosków, chcę podzielić się z Wami zarówno teorią, jak i spotrzeżeniami.
Przypomnij sobie jak powiedziałeś pierwsze słowa w swoim życiu. Nie, nie pamiętasz.
Przypomnij sobie jak raczkowałeś. Nie, nie pamiętasz.
Przypomnij sobie jak stawiałeś pierwsze kroki. Nie, też nie pamiętasz.
To przypomnij sobie pierwszy dzień w przedszkolu, Twoją pierwszą dziewczynę... To już możesz pamiętać.
Jestem człowiekiem, któremu zdrowie nie pozwala na bycie nerwowym. Przyznaję, gdyby nie choroba, która może wrócić i moja walka, gdzie wroga - STRES - muszę stale nokautować to byłbym dziś bardzo zdenerwowany, delikatnie mówiąc.
Dziś artykuł troszkę krótszy niż zwykle. Jako jego dowód opowiem pewną historię.
Na samiutkim początku miałem pewne wątpliwości.
Jakie? Zarzućmy przykładami.
Nie zadbam o formę tego listu. Chcę tylko przekazać Ci moje podziękowania i po raz pierwszy od pewnego czasu bezinteresowną wdzięczność z mojej strony wobec drugiej osoby.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl